-
Posts
11052 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Istar19
-
Za to Holi przed spaniem zawsze musi wrzucić "na ruszt" kilka kulek suchego ...i potem krąży z kuchni do sypialni - w kuchni bierze JEDNĄ kulkę, drepta parę kroków do sypialni - chrupie mi przed łóżkiem - wraca do kuchni, znów idzie do sypialni - chrupie - wraca do kuchni ...i tak po JEDNEJ kulce ... potem w końcu kładzie się na łóżku często zaczyna się po pościeli tarzać - prawie na głowie stawać - burczy przy tym cudownie :D kiedyś ja nagram! tymczasem jak za długo się nie kładziemy, a nie daj jeszcze robimy zdjęcia ... to Holi mówi - noo zgaś to światło! i strzela głupie machy^^ mój futrzasty skarbek :) SKOŃCZYŁAM!! ;)
-
spacer był i minął, po nim psiaki zostały w domu same na godzinę. Rozgrzały zmarznięte łapki i poszliśmy do mamy na obiad. do domu wracaliśmy koło 17 - to był ich wieczorny spacer a przed spaniem wychodzimy tylko na szybciutkie siusiu - zazwyczaj koło 10 minut - Holi nie lubi ciemności, mam wrażenie że źle widzi (nie rozpoznaje ludzi, czasem się potyka), jak leży śnieg jest trochę lepiej, ale jak go nie ma to Holi przejdzie kilka kroków a potem chce do domu od razu, zapiera się jak osiołek ...muszę ja na ręce brać - wtedy rozgląda się dookoła takimi rozszerzonymi oczkami ...siusiu w takim stanie zrobi ale o grubszej sprawie nie ma mowy :shake: U mamy potworzaki głównie leniuchują i jedzą :diabloti: w domu za to Holi chce się bawić, a Masza ...je i leniuchuje ... ja się naprawdę dziwię że z niej taka szczupła psina :D A Sol patrzy się na bawiącą Holi z parapetu i pewnie myśli - nie będę pisać trza by było ocenzurować :mad: a tu Sol zerka zza szafek :) chciałam uchwycić jak skacze z krzesła na monitor Patryka ..a ta jak na złość skoczyła na jego komputer... 24.00 - pora spać Masza - noo idziemy pod kołdrę? nie? jeszcze nie? eh i prawdziwe obliczę Maszy ;)
-
jeszcze portrecik Maszy :) Masza odpoczywa na rękach :) ona jest jak dziecko ...kiedy ma już dość spaceru staje na tylnich łapkach przednie opierając na ludzkich nogach i patrzy się takimi wielkimi oczyskami - no weź mnie na rączki! I powrót do Holi - dla niej las to raj ...tyyyleee patyków! i śnieg!! trzy dwa jeden START! no dobra za szybka to ona nie jest ;)
-
Godzina - 9.30 - spacer do lasu! piątek - mieliśmy razem wolne, co rzadko się zdarza - decyzja była prosta idziemy do lasu!! jakoś ominęła nas informacja że jest -10 ^^ ale takich widoków się nie żałuje A psiaki ubrane też szczęśliwe z dłuższego spaceru w plener! nie wiem czemu podoba mi się to zdjęcie^^
-
Godzina 8.00 - śniadanie śniadanie się do nas uśmiecha ;) A Sol krąży po kuchni jak sęp ...choć tu sępa w niczym nie przypomina i mówi "no dajcie jeść" w tym miejscu powinien być filmik miauczącej Sol ... a to jej ulubiona miejscówka zaraz po lodówce :) a tu śniadanie piechów :) Maszy tylko cos nie wyszło ^^ http://www.youtube.com/watch?v=AjoVMNMxWQw&feature=youtu.be
-
Kiedy Holi już nie śpi mówie do niej - Holi obudź Patryka - i Holi podnosi swój zadek, idzie na poduszkę Patryka i zaczyna go lizać po twarzy, głowie, rękach ... mam filmik, ale format nie ten :( wstawię jak tylko się uporamy z nim :) W takim momencie stan wygląda tak Holi - nie śpi Masza - budzi się Sol - już dawno drze paszczę Patryk - śpi ale już nie długo :diabloti: Masza ...pobudka Maszy ... zaczynam do niej mówić, odkrywając jej głowę wstaje po czym stwierdza, że dalej idzie spać :D A Holi w tym czasie budzi Patryka i wraca do mnie by się pochwalić ...i poprzytulać - jak małe dziecko
-
