Jump to content
Dogomania

Czaruś

Members
  • Posts

    1173
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czaruś

  1. Mamy nowe wieści od Lekterka :loveu: Mały mieszka już w pokoju, oduczany jest siusiania w domu. Podobno nie lubi zostawać sam. Co do postępów w nauce to idą świetnie. Lekter nie gryzie już smyczy, potrafi bawić się innymi zabawkami i zaczyna reagować na komendę gestową do mnie i noga. :) A oto kilka fotek, które dostałam od Pana Marka: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/291/50fd812d46958ea4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/291/29bd343b34582afdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/291/97537ecb46ece92fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/287/9217936c2c3ceedcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/288/27beb341fb73d35dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/291/b0865efd41dd4e9fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/178/587756d57653a5famed.jpg[/IMG][/URL]
  2. Wszystkiego dobrego Belluniu :loveu:
  3. Dziś byłam z Garu na spacerku, mam kilka fotek, ale niestety niezbyt wyraźne :( Niestety chłopak, który się nim interesował nagle dziwnie zaczął ściemniać i z adopcji nic nie wyszło. Co do Lekterka to w sobotę 01.05.2010 zawieźliśmy go do Bogatyni do Pana Marka. Na początku drogi mały szczekał i piszczał, bo chciał zwrócić na siebie uwagę, po ok. 100 km mu przeszło :) a ostatnie 80 km jechałam z nim na "pace" i to było najlepsze przeżycie. On jest taki kochany, że szok, tak tą kufę kładł na moją dłoń, tylko żeby go głaskać :) Wyjechaliśmy o 6 rano, a na miejscy byliśmy koło 11. Pan Marek zaraz się nim zajął i powiedział, ze jest bardzo fajnym, kontaktowym psem, a jego skakanie do smyczy wynika z tego, że nie znał innych zabawek. W Bogatyni będzie szkolony na gesty. Do poniedziałku, czyli do dziś miał mieszkać w boksie, a teraz w pokoju :) Okazało się, że Lekter ma 7-8 miesięcy i charakterek jak plastelinka, z której da się wszystko jeszcze zrobić :) Trzymamy kciuki oby tak było. Co 7-10 dni będę na bieżąco informowana o jego postępach oraz będę otrzymywała zdjęcia.
  4. :) nawet nie wiecie dziewczyny jak się cieszę, jeszcze tylko wymarzyłam sobie, żeby adoptowali go Ci na których liczę :) Wprawdzie Nikol (bo tak ma na imię ta dziewczyna) nie umie się już doczekać, codziennie pyta rodziców kiedy będzie już miała psa :) Teraz tylko musimy czekać co Lekter pokaże i czego się nauczy, bo najważniejsza jest komunikacja między nimi, ale myślę, że będzie dobrze :)
  5. Z chłopakiem jestem w kontakcie, zobaczymy ...... Ale mam inną wspaniałą wiadomość :) Lekter jedzie na szkolenie do Bogatyni, mamy miejsce od 01.05.2010 r. :)
  6. Kochany :) Spróbujcie coś napisać o nim, może jakieś ogłoszenie i na pewno znajdą się cioteczki, które go ogłoszą. Ważny też kontakt.
  7. Dziś odezwał się Pan w sprawie adopcji Garu :) :lol: Zobaczymy czy coś z tego będzie.
  8. agaga21 bardzo dziękuję w imieniu Garu :loveu: Więcej fotek nie mamy :( ale w ten weekend będę w schronisku.
  9. [COLOR=Black]N[/COLOR][COLOR=teal][COLOR=Black]apisałam coś takiego o GARU, co o tym myślicie?? Przepraszam, że dopiero dzisiaj, ale przeprowadzka mnie wykończyła, ale na szczęście już po wszystkim :) Co do Lektera to dziś rozmawiałam z Panem Markiem i jesteśmy pierwsi w kolejce :) [/COLOR][/COLOR][I][COLOR=teal] "Jest Twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą, Twoim psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie Twój, wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie" - Anonim[/COLOR][/I] GARU – piękny, młody, zrównoważony, pragnący znaleźć dla siebie kochający dom. Został znaleziony w grudniu ubiegłego roku, był wtedy bardzo chudy i wystraszony. Miał wtedy dom i kogoś kogo kochał, a ten ktoś go zwiódł. Dziś w pełni sił, pragnący miłości, czeka na swojego nowego Pana (Panią). Garu jest bardzo kontaktowym psem, jest zdyscyplinowany i ułożony, zna podstawowe komendy. Uwielbia chodzić na spacery i aportować. Jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. [I][COLOR=teal]"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" - George G. Vest[/COLOR][/I] Adoptuj GARU i pozwól mu zostać Twoim Przyjacielem. Kontakt w sprawie adopcji: Sandra 512 375 012 Grzegorz 503 898 650 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt "Psitulmnie" ul. Bytomska 133 41-800 Zabrze-Biskupice tel. (32) 271-47-97 Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy oraz zgoda na kontrole przed i po adopcyjne. [IMG]file:///C:/Users/Sandra/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-1.png[/IMG][IMG]file:///C:/Users/Sandra/AppData/Local/Temp/moz-screenshot.png[/IMG]
