Ja nie wiem czy teraz bym szczyla chciała :P jakiego kolwiek. Kasy na szczylka nie mam, zdrowia nie mam, chęci chyba też nie ;)
Ale emaila do hodowców można chyba napisać,ale nie wiem jak zacząć.Nie wiem czemu ale nie chce jakoś psa od znzjomych.
Ostatnio widuje dużo fajnych psów :D wgl widziałam babkę co czesala jednego ze swoich ogarow przed blokiem z dzieckiem w nosidelku na przedzie. Jak się sychala to aż mnie wzdgrnelo :p
Zjadła trochę, biegała przy rowerze i jojkala ;) więc chyba norma wraca. Ale śpi dużo więc chyba można zwalić na starość, w końcu leci 10.
Wgl widziałam dziś jadąc do lekarza Vizsle :D