Jump to content
Dogomania

Nes2009

Members
  • Posts

    964
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nes2009

  1. [quote name='vega17']zastanawialam sie kiedys nad nia ale ona ma chyba dt już zajete:( ale napisałam jej na gg[/QUOTE] Ja mam od niej Goye. Teraz nastepny piesek idzie do Ds od niej, wiec warto spróbować.
  2. Mamajulki zastukaj do kkanarekk. Moze Ci pomoze. Musisz sprobowac. Oby Ci sie udało.
  3. Przeczytałam wczoraj wątek od początku. Ciary po plecach przeszły. Ja w życiu swoim nie widziałam psiego szkieletu. Widok był makabryczny. Ja już to gdzieś pisałam. Dla takich wyniszczonych organizmów bardzo dobre są probiotyki. Z tych co zdążyłam się zapoznać najlepsze są DICOFLOR 30. Może warto byłoby mu podać. Odbudowuje florę bakteryjną. On przy tych antybiotykach może jeszcze osłabnąć. Ech, czemu Wy jesteście tak daleko... Brak mi słów, naprawdę brak...
  4. Hahaha. Madry zdrowy pies. Bo komu choremu zbiera się na romanse? Gabryś szczęściarzu całuję Cię w łapki
  5. Jak można kupić/adoptować psine. Żyć, pieścić, kochać a jak się zestarzał wyrzucić jak stare kalosze. Jak można popatrzeć na swoje odbicie w lustrze! Odnośnie tego pseudo właściciela. Kiedyś w pewnym mieście gdzie działał związek Kynologiczny odbywało się tak. Hodowca sprzedawał psy po czym zgłaszał związkowi gdzie pieski zostały wyadoptowane. Może w tym przypadku też tak jest? Może warto byłoby sprawdzić. Bo nie wydaje mi się by to było takie widzimisię jednego oddziału. A swoją drogą staruszek jest piękny. Ale chyba stracił nadzieje na lepsze. Czasem ma jakieś przebłyski. Całuję w łapki
  6. Wczoraj na TVP Kraków było ogłoszenie Perełki. Nawet zdjęcie pokazali. Strasznie dużo psiaków potrzebuje domów. Za dużo:(
  7. Alduś świat jest piękny, wiesz? Jeszcze się o tym przekonasz:) Buziolki w łapki
  8. Kiedyś dawno temu słyszałam na ulicy jak ktoś wołał za psiakiem ( taki lew chow chow chyba) NIEMÓJ!!!!!!! Poszczałam się na miejscu i długo nic na oczy nie widziałam ze śmiechu!
  9. Ja ten post napisałam bo przeczytałam w ulotce że normuje pracę jelit, odbudowuje florę bakteryjną. Dlatemu. A dzieciak jest to inna sprawa. I chyba pasuje do Niego jego imię. Gabryś, Gabryjel, Anioł, Stróż, Niebiańska piękność. No chyba się zagalopowałam...
  10. Sluchajcie kupiłam Natkowi na kłopoty jelitowe Dicoflor 30. Rewelacja. Żadnych biegunek, żadnych śmierdzących kupek. To są probiotyki. Może by tego spróbować. Koszt to około 22 zł za opakowanie 30 kapsułek. Ale trzeba by było skonsultować to jeszcze z wet. czy można G.
  11. Witam. No ja się nie znam ale glukoze podaje sie czy to człowiekowi czy to zwierzęciu jak nie może jeść i żeby regenerował siły przy leczeniu. Podaje się ją również aby poprawić smak potrawy. Dusia ma ochotę jeść więc ta glukoza może tylko osłabić apetyt. Tak to tłumaczą lekarze od dzieci:) Zagłodzone dzieci karmi się często w bardzo małych ilościach aby organizm przyzwyczaił się do jedzenia. Czasem jak jest to skrajny przypadek wspomagająco stosuje się kroplówki. Myślę więc że to tyczy się również zwierzęcia. Wierzę że maleńka wyjdzie z tego a nowy opiekun nie zepsuje tego nad czym tak ciężko pracujecie. Dusiu mam Cię już na NK. Może ktoś odpowiedzialny będzie Ciebie wart. Całuję w łapki
  12. Oj tam. Pustego napewno nie ma. Poprostu to jeszcze dziecko. Trzeba poprzytulać, popieścić, zakochać:) Wszystkiego się nauczy. Duży łepek ma, dużo mu wiedzy wejdzie...:))
  13. Piękny jest powiem Wam. Naprawdę cudny!!!! A ADHD przejdzie. Niech no tylko poczuje, że jest u swojaków. CUDO!!!
  14. Serce mi podskoczyło. To już!!!!!!!!!! Buziaki dla łapki!
