Aimez bylam tam u naszego cywila o godz 22.00 niestety go nie bylo jedzenie tez praktycznie nie ruszone :/ dolozylam mu jedzonka rano napewno sie pokaze i mam nadzieje cos zje...tez sie martwie o niego bardzo bo psiak jest naprawde cudny...tylko niestety strasznie lubi nam uciekac...dzis tez nawet nie zdazylam podjechac na miejsce a juz widzialam jak spaceruje sobie....cierpliwosci napewno uda sie go zlapac trzeba go podejsc sposobem zeby tylko stale przychodzil w jedno miejsce to bedzie dobrze ...