-
Posts
40106 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysza2
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
znalazłam na wyszukiwarce z Czerionki Madzia828 Anika* i z Rybnika Danka4u1 -
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
Mysza2 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
[quote name='diana79']chyba wyczerpałam limit szczęścia oby tylko na ten miesiąc ;)[/QUOTE] Nawet tak nie myśl :):), a zresztą miesiąc się już kończy:):) -
Wszustkie maja domki....Mama ,tata ,ciocia oraz 3 jamniczych dzieci
Mysza2 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
jamniory do domu :) -
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
Mysza2 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Stefanek radosny, z kitą do góry lata. Wyczesany, wykapany, już trochę boczki mu się zaokrągliły Był ten onek od mamy. Cudny i widać że zadbany. Też przygarnięta bieda. Ze Stefankiem się zgadzają. Obaj uganiali się za piłką. Mam zdjęcie onka w komórce ale nie mam kabla -
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
Mysza2 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i54.tinypic.com/4qpxtd.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/11axy6g.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/5ycdaq.jpg[/IMG] -
10 lat na ŁAŃCUCHU--SZKIELET,chora.. MA DOM
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='pikola']To jest szansa na domek?[/QUOTE] Nie wiadomo. Już dawno taka pani na FB pisała że chciałaby Lalkę, ale to adopcja zagraniczna do UK. Są dość skomplikowane procedury. Między innymi są konieczne badania które kosztują. Pani miała na nie wpłacić, wysłałam jej nr konta i jak na razie cisza. -
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
Mysza2 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
a ja tych z mojej komórki nie mogę wstawić bo nie mam kabla. Te co ty mi wyślesz to wstawię przez fotoplusa. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
Mysza2 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='andegawenka']Gdy dojedzie to:chlup: Gdy dojdzie to umawiamy transport:) Zosiu wpłynęły do mnie pieniążki za Vetoryl 60 - 232 zł. dziękuję bardzo, zaraz wstawię paragon -
10 lat na ŁAŃCUCHU--SZKIELET,chora.. MA DOM
Mysza2 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
gdyby ta Pani co chce Lalkę wpłaciła to byłaby chyba wpłata 300 zł. Pisałam jej żeby w tytule pisać "dla Lalki" -
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
Mysza2 replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie AgusiP. Zapisuję i porozsyłam FB na razie -
Marticzka była już w klinice :(. Madox umarł nie w nocy tylko przed samą operacją. Łapa nadawała się do operacji, było w niej czucie. Lekarze już byli w fartuchach i mieli przygotowane te wszystkie śruby. Dziewczyna wyprowadziła go jeszcze przed operacją na siku na trawkę. Zrobił co miał zrobić. A potem położył się i nie wstawał, dziewczyna zawołała lekarzy, ale już było po wszystkim. Lekarze sądzą że z powodu tych robali, zatoru, on wymiotował tymi robalami jak Pani Ela dała mu pić, na pewno lizał tą ranę w której aż się od nich roiło. Dr Molicki za leki ani pobyt w klinice nic od nas nie weźmie. Będziemy musiały tylko zapłacić za utylizację. Marticzka jest załamana, już miało być tak dobrze. Pies nie był zagłodzony, martwiliśmy się tylko o tą łapę, Przynajmniej przez ostatnią dobę miał opiekę, nie leżał już w tym upale bez wody. Dostawał środki przeciwbólowe i nie cierpiał. Pani Elu, Iwonko, Marticzko dzięki Wam ostatnią dobę spędził godnie.
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Mysza2 replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Będą jeszcze psy ze zgredzika:) -
Apollo odszedl godnie ,dziekuje Zosiu
Mysza2 replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zosiu sklonuj swojego TZ-ta :loveu::loveu::loveu: i wycałuj od wszystkich ciotek -
Tory... pociągi.... śmierć... Magik w hotelu. Dworek w schronisku
Mysza2 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Gencjano walczmy, żeby tych niechcianych było jak najmniej, nie ma domów dla kolejnych szczeniaczków, albo są takie które rozczula śliczny szczeniaczek dla dzieciątka na prezencik, schrony pełne takich dorosłych już szczeniaczków wywalonych na drogę, uwiązanych w lesie, trzeba wybrać mniejsze zło. -
albo od "czułych" właścicieli Cioteczki zajrzyjcie do Medoxa http://www.dogomania.pl/threads/213272-Pi%C4%99kny-ON-Madox-znaleziony-na-trasie-szybkiego-ruchu.Czeka-na-operacje!-Amputacja
-
Ds wyczarowany z dt! kochaja Stefunia! -dziekujemy !calem sercem!
Mysza2 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Roszpunka']Adopcja Stefanka to [B]Nagroda Specjalna[/B] od losu dla Ewy, za dobre serce i wszystko, co dla psiaków robi, przy okazji prezent urodzinowy. Ewuś, moim zdaniem - taki mały cud po prostu Ci się należał. Choć ten cud wcale nie taki mały...[/QUOTE] :):):) tak jest Ewuś [IMG]http://i51.tinypic.com/29cpanc.jpg[/IMG] -
Cioteczki, Martika przed chwilą dzwoniła. Jest nadzieja (ostrożna nadzieja) na to że może da się łapkę uratować. Dzisiaj nie będzie operacji, bo powyżej tego złamania Madox ma wielką dziurę całą zarobaczoną, w tej chwili walczą z tym robactwem i obrzękiem, który musi zejść zanim zabiorą się do operacji. Łapa jest ciepła i z jednej strony (z tej z której zszedł obrzęk) jest w niej czucie. Dr Molicki ma nadzieję, że do jurta rana obrzęk zejdzie całkowicie i okaże się czy czucie jest w całej łapie. Operacja ma być jutro rano. Oczywiście nie ma pewności czy da się łapkę uratować ale jest nadzieja. Martika ma dzwonić jutro o 14. Wtedy powinien już być po operacji. Marticzko mam nadzieję że nie pokręciłam czegoś bo strasznie trzeszczało w telefonie. Trzymajmy kciuki. Jak sobie pomyślę ile czasu on musiał z tą łapą cierpieć skoro tyle tego robactwa w niej, to mi się nóż w kieszeni otwiera.