  10. Karastar to cioteczka o wielkim serduszku :) moja koleżanka :) wiedziałam, że wspomoże :loveu:
  11. Mój mąż składa deklarację 10 zł miesięcznie :) :)
  12. Łezki, aż mi poleciały :placz::placz:, mimo to, że kocham bullowate to przejść przez ten wątek obojętnie nie mogę. Na razie deklaruje stale 10 zł. (więcej nie dam rady, bo dużo zrzuciliśmy się na głuchego amstaffka Lektera) Pogadam jeszcze z wspaniałą cioteczką o dobrym sercu i na pewno też coś zadeklaruje. :lol:
  13. [quote name='Mysia_']Alicja, a o jakim piesku piszesz?[/QUOTE] To piesek o którego pyta Alicja. Rok-dwa lata temu prawdopodobnie oddany do jednego ze śląskich schronisk. [COLOR=#0000ff][FONT=MS Shell Dlg 2][U][URL]http://pl.fotoalbum.eu/Alicjar/a330058/00000097[/URL] [/U][/FONT][/COLOR]Alicjo niestety to nie ten piesek :( Ten poszukiwany jest bardziej pręguskowaty. Co do tekstu dla Garu to spróbuję coś sklecić,a Wy potem ocenicie :lol:, ale teraz muszę się brać do pracy, bo zamiast pracować to pierwsze co wchodzę na neta :p
  14. [quote name='Bjuta']To może podaj swoje dane do ogłoszeń? Bo znamy tylko schroniskowe.[/QUOTE] Sandra 512 375 012 Grzegorz 503898650 [email][email protected][/email]
  15. Nie chcemy żeby wrócił do schroniska i będziemy bardzo intensywnie działać, aby znaleźć mu dom. Ja pamiętałam głuchego Białaska i właśnie dlatego zdecydowaliśmy się na Bogatynie ;). Nie chcę zapeszać, ale być może LEKTER będzie miał dom :) Ale to wszystko się jeszcze okaże. Generalnie miałby być towarzyszem i przyjacielem osoby chorej tak jak on, osoby głuchoniemej. Ale to wszystko okaże się jak zobaczy go Pan Marek i jak zbadamy jego charakter. Na razie postawiliśmy sobie za cel pomoc mu, bo bez wyszkolenia ma małe szanse na adopcję :(
  16. GARU nie ma jeszcze allegro, więc jeśli ktoś chętny to może mu założyć ogłoszenie, namiary można dać moje albo schroniskowe, na wizyty pojedziemy :) LEKTER czeka na miejsce w hotelu wraz ze szkoleniem u Pana Marka w Bogatyni. W trójkę udało nam się zebrać pieniążki na jego wyszkolenie (miesięczne lub w razie potrzeby dwumiesięczne), worek karmy oraz paliwo. Ja z mężem go zawieziemy oraz odbierzemy. Bardzo serdecznie dziękuję koleżance Oli oraz Karolinie [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/love.gif[/IMG] W tej chwili czekamy na wolne miejsce, dziś Pan Marek napisał, że za jakiś tydzień góra dwa można go przywieź.
  17. Dobrze, że Bella jest już cała i zdrowa :) a nasze starania nie poszły na marne :) Wkrótce wpadniemy ją zobaczyć :)
  18. [quote name='pati_zabrze']W schronisku w Zabrzu jest takie cudo: poz.6767-Lekter [IMG]http://i41.tinypic.com/2ns6rdd.jpg[/IMG][/QUOTE] Byłam i widziałam :( Biedny. Jednak nie miałam okazji go pogłaskać, bo nie miał do mnie zaufania i chciał mnie zaatakować :( Ale zrobie kolejne podejście :)
  19. Autobusem to nie wiem, ale z centrum Zabrza tramwajem 5.
  20. Jeśli to możliwe proszę o podanie danych tych mężczyzn. Mój mail: [email][email protected][/email] Jestem z Zabrza, znam różnych ludzi, mogę popytać. Rzadko wypowiadam się na tym forum, ale często przeglądam. Wczoraj przeczytałam o tym na innym forum i uwierzcie przeczułam, że to byli z Zabrza i dlatego zapytałam też tam skąd oni są. Chodzę często na siłownię, a tam można spotkać naprawdę różne towarzystwo, dlatego jeśli chcecie to dajcie jakieś namiary na tych gości i puszcze plote :) Sama mam dwa amstaffy :), ale pewnie niektórzy wiedzą, bo nick mam zawsze ten sam. Pozdrawiam i mam nadzieję, że się uda ją znaleźć
×
×
  • Create New...