Jump to content
Dogomania

kizimizi

Members
  • Posts

    9424
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kizimizi

  1. dziewczyny tyle wiesci mam. 1. byl tel. z Bytomia w sprawie spaniela. Ja nie mam teraz czasu szukac chętnych na wizyte. czy ktos moze sie tym zjac. Bo szkoda zcasu zeby spaniel sie przyzwyczajal do sojej tymczasowej opiekunki. jak sie chetni znajda to podam na pm adres Pani i tel. [B]Moze ktoś, bardzo proszę?[/B] 2. t[B]el z Wrocka był w sprawie psa.[/B] Ale wizyta dopiero w tyg. bo ich na weekend nie ma. No i odpadło bo jak powiedziałam ze pies jutro ejdzie to pan sie bardzo zasmucił ......... no ale zrozumiał. Zasugerował ze jeśli by ds nie znalazł to on pomyśli o wizycie tam zeby zobaczyć jak sie spaniel i jego pies zgadaja. A jego partnerka jest treserem i chciala pomoc psa wychowac, pomoc mu!:crazyeye: Taka szkoda. Powiedziałam ze jeszcze jest inny spaneielk bardzo rozpuszczony i ma problemy z adopcja z tego powodu... o Rafciu z podpisu Ginger myślałam. Mam mu wyslac fotki :) 3. wizyta jak pisałam, bardzo w porzadku. państwo to psiarze i w ogóle zwierzęciarze; konie, psy, koty:). Pies bedzie miał super! 4. spaneilek juz bezpieczny :)
  2. cala kasa z bazarku byla dla Buni. CZyli od calej Buniaczkowej kwoty odejmij to 15zł i wez dla Spaniela. To miala byc kaska dla mnei wiec neich dla Spaneilka pojdzie.
  3. juz pow izycie wszystko ok. Pozniej napisze wiecej szczegolow
  4. [quote name='kora78']kizi wyżej pisze, że nie ma transportu ze slaska do krakowa. bedzie po swietach wiec trzeba na slasku dt[/QUOTE] to ja nie znam takiego.
  5. dzis popoludniu bede wiedziala czy jest klatka. Jak bedzie to [B]powiedzcie mi czy transport o ktorym pisałyście jest na tą niedziele na 100%.[/B]
  6. dziewczyny klatka moze bedzie. Jesli sie uda klatkę skołować i na niedziele na 100% byłby transport z Katowic do Karkowa to moze sie uda jamniora zabrac.[B] Czy taki transport na tą niedzielę jest?[/B] Ale jak tarnsportu nie ma to nie bedzie go gdzie przetrzymać. Dzis jest wizyta u tych chętnych spod N.Sązca. Moze oni juz beda ds tylko sami nie przyjadą i też trzeba by transport kołować.
  7. a my teraz szukamy domu dla naszego spaniela to i moze dla Rafcia sie znajdzie.
  8. [quote name='kora78']Mam lekkie problemy ze starszymi ludźmi, któzy wzięli od nas innego psa i nie chciałąbym, by to się powtórzyło. Bo psa kochają, ale ciężko nam się z nimi współpracuje. [/QUOTE] Korze chodzi o państwo, którzy wzięli małą sunie i teraz maja problemy z jej leczeniem. Problemy finansowe przede wszystkim. Tam gdzie, że tak powiem "choroba" moze mieć źródło schroniskowe dokładamy do leczenia, bo gdy sunię wydawaliśmy zapewnialismy ze jest zdrowa. Okaząło sie jednak ze pewna rana nei paćka sie tak o i ma dużo poważniejszą przyczynę. To nie byłby taki straszny problem gdyby nie fakt, ze z ludźmi ciężko sie dogadać. Tego nie wezmą, o to nie zapytają, rachunków nie znają, nei wiedza ile płacili ... itp. Ale ludzi są dobrzy i ją kochają.
