[B]Kochany Aresiku i Wy Kochane cioteczki![/B]
Musiałam wczoraj pomóc pieskowi, który od tygodnia mieszkał na rondzie, obok budynku Policji, niedaleko mojego bloku.
Był przerażony, w szalonym pędzie biegał wzdłuż ulicy,nie chciał nic jeść, strach i lęk to jego towarzysze.
Domyślacie się jak tam się znalazł?
Założymy mu wątek, ale mam problem ze zdjęciami,
są zapisane w programie starszym niż Vista i mój komputer ich nie czyta,
chociaż załączniki na poczcie na interii widzę,
jednak jak publikuję w internecie to wychodzi kwatrat z czerownym krzyżykiem, czy może ktoś mi pomóc?
Acha, Rondelek, tak ma na imię pieseczek, jest teraz u Irenki na dt. w Bielsku, tej kochanej duszyczki u której mieszka obecnie Lando,
jest wspaniały, szkoda,że nie widzicie jego zdjęć.
Pozdrawiam i obiecuję, że zdjęcia Areska zrobię i zamieszczę tutaj, jak tylko uporam się z problemem technicznym.
Jak wróciłyśmy wczoraj z Bielska schronisko było już zamknięte,
przepraszam Aresku, wiem, że czekałeś, ale twój kolega potrzebował pilnej pomocy, pa pa, pa.