hehe ja też tak mam, nie mogę sie zdecydować, ale teraz powiedziałam sobie że będę się starała zapuścić mu kudełki, ale ta moja pewność spada kiedy go codziennie czesze i codziennie musze rozczesywać kołtunki, bo Jazzowy ma suchy włos no i szukamy odpowiednich kosmetyków cały czas.. zamówiłam próbki, może te będą odpowiednie :roll:
no i odstrasza mnie też osiusiana firanka codziennie
po za tym zobacze jak to będzie na lato, bo jak będzie się tak męczył jak był jeszcze nieścinany na początku wakacji to chyba mu zetne, bo widziałam że mu lżej jak po fryzjerze wróbiliśmy i był upał :roll: :p