-
Posts
9424 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kizimizi
-
No ale gdyby ktos moglby w tym pomoc, co? Problem jest w tym, ze nawet gdy pologuje sie na innych forach to: 1.nie jestem mile witana bo na pewno cos chce 2.spotykam duzo zarozumialych osob, ktore zamiast skupic sie na seku beda mnie uswiadamiac jak to z 20paro lwtnim hodowlanym doswiadczeniem oni 1 raz slyszeli o pecherzycy bla bla bla 3.te osoby jak napisano wyzej zajmuja sie hodowla albo maja swoje psy i w zaden sposob adopcja ich nie interesuje Chodzi o to zeby dotrzec do tych co chca pomoc, do tych co kiedys pomagali. Na forach ich nie znajde bo co to za kizimizi przyszla nowa .....
-
Fruzia 12 letnia sunia po 6 latach pojechala do PDT. Ma dom
kizimizi replied to Klauzunka's topic in Już w nowym domu
no mozna, ja ja odswieezam regularnie i zcasem nowe dodaje np. jak to na krakow ostatnio. Stwierdzam tylko, ze moze warto by pakiet wykupic ale wtedy z bardziej udomowionymi fotami trzebaby startowac -
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
kizimizi replied to kora78's topic in Już w nowym domu
hahahaha :D [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/60235_464340330255392_1854845767_n.jpg[/IMG] Z tabletkami poczekaj az biegunka czy wymioty mina -
Jest tylko "rozpadnieta" juz fundacja Nadzieja Dobermana i kilka forum gdzie glownie hodowcow mozna znalezc. Chyba ze ja cos stracilam. Co do fot, masz lepsze? ;)
-
no wlasnie, jest jak jest. dzodzo gdzie jeszzce moglabym pytac? Chyba najlepiej byloby sciagnac tu ludzi na watek i ja oglaszac, co?
-
Luska tu masz watek na forum pomocy: [URL]http://www.akagera.pl/forum/viewtopic.php?p=127692#127692[/URL] zaraz w jednym z pierwszych postow przeczytasz sobie ze Fundacja Nadzieja Dobermana jej nei wezmie. W schronie nie maja? Niby czemu? Wiesz u nas nie tak dawno piekny baaardzo rasowy byl. Pamietasz ta chudzina z wystajaca miednica:( Poza tym dobek ma to nieszzcescie, ze kiedys byl popularny jak rotek i glupi ludzie nabrali a potem sie zoirientowali ze sobie z nim nie radza. Dochodza do tego psy z pseudohodowli. Ja ich nie usprawiedliwiam, ale przesledzilam sporo watkow i wiem ile takich Dasy jest w potrzebie. Ostatnio widzialam dobka co byl na korytarzu w jakiejs kamienicy uwiazany do rury bo wlasciciel bal sie go trzymac w domu!!!! Co do leku to oni mowili zastrzyki ale dexapolcort jest sprayem. Moze Pani I. sie wtedy cos walnelo albo leczyli czyms innym wczesniej -nie wiem.
-
zadna fundacja jej nie wezmie bo ma za duzo swoich. Fundacje oglaszaja Wiesz co, musze to sama skonsultowac jakos bo troszke twoj lekarz przesadzil -moze mial na mysli sterydy w postaci zastrzykow albo tabsow. Substancje naskorne nie sa z reguly grozne -jesli stosuje sie je zgodnie z zaleceniwami- a negatywne skutki to cos w stylu; przeczulicy, porastania wloskami ;) Zapalenie i krwawienia meisni od masci chyba jeszcze nikt nie dostal. Bo co innego wlew a co innego spray. Wiesz zapytaj sie go jeszcze raz ale powiedz mu co bierze. Bo jesli brala dexapolcort -to spray jesli dexamethason to tabletki. No w kazdym razie trzeba by cos z nia zrobic. Ide myslec
-
Luska a ty Filipa gdzies oglaszalas?
-
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
kizimizi replied to kora78's topic in Już w nowym domu
no to git! -
ogolnie zmierzam do tego ze to nie jest niewiadomo jak duzo. Kora ty i twoj Filip jestescie regularni o weta zapytaj sie jak to jest jak pies ma pecherzyce i leczy sie go dexapolcortem.
