Ja byłam taka zdenerwowana, że nawet nie kazałam facetowi przynosić książeczki... dobrze, że to sąsiad Beaty i była u niego, ale w domu pana nie zastałą..;/
obawiam sie, że może byc nie szczepiona- łancuchowa suka.. nie znalazlam rany u dory, ale w tym futrze cokolwiek znaleźć..
Do tego mój kochany piesek dzisiaj nie zaoszczędził mi bólu i pędem wleciała w moje kolana... akurat filmik nagrywałam haha