z fb :)
Witamy :)
W niedzielę Billy był na DogWay'u. Bardzo dobrze sobie radził w sporej grupie psów, ładnie wracał na wołanie :) Po wyprawie odwiedził kolejny domek, bawił się z małą Suzi, po czym wrócił "do siebie", czyli do domu tymczasowego. Niestety, chyba z nadmiaru emocji, na urodzie i użytkowości straciły buty, które Bill postanowił "przedesignować". Opiekunka nie była szczęśliwa z efektów tej przemiany... :/
Zgłosiły się dwie osoby zainteresowane Billem . Zadzwonił pan, który twierdził, że bardzo go chce, tylko obecnie jest w Belgii., ale Bill bardzo mu się podoba i na pewno go chce. Umówił się na poniedziałek. W okolicach umówionej godziny nie odbierał telefonów. Po kolejnej - piątek czy szóstej próbie nabrałam złych przeczuć i poprosiłam koleżnkę, by zadzwoniła ze swojego numeru telefonu. Tym razem pan telefon odebrał. Stwierdził opryskliwie, że nie ma czasu na głupoty, że może znaleźć czas może w czwartek, może w piątek.... Na to, że umówił się i zaangażował tym samym kilka osób w poniedziałek, nie zwrócił większej uwagi. Dobrze, że taki brak odpowiedzialności z jego strony zweryfikował w zasadzie sam :/
Dzwonił też pan, który pytał, ile taka adopcja kosztuje i na informację, że jest bezpłatna obiecał zadzwonić w poniedziałek lub wtorek. Nie zadzwonił.
Tak więc Bill jest nadal kawalerem do wzięcia!
[IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/556876_446619415385464_1787874906_n.jpg[/IMG]
[IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/429447_446619702052102_877700764_n.jpg[/IMG]
[IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/312811_446619948718744_54771848_n.jpg[/IMG]
[IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/486393_446619862052086_826576531_n.jpg[/IMG]