teraz poszło;)
od dwóch dni piszę o Orince.. i nic nie mogę napisać:(
mija trzeci tydzień, jak Ori jest u nas.. To wspaniała suczka;) odkarmiła się, stresy pomalutku mijają.. ale..
ORINKA BYŁA STRASZNIE BITA!!! (ten bolący zad.. to niestety prawda)
pierwsze noce, jak zasnęła, dusiła się.. teraz to już mija ;)
uwielbia jeździć w samochodzie;) i rozrabiać z kotką - sama nie wiem, która którą prowokuje do wygłupów;)
wszyscy Ori pokochali od pierwszego wejrzenia :D i ona o tym wie:)