  15. Kanarkowa ma czujne oko i dobre uszy. Byle gdzie psiny nie puści. Ja w to wierzę!!!! Chociaż ze mną chyba się pomyliła. Mam od niej Goye i ją strasznie rozpuściłam. Śpi ze mną w łóżku pod kołdrą. Je ze mną obiadzik. No ciut a córeczka...
  16. Aga z tą Twoją dorą ręką to jest już fakt:) Strasznie się cieszę:)
  17. Patrzysz na to Boże i nie grzmisz, a jak zagrzmisz to nie trafiasz w ch... Niech no ja bym go dorwała...
  18. Watek tej psiny [url]http://www.dogomania.pl/threads/179103-MAJA-ONkowata-sunia-wymagaj%C4%85ce-leczenia-zbiera-na-DT[/url]!! Sorki nie rozmiem o jakie klucze chodzi. Czy chodzi o te zgubione?? Paweł siedzi mi za glową i podpowiada ze z Krakowa zawiezie wszedzie psine a jak trzeba to i okoliczne miasta wchodz w gre. Tak sobie myślę a mam dużo czsu teraz bo mam problemy z wejściem na dogo, że opieka nad takimi psinami to dla niektórych super zarobek. Ja wszystko rozumiem, leczenie, jedzenie, nierzadko specjalne. Ale brać kasę za to, że się postawiło kojec przy domu... Brak naprawdę słów. Przecież ta kasa mogłaby spokojnie zaspokoić potrzeby pieska. I nie byłoby kłopotów z uciekającą kasą. Jesteście kochane za to, że nie bierzecie kasy. A za dojazdy do lekarza wet. też pobieracie opłaty? :] Bo może ja powinnam na Goye coś brać, bo wiecie, chce zwiewać ciągle a moje nogi też nie są wieczne... Więc czemu by nie:)
  19. Czemu taki drogi transport z Sosnowca? Może my jakoś byśmy mogli pomóc. Nas droga np z Krakowa do Katowic potem do Bielska i spowrotem kosztuje 60 zł. To nie tak dużo. Jak bede miała swoj osobisty dom do bede miala i tymczas. Goya do mnie trafiła po 2 dniach w DT. Ona miała szczęście i ja też. Już nie wyobrażam sobie spania bez niej w łóżku. A moja niedoszła domowniczka nadal w DT szuka swojego Pana. Wszyscy rezygnują z niej bo bardzo droga w utrzymaniu. A DT kosztuje miesiecznie chyba 300 zł...
  20. No ja wcześniej widać tarfiłam na takiego " nieadopcyjnego" Była wizyta, wszystko ok. Mieliśmy jechać po sunie a tu telefon ze ja za daleko mieszkam... Może dobrze się stało bo od 3 tygodni mam śliczną Goye:) Zapomniałam dodać. Słyszałam ciągle w słuchawce dlaczego Ona a nie inny psiak. No i weź wytłumacz, że się zakochałas... Gdyby tak DT były tańsze... ale ja rozumiem, czas, wkład sercowy...
  21. Sterylka i fryzjer odbędą się jak ja wyleczę zapalenie płuc. Narazie masę kasy kosztje moje leczenie wiec muszę wybrać co jest ważniejsze w tym momencie.
  22. Goya zadomowiła się. Szczeka na obcych. Podbiega do bramki warczy. Teraz to nawet mysz się nie prześlizgnie. Dała popalić Filipowi. Teraz Ona tu rządzi. Nauczyła się bawić. Podskakuje gania ale nadal jest potulna jak trzeba. Z Natkiem żyje w zgodzie. W szklarni chodzi po ścieżkach. Sunia na medal. Taką to ze świecą szukać. Przestała się bać czegokolwiek i kogokolwiek. A i obcych nie toleruje. Muszę ją pilnować i upominać bo gotowa ugryźć. Jej przysmakiem jest sałata i rzodkiewka. Trawą też nie gardzi. Natomiast na suche nie spojrzy. Woli jak jej ugotuje. To się nazywa domownik!
  23. [URL]http://www.kami.mlipinski.eu/index.php//kami/index/2/[/URL] Ja Goye miałam zapisaną tu. Wydają się fachowcami i ceny mają w miarę przyzwoite. No i te cudne gratisy!! Ale jest i taki [url]http://www.salon.karusek.com.pl/index.php[/url]
  24. Trafiłam tu całkiem przypadkiem. Ryczałam i cieszyłam sie na zmianę. Nie mogę wspomóc Cudowniaka żadną wpłatą ale sercem i myślą jestem przy nim. To jest nieprawdopodobne ile On przeszedł.:( Wierzę, że jest mu pisane jeszcze długie życie. Trzymaj się bąbelku.
×
×
  • Create New...