  9. No Buniek to pies, który lepiej żeby trafił do ludzi zadobrych, zaopiekunczych niż "normalnych". To z czym inny pies sobie świetnie radzi (przede wszystkim emocjonalnie) to dla Buniaczka duży stres. POwiedzmy sobie szczerze, ile ludzi wezmie psa gdy on bedzie zawsze bokiem do niego, nie przyjdzie sie połasić, nie przyjdzie nawet na wołanie . ... tylko na michę pełną. Buniek traktuje opiekuna jak inne psy, gdzieś obok sa i trzeba je tolerować ale czy więzi z nimi zawiązuje? Buniek mało od siebei daje a dużo wymaga przede wszystkim cierpliwości. JA nie wierzę ze przyjdą takie czasy ze Buniek radośnie podbiegnie sie przywitać:shake:
  10. ale ja gapa. To nie ja jej allegro robilam. A tekst jest w 1 poście. Chce ktoś coś zmienic? [CENTER][B]Prawie całe życie spędziła w schronisku a ma ponad 8 lat.[/B] Pół swojego życia, żyła tylko nadzieją, iż pewnego dnia pojawi się człowiek, który pokocha ją od pierwszego wejrzenia, przytuli do serca i zabierze do ciepłego domu. Jednak były to niespełnione marzenia. Ludzie przychodzili, oglądali jej kojec ale zawsze zabierali pięknego pupila... a ona tylko patrzyła błagalnym wzrokiem... ja też chce kochać... mimo że jestem już niemłoda i chyba całkiem zwyczajna. [B]Mijały lata, psy przychodziły i wychodziły a Bunia zaczęła trącić nadzieję.[/B] Nie chciała już się tulić, nie chciała ganiać się z swoim Panem. Sunia zamknęła się w swoim smutnym świecie. Rano wychodziła z ciasnej budy by wyciągnąć kości, siedziała chwilę przed kojcem by popatrzeć na inne psiaki. Później skupiona była na tym by ustępować drogi swoim współtowarzyszom. I tak mijały jej lata, bez spacerków, bez kontaktu z człowiekiem bez zabaw i zapachu trawy. [B]Jednak w styczniu pojawiła się nadzieja. Wolontariuszki i dobrzy ludzie postanowili zabrać Bunię do hotelu dla psów.[/B] Sunia początkowo bardzo stremowana była całą sytuacją; ktoś ją głaskał, ktoś regularnie karmił i wyprowadzał. Dawał przysmaki i chwalił. [B]To coś nowego, cos czego Bunia nie znała. Coś o czym zawsze marzyła jednak tak bardzo odległe, tak nierealne - marzenia które miały nigdy się nie spełnić.[/B] [B]Teraz Bunia otwiera się na człowieka.[/B] [B]Ponownie chce kochać i być kochaną. [/B]Szuka domku, któremu oferuje najlepsze co ma. Bunia nie jest rozpieszczona i wymagająca, najlepiej czuje się na ogrodzie, w budzie. Dobrze znosi też towarzystwo innych psiaków. [B]Potrzebuje jedynie spokojnego miejsca, w którym będzie mogła spędzić resztę swoich psich dni, już szczęśliwych dni.[/B] [B]Bunia ma 8 lat, jest po zabiegu sterylizacji. Nie choruje, nie ma problemów z chodzeniem czy wzrokiem.[/B] [COLOR=Red] [B]Dobrze czuje się na dworze, w budzie. Jest dużym psem i nie lubi być zamknięta w 4 ścianach, raczej do domu z ogrodem. Nie do adopcji na łańcuch![/B][/COLOR] [/CENTER]