ZWYKŁY DZIEŃ NIEZWYKŁYCH ZWIERZAKÓW Godzina: 7.30 - pobudka Nie wiem jak to jest ..jak muszę iść do pracy to ni huhu nie chce mi się wstawać ..a jak mam wolne to godzina 7 ...max 8 już jestem rozbudzona i gotowa sprostać dniowi lenistwa :D. Zazwyczaj to ja budzę się pierwsza. Siadam na łóżku pół przytomna i sprawzdan stan - Patryk - śpi - Sol - śpi (ale już otwiera oczy i szykuje się do desantu) -Masza - śpi -Holi - śpi No tak wszyscy chrapią ... to już wiem czemu spać nie mogę ... Po szybkiej inspekcji mówię cicho do Holi i zaczynam ja głaskać ..na co Holi otwiera zaspane oczka .. po czym ma chwilę w której chciała by iść dalej spać, mówiąc mi ...kobieta spadaj .. Ale nie ze mną te numery :)po krótkiej perswazji Holi nadal marudząc wstaje noo dooobraa
-
maciaszku co Ty robisz o takiej porze na necie??? zdjęcie tez mi się podoba, ale kiepskiej jest jakości niestety :) a teraz opisze dzień z życia potworzaków - bez części filmików - je wstawię jak Patryk pogada z moim komputerem i wyciągnie z niego tajne informacje na temat tego czemu nie mogę zmieniać formatu filmików :mad: tu moja prośba - zdjęć mam mnóstwo - postów będzie pełno, proszę z komentarzami poczekać aż skończę ;) (jeśli oczywiście ktokolwiek przez to przebrnie :d)
-
Ponad rok w schronisku - Szarek znalazł swoją rodzinę!
Istar19 replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
super coś wybiorę ;) ale jeśli pozwolisz najpierw zajmę się wątkiem moich potworzaków a potem banerek dla April zrobię ...ale wyrobie się dzisiaj :) -
Ponad rok w schronisku - Szarek znalazł swoją rodzinę!
Istar19 replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
Ania dawaj zdjęcia tutaj!! co ja będę po picasso się włóczyć :P a jak banerek chcesz to tym badzie wstawiaj zdjęcia ;) -
ano ma charakter ...ale takie psy sa najlepsze;) tez mam nadzieje, że ktoś zadzwoni ...jak nie Ci co byli dziś to kto inny ...po co ja ogłoszenia robiłam...by wisiały tylko w sieci ? eh:)
-
niee nikt do mnie nie dzwonił :(
-
eh szarka nie dałam rady dziś do Ciebie przyjechać bo jakiś ...ekhm bo mi grafik zmienili :( ale w czwartek już będę!! a jak znów zmienia mi grafik to udam że nie widziałam ...
-
dzięki Ty$ka :D nigdy nie pomyślałam w ten sposób ... Sol tak bardzo mnie lubi, że aż leje na moje rzeczy ...:evil_lol: ja u mamy zostawiłam 13 letnia kotkę (właściwie kotka jest siostry) która przez całe swoje życie musiała wciskać się w każdy mój plecak/torbę za każdym razem kiedy zostawiałam je otwarte ... kilka razy weszła mi do prawie pustego szkolnego plecaka i o mało jej nie wywiozłam :D teraz jak wpadam do domu i Hati widzi mój plecak to się o niego ociera, mruczy i "walczy" z nim kopiąc i gryząc...
-
eh Sol po prostu wzięła sobie do serca żeby nauczyć mnie zachowywania czystości w domu ..po prostu - ŻADNYCH ciuchów tam gdzie nie trzeba :mad: ale ja jestem oporna w nauce czasem i nie lubię jak ktoś mi coś każe robić ... a tym bardziej jak mi zabrania :D cóż przynajmniej zmotywowało mnie to do zrobienia prania :p całe szczęście że kupę robi w kuwecie ...zazwyczaj... bo ostatnio zdarzyło się jej zabrudzić łopatkę do czyszczenia która leżała obok ... a i znów posiusiała tackę na której stoją mokre buty .... i nasiusiała do prysznica ... i ja już nie wiem co robić - kilka razy zmienialiśmy jej piasek na inny - i z każdym to samo Ale jestem też z niej dumna!! kupiłam jej taki plastik ze wsadzanymi kartami kartonu - do drapania - i Solinda od razu załapała o co chodzi :D już od kilku dni nie podrapała ściany ani drzwi ...ANI MOJEGO KRZESŁA! kto by pomyślał że dziwny drapak z tektury za 2 zł tyle pomoże:wallbash:
-
hehe Morusek wychował się z kotami to się mu nie dziw że ma ich zapędy :D dla mnie pies skaczący po parapetach/oparciach wersalek czy innych meblach to norma - tak to jest jak szczeniak trafi do domu gdzie są koty:D