Jump to content
Dogomania

andegawenka

Members
  • Posts

    17388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andegawenka

  1. Kora78 baner z Bilbo jest płatny? Szykuję się z deklaracją tylko nie wiem ile, bo moi dotychczasowi podopieczni nieadopcyjni......:shake:
  2. Ewuniu, przemyśl wybór.....bo szczęścia Ci nie da ten bandit;) http://www.thelatestnews.in/wp-content/uploads/2009/03/mickey-rourke.jpg
  3. Alu my go znamy chyba z FBwP....tyle czasu mineło, biedak....
  4. jestem, ile brakuje ? na pw pisze 200 ale chyba wiecej
  5. Jak on taki samczy to moze z czasem, odsamczyć trzeba:razz:.....ale mój też nie lubi noszenia czy podnoszenia...
  6. Ciociu Ewuniu, może już się wyleczył , nie trać nadziei....ja wolę tego http://pl.wikipedia.org/wiki/Sean_Connery
  7. [quote name='jostel5']Często tu zaglądam,by poprawić sobie humor (skutecznie :)) ,ale dzisiaj też napiszę... Nes,Trufelku-jesteście NIESAMOWICI ! A psy upodabniają się do swoich Pańciostwa...:)[/QUOTE] ...ja też...;):loveu::lol:
  8. No bo jak to tak się nie odzywać:-(.....cioteczki idąc na urlop odmeldowują się, ale i tak im się obrywa:evil_lol: że nas zostawiają:cool3:
  9. No tak tyle że pies jeden a legowisk cztery...nie - piąta jego.... Ewuniu ogladaj się....na zdrowie...
  10. [quote name='Nes2009']Spokojnie, dostęp do neta dędzie. Fotki będą filmiki z jezior też. Diego chyba wyczuwa, że coś się dzieje bo lata jak oszalały. Powiem Wam o codzienności. Wychodzimy do szklarni. Psiaki w domu. Diego otwiera drzwi i uradowany staje w progu szklarni z piłką w zębach. Kręci ósemki przy tym takie, że czasem myślę, że sobie tyłek urwie. Prosi o wszystko. O jedzenie, o wyjście, o zabawę. Nie da się tego pomylić. Wczoraj zapytałam się go czy chce ciasto. To aż zaszczekał:D Oczywiście nie dałam. Natomiast za Natkowy ryż albo makaron da się pokroić. Musi chodźby polizać talerz. Daję. Nie ma biegunek, ładnie się załatwia. Może jelita już się wyleczyły?[/QUOTE] uf:loveu::multi:
  11. Ciekawa jestem czy nasze słoneczko okrzepło i teraz sprawuje się dobrze....
  12. [quote name='Kapsel']To się cieszymy bardzo, że Dieguś doszedł do siebie :multi::multi::multi: ale z wyjazdu nie za bardzo :razz: Kiedy wracacie? :eviltong:[/QUOTE] Jak to???!! gdzie?...kiedy???!!, bez nas???!!! na długo???!!!....ja się nie zgadzam:placz::placz: bez Trufelków żyć się nie da.....
  13. Dzięki Elinko że jesteś,najwazniejsze ze przyszłaś i odwiedzaj.... jest mi tu bardzo smutno...już się zastanawiałam....a nieważnie takie mama czasami dni.....Ale za to Tofik ma dobrze conie? tylko to nie domek niestety.... Heniuś pozdrawiam...
  14. Taaak. jak prawie wszystko w necie. ale na tym watku już nie będę wklejać....
  15. [quote name='Szarotka']Henio musisz na ciotki poszczekac, bo cos sie kiepsko staraja i laza po innych watkach.................[/QUOTE] [URL="http://www.smileycentral.com/?partner=ZSzeb001_EZman000"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_1_69.gif[/IMG][/URL]a bedzie tak[URL="http://www.smileycentral.com/?partner=ZSzeb001_EZman000"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/28/28_2_4v.gif[/IMG][/URL]
  16. Odrasta, ale nie lubi zabiegów pielęgnacyjnych a przecież w wersji naturalnej to puchate jest...:evil_lol: Na zdjęciu w głebi narzuta która powinna chronić przed uderzeniem, niestety mały ściąga i robi sobie legowisko. To samo w innych pomieszczeniach...same legowiska:evil_lol: ...bałagan robi okropny:shake: (Alu, pieski w samochodzie wystraszyły uczynnego pana?!:diabloti::evil_lol::lol:;))
  17. Mam nadzieję,że deszcz dotrze do Lublina, bo liście drzew są uprażone. Mamy teraz wietrznie ale i słonecznie...:multi:
  18. No właśnie Ciociu Ewuniu, ulga.....jest chłodniej i Szaruś smacznie zasnął - fota jeszcze "mokra"
  19. Cioteczki Kochane dziękujemy bardzo. Wieczorem były muszki, ale tylko mną były zainteresowane:placz: Szaruś na spacerkach zasuwa jak lokomotywa, zawsze będzie mnie zadziwiał tym pewnym stawianiem łapek. Ktoś powiedział ze tylko po kolorze oczu widać ze jest niewidomy. Znosi upały dzielnie, nie widać jakiejś szczególnej meki. Jest malutki wiec wciska się w chłodne miejsca. Nie jest kłopotliwy, w połowie godzin w pracy przychodzę go wyprowadzić i tak mniej wiecej co 4 godziny. Wie już do czego kuchnia służy i kręci mi się pod nogami jak kot, ale tylko w porze karmienia, najedzony idzie spać.:loveu::lol::multi: Leki zapakowane w pasztet łyka jak kaczka. Kara przy pierwszym kęsie dała się oszukać, w następnym skubana zawsze wywąchała lek:evil_lol: (Yv1958 nie znikaj, bo się martwię ....Kapselka widze na innych wątkach, Ewę G. też, ale też będę pilnowała szczególnie ze wszyscy uwielbiamy te kolorowe ciepłe posty:multi:)
  20. U nas jest dużo lasów więc i kół myśliwskich bardzo dużo ...wiem coś o tym....Przepraszam za narobienie strachu na wątku Jasperka...
  21. Pomyliłam wątki przepraszam...chodzi o Maxia na wolności
  22. Na wsiach jest bardzo dużo broni ( nazywają siebie myśliwymi - dla mnie to zwykli kłusownicy z legitymacją).Mola moich rodziców została zastrzelona przez sąsiada....:angryy::angryy:
  23. :crazyeye:Babulinka jaka szczęśliwa.:loveu::loveu::loveu: Tam widzę jeszcze miejsce dla drugiego staruszka. Tylko deklaracje finansowe potrzebne......a ten wątek martwy:-(
×
×
  • Create New...