Nie szukam ja, szuka moja znajoma. Kupiła na początku grudnia yorka z "hodowli" (wtedy jeszce się nie znałyśmy - właściwie znamy się pośrednio). Piesek jak można się spodziewać był w okropnym stanie. Teraz jest już wyleczony.
Ania ma dwójkę małych dzieci. Niedługo przeprowadzają się do domu z ogrodem. Teraz, gdy już wie czym się różni hodowla od pseudo i czym grozi nieprzemyślana decyzja. W każdym razie Ania chce teraz podarować kochający dom jakiejś psiej biedzie - yorkowi. Zależy jej, żeby był w podobnym wieku do jej pieska, albo chociaż podobnej budowy (piesek jest niewielki). Cała rodzina Ani (przyjaźnię się z jej kuzynką) bardzo kocha zwierzęta - pomaga im, zbiera bezdomne... Mogę ręczyć, że to dobry dom. Jednak jako pośrednik nie mogę zdecydować. Jestem w kontakcie mailowym z Anią.