[quote name='Clea']No to otworzyli furtkę do bezprawnego strzelania do naszych kudłaczy...
Może i szkoda jakiejś sarny czy innego zwierza - to jedna strona medalu, a co z drugą? Część dogomaniaków chyba zapomina, że w żyłach każdego kanapowca drzemią pewne instynkty, nad którymi czasem ciężko zapanować. Pierwotnie pies był przecież myśliwym. Co z psiakami, które się zgubiły, zaginęły, uciekły, znalazły w pobliżu lasu i taki instynkt się włącza żeby pies przeżył. W naturze od zawsze było tak, że prawo bytu ma silniejszy i zdrowy, a ta mała sarna może chora była skoro uciec jej się nie udało. Reasumując: zdrowa sarna vs pies = sprawa jasna, chora sarna vs pies = zależy od kondycji psa, pies vs broń = chyba nie trzeba pisać.
Poza tym wydaje mi się, że nawet gdyby ze strony psów zginęło kilkanaście takich saren w sezonie zimowym, nie dorówna to ilości zwierząt ZABIJANYCH przez człowieka w sezonach łowieckich.[/QUOTE]
A ja się z Tobą zgadzam !
W naturze nie byłoby otstrzału psów zdziczałych.
I nie zgadzam się z tym co napisała Charly !
Pies nie jest dzikim zwierzęciem ,ale jego przodek wilk tak !
Sarny ,które są słabe byłyby zagryzione przez wilka,takie są prawa natury.
Więc według mnie te odstrzały nie powinny istnieć !