  11. [quote name='kora78']kurcze,ale jak zadzwoni z tej francji,ze wraca za 3 dni i trans kołować to jeszcze trzeba będzie czekać na wizytę. jak ona po wizycie odpadnie, to niepotrzebnie tyle czasu zwlekamy, czekając na nią i hotelując ją, a tak to już innego ds by się szukało strasznie się ze starszymi ludźmi gada, no tragedia. nie przetłumaczysz. co jej szkodzi wizyta 15 min? nie ma 15 min czasu w całęj dobie w ciągu ponad tygodnia?? a o transie coś gadałaś? pokryje koszty? ja tej baby nie lubię. żeby nie było, jak ze szczotką....[/QUOTE] nie rozmawiałam z nią o przyjeździe bo wie ze na sam poczatke wizyta musi byc. JAk jej mowie ze to koszty sa i boje sie ze ona sie rozmyśli a my stracimy niepotrzebnie miesiac na czekanie zamiast szukanie domu to Pani przeprasza i zapewnia ze z niej nie zrezygnuje. Dla spokoju sumienie niech te ogłoszenia pójdą na Bunię. Moze sie fajny domek szybciej trafi. Zaraz poszukam tekstu jakim jej allegro robiłam
  12. [quote name='zuziaM']Wlasnie w przypadku Buni to nad tym sie bardzo powaznie nalezy zastanowic ........[/QUOTE] a co masz na myśli? Ze ta PAni jednak nie? Ta PAni jest fajna babeczka. Nie wiem czemu uważacie, ze dom jest nienajfajniejszy? Zadzwoniła gdy Buniek jeszcze w schronie była, taki wsytraszony i zagubiony. Wiedzialą ze pies jest problemowy. Sama ma ślepego BArtka u siebie bo nikt go nie chciał a w schronie sie o własne łapki potykał. Koty też ma bo przygarnia. MA dla nich odgrodzony teren -jeszcze nikt tego nie widział. JA sie tylko obawiam, że przez te jej problemy to ona będzie odkładać i odkładać ten przyjazd. RAczej o te okoliczności bym sie martwiła niż o nią.
  13. [quote name='kora78'] To kiedy wyjeżdża i kiedy wraca? po świętach powie kiedy wraca, a teraz kiedy wyjeżdża? i z fransji będzie do Ciebie dzwonić i móić kiedy wraca? To organizujmy teraz tę wizytę, póki ona jest w polsce. Bo jak się okaże, że to wszystko ściema, że dom to poligon wojskowy to po co trzytmać psa dla niej te święta jeszcze? WIZYTA KONIECZNIE PRZED JEJ WYJAZDEM [/QUOTE] Pani nie wyjedzie teraz bo nie pozałatwiała wszystkich spraw. Chyba po świętach jej sie uda. Wizytę chce zrobić kiedy już wroci bo teraz nie ma do tego glowy. Jej córka chyba poważnie jest chora:shake: Mówiłam jej ze to konieczność i naciskałam na teraz ale ona powiedziała ze jak bedzie oczekiwać psa. Ze ma teraz mase spraw i problemów rodzinnych. MA dzwonic po Świętach zeby powiedzieć co i jak. Nie wiem skad. A byłam o północy to napisałam od razu:)
  14. [quote name='anita_happy'] kizimizi podaj konto na PW - rzuce groszem!!!ale jednorazowo :( na stałą deklaracje mnei nei stac - mam Atosa na kole, który siedzi w hoteliku, a deklaracji ma połowe ;/ echhh powodzenia dziewczyny [/QUOTE] no w tym wypadku to już przesyłam.
  15. [quote name='Kacedy'] Niezależnie od wszystkiego uważam, że Astra powinna zostać wysterylizowana przed adopcją.[/QUOTE] No to bedzie problem. Trzeba by tymzcas dla niej znaleźć bo schronisko powiedziało, ze poza kolejka nie zrobi.