-
wiesz co niekoniecznie Kora. Dexapolcort jest lekiem dla czlowieka ktorego cena -o ile mnie pamiec nie myli- jest pomiedzy 10-15zl. Jest kremem lub sprayem. To nie jest duzy koszt. Jako steryd o niskim stezeniu dla organizmu bo podawany zewnetrznie nie wywola az takich spustoszen jak np. wlew czy tabaletki. Jest jeszcze dexamethason -czy jakos tak -ktory na moje oko suka brala lub powinna brac w formie psiego odpowiednika. O prosze bardzo: [SIZE=1]Wskazania: Niedoczynność kory nadnerczy. Choroby autoimmunologiczne, czyli spowodowane skierowaniem się odporności organizmu przeciwko własnym tkankom m.in.: choroba reumatyczna, reumatoidalne zapalenie stawów, liszaj rumieniowaty. [/SIZE]
-
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
kizimizi replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[SIZE=1]truskawki przesadza sie wczesna jesienia -wrzesien. Znaczy tak wiem a co by sie stalo jakby teraz ....... to nie wiem :) Chyba juz za zimny grunt maja zeby sie przyjely przed zima. [/SIZE] To on mial szczepienia na parwo i wirosowki? Myslalam ze nasz schron tylko wscieklizne szczepi. -
dexapolcort - hehe tez bralam ;) To steryd jakby nie patzrec ale w sprayu lub masci. Nie tak zle .... piekna piekne piekna! Dziewczyny co z nia robimy?
-
trzymam kciuki
-
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
kizimizi replied to kora78's topic in Już w nowym domu
z tym szczepieniem na wscieklizne to nie panikujcie bo producent daje 24msczna gwarancje tyle, ze Pl legislacja wymaga inaczej. Zaszczepic go bedzie trzeba na reszte, na parwo przede wszystkim. A jakies foteczki z domu, z kotem? -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
kizimizi replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja sie zgadzam z Marta, oglaszanie w Szwajcarii ma na celu znalezienie mu tam domu, prawda? Moze ustalmy to tak ... nie wiem ... moze dajmy Frankowi czas na znalezienie mu domu w Pl. Ile? Jesli nie wypali to moze wtedy zaczniemy mu szukac za granica. Ale w moim rozumieniu fundacja ta musi byc fundacja na prawde sprawdzona, cos na styl RSPCA a nie powstalej 6mscy temu. Wtedy latwiej kazdemu bedzie zrozumiec, ze w razie czego, ktos sie za granica tym psem zajmie. Ja swojego zdanie nie zmienie ale przeciez to nie tylko moje sie liczy. Pomyslu z ewentualnym wyjazdem chyba kazdy wie, ze jest malo realny ........ Teraz co do machania kwitkami, opiekunem psa jest OS i ona jest nie tylko odpowiedzialna za jego leczenie czy hotelowanie ale i ewentualna adopcje. Pytaniem jest czy OS zalezy koniecznie zeby psa jak najszybciej wyadoptowac czy w tym przypadku -jako ze Franek "powstal" na dogo i ma tu swoich dogoopiekonow- zgodzi sie wysluchac naszych komentarzy i sugestii na temat przyszlego domu. Nie pisze tego po to aby umniejszac czyjakolwiek role ale po to abysmy znalezli jakis kompromis w tym co robimy. Nie wydaje mi sie zeby OS chciala pokazac jaka to ma wladze w reku bo predzej czy pozniej znow sie gdzies spotkamy. O wspolprace chyba kazdemu tu chodzi. -
Fruzia 12 letnia sunia po 6 latach pojechala do PDT. Ma dom
kizimizi replied to Klauzunka's topic in Już w nowym domu
Bambino masz jeszcze miejsce dla malej suczki? A piesek nie? Kora ruszamy cos? Elka mala nie jest, co my tam nieduzego ze stazem mamy? Kapielowke!!! Tylko ona srednio mala -
uuuu trzymam kciuki! ;) A Gunia to sie mezczyzn boi czy atakuje obcych ze strachu czy jak? Rozumiem, ze psie stado akceptuje. Z Gackiem to chyba trzeba pierw cos na uspokojenie a potem tresura, tak patrzylam to mu futrzasta dupcia lata we wszytskie strony ;)
-
Fruzia 12 letnia sunia po 6 latach pojechala do PDT. Ma dom
kizimizi replied to Klauzunka's topic in Już w nowym domu
