Jump to content
Dogomania

andegawenka

Members
  • Posts

    17388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andegawenka

  1. Pies idealny, nie wszystkie domy mają dzieci. Trudno uwierzyć bo boksery uwielbiają dzieci....
  2. [quote name='arabiansaneta']Szczególnie spanielki są słodkie[/QUOTE] ........też:p
  3. [quote name='jostel5'] Aha,jeszcze coś...:) Dla poprawienia humoru ;)http://www.youtube.com/watch?v=642qxehEcGg&feature=related ale my jesteśmy brzydcy :lol::lol::lol: nie zgadzam się z wygladem boksera, są ładniejsze:obrazic:
  4. Nie bardzo wierzyłam w skuteczność mojej pieszej akcji, ale obróżkę i smycz jednak spakowałam......ale się ten czas dłuży.....:roll:
  5. [quote name='Livka']Witam cudownego kudłaczka i jego ekipę ;)[/QUOTE] ....a witamy:smile:
  6. [quote name='Cleo2008']No to ja czekam z ta akcja na FB i pytaniem znajomych...[/QUOTE] nabrałyśmy rozpędu:smile:
  7. [quote name='agusiazet']Znalazła się???[/QUOTE] mam nadzieję bo jestem już u kresu sił...
  8. [quote name='waldi481']Nie mam juz siły-naprawdę.Przed chwila się dowiedziałem,że wczoraj nad ranem odeszła wspaniała dobra Kobieta.Bardzo dobry czlowiek p.Danusia Adamczyk.Karmicielka kotów,przyjaciel psów. Nie ma sprawiedliwości na świecie.Nie ma.Taki dobry człowiek odszedł. Waldek[/QUOTE] [quote name='Tola'][B]Prawdopodobnie Frajda się znalazła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B] [B]Mamy tel z Lublina - jedziemy!!![/B][/QUOTE] Życie: tam smutek tu radość.... O godz. 18:28 miałam "29" na Kunickiego ,plan osiedla i całą torbę plakatów...burza mnie zatrzymała....oby to była ona....
  9. [quote name='Cleo2008']czy sprawdzano w schronisku w Lublinie? znam przypadkowo jedna wolontariuszke z Lublina przez FB, zapytam. Nie przejrzalam watku wiec nie wiem czy zrobione jest wydarzenie na FB... co znaczy "prosba o szukanie jest juz na FB" - czy to info na tablicy czy wydarzenie - podajcie link[/QUOTE] Schronisko powiadomione, ktoś znajomy ma zadzwonić w razie co, na FB chyba nie ma ale w 2 gazetkach jest ogłoszenie no i oplakatowane pobliskie ulice ....tak w skrócie
  10. [quote name='ewajanka']To i ja zajrzałam, czasem bywam w Parczewie ale to niestety 60km od Lublina. Mimo wszystko będę się rozglądać.... Ona jest dośc charakterystyczna więc mam nadzieję na szybkie odnalezienie. A wogóle był jakiś sygnał od momentu zaginięcia?[/QUOTE] Nic nie było [quote name='Masza4']dopiero dotarłam na wątek. napiszcie proszę po krótce skąd sunia zginęła i gdzie przypuszczalnie może być, mogę pomóc w rozwieszaniu ogłoszeń, niestety nie mam czasu na prześledzenie całego wątku.[/QUOTE] Zaginęła przy ogródkach działkowych gdzieś w okolicy ul. Nadrzeczna od strony ul. Próżnej. Chyba Bico wkleiła mapkę ale nie mogę znależć..
  11. Trzeba oddawać pieski z adresówką, wyciagnijmy chociaż wnioski. W czasie rozmowy przedadopcyjnej zawsze mówię że zaufanie buduje się długo. Pies może usłyszeć znajimy głos, zapach i pobiegnie za starym bodźcem . To nic że był bity czy głodzony po prostu pieski się przywiązują i tylko to się dla nich liczy. Czy ktoś próbował opracować zestaw pytań/ instrukcję? może warto...
  12. [quote name='waldi481']co myślą lekarze o wolontariuszach?Pewno to samo co wolontariusze o niektórych lekarzach.. ------------------------- Kiedy zaginęła nigdy nieodnaleziona Rudka to mogłem chociaz przejechać się autobusem na te wstrętne Karwiny,a tu co ja mogę?Tylko się złościć z bezsilności.. Waldek[/QUOTE] Tak, ale to lekarz ma się przyznać zę zabił psa:roll: Gdynia?
  13. [quote name='MaDi']Jestem i ja:mad: Niestety nie mam kiedy rozwieszać plakatów, ale mówię o niej gdzie się da i rozglądam się dokładnie. Może warto obdzwonić okoliczne gabinety i sposobem podpytać czy nie usypiali podobnego psa?[/QUOTE] ...ja bym się nie przyznała na ich miejscu..a co niektórzy lekarze myslą o wolontariuszach to nie powtórzę bo dostane bana Dusje, łatwo powiedzieć.... objeździć....
  14. [quote name='waldi481']To już dwa tygodnie?! Waldek[/QUOTE] Tydzień ..ale to szczegół
  15. [quote name='evel']Ukazało się ogłoszenie w internetowym wydaniu MML: [URL]http://www.mmlublin.pl/379470/2011/7/18/zaginela-suczka-frajda[/URL][/QUOTE] Cudnie...żeby jeszcze w papierowym:-(
  16. [quote name='Tola']Dziękuję bardzo - umknęło mi wcześniej:oops: Odpisala tez plastelina, ze pomoze.[/QUOTE] ...i w głównym wejściu gdzie mieści się tez biuro rachunkowe. a teraz mają "goracy okres"....:roll: musi ktoś wypatrzyć, no musi:roll:
  17. Znajdzie, pieski biegają wzdłuż płotu, a na działki ludzie chodzą. Cały teren wzdłuż rzeki jest uzywany. Jak wspomniałam wcześniej byłam prawie rok temu na jesieni...Wchodziliśmy główną bramą od strony skrzyżowania.
  18. [quote name='sacred PIRANHA']hmm a może ktoś z tych ogrodkow działkowych ja przygarnął...[/QUOTE] Nie doczytałam, adresówki nie miała oczywiście?
  19. Nawt jeśli ktoś widział, to i tak poszedł dalej bo przecież nikt nie zapisuje numeru z plakatu....Myslę że dotychczasowy dom powinien robić sapcerki wieczorem i nawoływać. Nie mam kontaktu z panem od działek...jak się coś wali to na raz... W razie co na akcję się zapisuje ....mogę dojechać....
  20. Na wątku tylko Bico i ja z Lublina:crazyeye:
  21. [quote name='emhokr']dla mnie najgorszy był stosunek ojca do dziecka ("czy on się musi tak drzeć?" itd) ... mały wymęczony, bez sensu ta wycieczka była... co dziecko winne, że rodzice wymyślili sobie taką wycieczkę... ale piękne widoki mi zrekompensowały wszystko :)[/QUOTE] to dziwne , bo teraz ojcowie gorsi niż babki....
  22. i słusznie, po co mają w chałupie siedzieć:p a dziecko za małe na takie wyjazdy tak uważam, tyle że z np 2letnim też łatwo nie będzie....
  23. Mój zapsiony sąsiad mnie pocieszał że ona już w nowym domu...
×
×
  • Create New...