Na początku kontakt z Rzeszowem był super, po pytaniu o wizyte przedadopcyjna jest cisza...... ma nadzieję, że ktoś nie ma dostępu do konat poprostu a nie jakiś szczyl co chce mieć psa morderce :(
zadzwoniła też Pani z Warszawy ale chce psa tylko na dwór.
Jak macie kandydatki, młode lubiące psy i tylko na dwór aha i duże to poproszę linki na pw. Pani wydaje się ok :)
A saba zdjęła pancerne ubranko, szwy zeżarte.... dzisiaj po pracy jedziemy do weta niech to zobaczy .... bestia jedna :)