Przez te Wasze chruściki,faworki czy jak one tam się zwą jest godzina 22.30 a chętnie bym coś wrzuciła na ruszt..3 razy otwierałam lodówkę i 3 razy zamykałam nie biorąc nic z niej,weszłam tu do Asi wystarczy że przeczytałam o jedzonku czwarte podejście będzie już "bogate"muszę coś z tam tąd zabrać..bo nie wytrzymam hihi i jak tu się odchudzić co???dziewczyny????