  16. [quote name='Szarotka']Czy jest bardzo drastyczne ?? bo nawszelki wypadek nie ogladalam.[/QUOTE] chyba nie. Kot strasznie sie meczy, dyszy bidulek tak ciężko no i drga:shake: Ale juz bezpieczny
  17. TAka ładna, młoda psineczka an pewno szybko do domu pojedzie. Kilka ogłoszen i dom znajdzie.
  18. [quote name='marta0731']Kizimizi wysłałaś dane Buni do opłaconych ogłoszeń do Zuzi911?[/QUOTE] A propos ogłoszen. Dzis dzwonila Pani z Krakowa. Ona z Buni nie zrezygnuje. Niestety teraz nei moze jej wziac bo ma te problemy z córka. Powiedziała ze jak juz przyjedzie do domu to zostanie conajmiej na miesiąc z Bunia bo wie ze tak trzeba. Po świętach powie co i jak z przyjazdem.
  19. [quote name='marta0731']Jak nie? Za przesyłki Asl i Aldrumki z poprzedniego bazarku?:crazyeye:[/QUOTE] A ty mi jeszcze nei oddałaś? To tylko 12-15zł. Hmmm to wez to an smyczke i obroze dla spaniela, ok?
  20. na dobrą sprawę to dość ryzykowne. Wchodzi sie do obcych ludzi, do obcego domu. Ciekawe kiedy dewiaci pod każdym wglądem dowiedzą ze takei adopcje istnieje i zaczyna nas na wizyty ściągać? To chyba kwestia czasu.
  21. dzieki, zgłoszenie wyslalam.
  22. - [B]Imię [/B]Reks - [B]Płeć[/B] chłopak - [B]Wiek[/B] 2 lata - [B]Miejsce pobytu[/B]; dolny śląsk -[B] Opis[/B]: Reksio w schronisku przebywa nie od dziś jednak nie zatracił radości i wiary w człowieka. Kundelek mieszka wraz z dwiema suniami w ostatnim kojcu, na szarym końcu schroniska. Bardzo mało osób tam zagląda stąd jego szanse na adopcje są znikome. Może akurat to ogłoszenie przyniesie Reksiowi szczęście? I nowy właściciel nazwie go Fuksem? [B]Ma 2lata, jest po zabiegu kastracji. Jest zaczipowany. Jest psem średniej wielkości, do kolan w kłębie.[/B] [COLOR=Red]- [B]Uwagi: pies bez szans na adopcję ze schroniska.[/B] [/COLOR] - [B]Kontakt[/B]: 664 532 841 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] - [B]Link[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180090-zwykA-y-kundel-szuka-niezwykA-ego-domku[/URL] - [B]Fotka [/B][IMG]http://images42.fotosik.pl/187/9f87971994f6e130.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/162/6c98c5c19f732e12.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/262/461803675332c29a.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/261/ee6c3c2fbcc85de4med.jpg[/IMG]
  23. czyli finanse na cito potrzebne nie są?
  24. [quote name='AngieD']Biedna kizimizi. I bardzo dzielna. Trudno że dt, i tak jest lepiej niż igła, kto wie, może póki będziecie szukały dla rudzika ds przywiąże się do niego i zostawi na stałe.[/QUOTE] Spoko;) Mi już takie nr wycinali ze to jest ..... hmm -całkiem normalne. Gdyby ta osoba wiedziła gdzie mieszkam to bym pomyślała, ze to pomysł na kradzież. Umawiasz sie na wizytę, dzwonisz ze sie spóźnisz (zeby miec pewność, ze nie dojade) a poźniej kontakt sie urywa. Wracasz i mieszkanie puste. Moj Bartek mówi ze te wizyty to niezbyt bezpieczne są, powinniśmy w 2osoby chodzić. Jutro rano wieści z wizyty. [B]AngieD[/B] dzięki za chęć pomocy:multi: Jednak tak sie złożylo, ze tym razem psa jest latwiej dowieśc do Sosnowca niż kołować transport do Wawy. To jedyny argument, który zadecydował gdzie Rudzik pojedzie. Ciesze sie że i Ty i 2 ciotka zechciała pomóc obcemu psu!!:loveu:
  25. to juz tamta Pani z Wawy nieaktualna?
×
×
  • Create New...