ja oglaszam ale ze starym tekstem :( Fruzka na 1: [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=419155677&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_DELAYEDMXmessageUrlMZhttp%3A%2F%2Fkrakow.gumtree.pl%2Fc-AdDetails%3FAdId%3D419155677%26Guid%3D13a26b3c-fde0-a20b-26b0-b33efffe9a86MXadDelayedMZ24&secev=AQAAAToXDBoAAM0AAAABACIxM2EyNmI0NjY4Yi5hMjBiMjY5LjdlZGNlLmZmZmQwZmY5AAAAAQAAAAAY%2B87dADLZEc6Htm65POlJeGahMzjlmVaz&utm_campaign=ActivateAd&utm_content=krakow&utm_medium=email&utm_source=activation_email&utm_term=activate_link&wmid=419155677[/URL] FRUZIA Fruzia była mieszkanką schroniska tak długo, że nikt już nie pamiętał ile. Jest bowiem sunią płochliwa, która z rezerwą przyglądała sie obcym jej ludziom.Widzialam jaki problem sprawiało jej wejście do budy, jak młodsze psy odganiały ją od miski, jak noc spędzała na betonowej posadzce, nieraz skomlała pogryziona :( Co musiala zrobić ta psinka by jej właściele skazali ją na taki okrutny los? Fruzia jest przecież psem całkowicie pozbawionym agresji. Serce łamało sie na tysiące kawałków gdy ta próbowała kuśtykać w moją stronę na swoich starych łapkach. Moje myśli wciąż krążyły wokół babci Fruzi. Ona tu jest i czeka! i choć nikt nie zwracał na nią uwagi, ona istnieje, czuje, myśli, tęskni! Nie potrafiłam tego znieść i wraz z grupką wolontariuszy umieściłam ją w hotelu dla zwierząt. Tu całkowicie odżyła! Z każdym dniem jest weselsza, zapomniała o strachu przed człowiekiem.. Tu po raz pierwszy widziałam jej ogonek merdający ze szczęscia! Jednak hotel nie jest domem! Fruzia potrzebuje człowieka, który pokocha ją taką jaka jest, który da jej miłość i troskę by pewnego dnia gdy przyjdzie jej czas, pokazać, że żyła potrzebna i kochana. Jeśli jesteś osobą starsza, domownikiem lub chcesz pomóc starszemu psu w potrzebie, skontaktuj sie ze mną w sprawie adopcji Fruzi! Fruzia jest suczką wysterylizowaną i zaszczepioną, ma 10 lat, jest niewielkim psem, ale nie maleńkim. Waży 12kg, sięga głową pod kolano. Nie wiadomo mi nic, o poważnych problemach zdrowotnych. Sunia nie zajmie dużo miejsca, nie będzie wybrzydzać przy jedzeniu i za towarzystwo w ostatnich latach jej życia odwdzięczy się niesamowitą, najwierniejszą psią miłością. Bo starsze psy kochają najbardziej! Bambino moze zrobisz Fruzce nowe fotki, najlepiej z czlowiekiem przy kolanach albo z innymi psem. Postaraj sie pstryknac ile sie da jak Fruzka romansuje ci z Hektorem, jak na gruszke szczeka. takie zyciowe i przyjacielskie a ja jej nowy tekst zrobiue i kupimy jej pakiecik co? -
hahah ale sie usmialam ;) Gapcio zdaje sie najbaczniej obserwowac kiedy twoja reka z przekaska sie wysunie ;) Pilny uczen z niego. Najbardziej podobala mi sie mina Mietusa, cos w stylu "hmmmm co ona znow chce, nie mozna dzis zjesc bez tego chodzenia?" A Gunia czemu na lince? Ucieka czy co?
-
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
kizimizi replied to kora78's topic in Już w nowym domu
jutro jutro -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
kizimizi replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziewczyny ja nikomu tu dlugosci zycia nie wroze, ani smierci nei zycze -tfu tfu- mialam na mysli, ze osoby, ktore teraz sa w Fundacji moga, odejsc, zrerygnowac z dzialalnosci, fundacja moze sie rozpasc .... cholera nie wiem ale nie wciskajcie mi w usta czegos czego nie powiedzialam! Poker, ja nie zaspokajam swojej proznosci przez egoistyczna chec posiadania wiedzy jak sie ma pies. Nie jestem egoistka, tak po prostu to rozumiem. Chyba moge miec swoje wlasne zdanie? Dla mnie egoistą jest np. ten, ktory wzniośle glosi jakby to chcial byc wege ale on bez miesa nie moze przeciez i to niezdrowe zreszta ?! Kazdy z nas ma inny charakter i doswiadczenie -czy jest sens sie kłócić? Jestesmy ludzmi doroslymi, stac wiec nas na konstruktywna dyskusje a nie wzajemne sobie docinanie. Jest nas conajmniej kilkanascie osob, ktore interesuja sie losem psa i pomogly go zabrac, chyba kazdy z nas zasluguje na wyrazenie swojej opini bez szykanowania. Jasne, oddajac psa w pelni powierzylismy nasze zaufanie OS, i ufamy jej dalej -bynajmniej ja. Nie oznacza to, ze nie mozemy odezwac sie slowem co do losow Frania. Ucinam sie od reszty, mowie moje zdanie.