Sytuacja jest troszkę napięta, jeśli nie znajdziemy domu, przyszłość Kocurka jest pod znakiem zapytania:( nie chciałabym aby wrócił na podwórko na którym mieszka, nie poradzi sobie sam, nie obroni się przed psami:( dlatego potrzebuje pilnie domu tymczasowego a docelowo najlepiej stałego. jest szansa że jeszcze będzie chodził, ale to wymaga czasu i cierpliwości ze stron opiekunów.
kto może pomóc chociażby ogłaszając kotka gdzie się da będę wdzięczna :)