no ale co? to niby Rudzik czuje, że ma zmienić domek i wcale tego nie chce, dlatego się rozchorował??
może my faktycznie czasem uszczęśliwiamy te psiaki na siłę...
ostatnio się nawet nad tym zastanawiałam - psiak mieszka dłuższy czas w hoteliku czy na DT, on nie wie że to jest czasowo, przywiązuje się do gospodarzy, traktuje jak swoich, a tu nagle wszyscy mówią hurra! znalazł się DS!, a dla psiaka to jest po prostu wyrwanie z jego domku, od jego bliskich...