[quote name='rashelek']Łojezu ale tu nagadane :mdleje:
Cosma bez kłaków zaczyna wyglądać jak grzywa :D Ile ona w ogóle ma? Będziesz jej próbowała jeszcze postawić uszka? ;)
Jak się bierze psa "po kimś" to zawsze mogą wyniknąć problemy... Ale może nie będzie wcale tak źle.[/QUOTE]
Ma 5,5 roku. Nie będę jej uszolków już stawiać, bo nic z tego nie wyjdzie. ;)
[quote name='Aleksandrossa']Łoo, widzę że nie tylko ja rano na dgm wchodze :p[/QUOTE]
:D
[quote name='magdabroy']A nie masz jakiegoś papierka, że ona się zrzeka praw do tego psa?
No bo taka ustna umowa, to trochę o dupę rozbić :roll:
A jak się boisz, że może jej się coś odmienić i będzie chciała psa, to zbieraj rachunki (np. za wczorajszego fryzjera). I jak będzie chciała psa zabrać, to niech oddaje kasę za pielęgnację, szczepienia itp. Może wtedy odechce jej się mieszać psu w głowie ;)[/QUOTE]
Nie mam, bo to nie był pies córki tylko matki która jest w Niemczech. Miała być umowa ze schroniska, ale niby jak mam metrykę to umowa nie potrzebna. A ona ma ksero metryki i moje dane. :roll: Ja niby wiem, gdzie oni mieszkają ( tzn córka )
[quote name='Izabela124.']Właśnie, podpisywałaś z nią jakąś umowę, że pies teraz jest Twój? Bo ludzie to różni są i nieiwadomo co takiej babce przyjdzie do głowy[/QUOTE]
Nie, tylko pisałam [B]ja sama[/B], że odebrałam psa i że dałam jej kasę. Właśnie wiem, że ludzie są różni, a ci ludzie są podobno bardzo durni i lecą na kasę... :| Głupia byłam wtedy po prostu...