Otóż ulv powiedziała, że o wiele bardziej zależy jej na adopcji Filipa, aniżeli Mańka....
Więc Pani do mnie zadzwoniła, opowiedziałam jej o Filipku, poprosiła o zdjęcia na maila...
Jakby doszło do adopcji, to dalej sprawą będzie kierowała ulv ;)
Mieszkanie 60m2, dwójka dzieci w domu, mieszkają niedaleko stadionu i lasu, piesek miałby długie spacerki, oczywiście najpierw na wizytę PA się wybierzemy, Pani zgadza się na wizytę i umowę, więc okej :)