Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. a ktore to dziewczyny od kotow?
  2. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/823/sam2714o.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/7660/sam2714o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] a jak wychodzilam to lezaly porozwalane sielsko :) bialy z brzuchem do gory
  3. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/215/sam2709.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/1891/sam2709.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/98/sam2711.jpg/][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/1818/sam2711.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/69/sam2713.jpg/][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4941/sam2713.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/28/sam2715t.jpg/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/2006/sam2715t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  4. ja napisalam raz i zamilklam, a Wy wciaz temat walkujecie. po co? po co? napisalam wyraznie, pies spi w domu, Reksio spi w domu. nie, nie jedza tam pedigree :)
  5. widzicie, za duze zamieszanie sie zrobi. kazdy jest odpowiedzialny za co innego i sie zgrac nie mozna. a w sumie niewiele jest odpowiedzialnych za konkretna rzecz. inna osoba rozmawia z domkiem, inna wizyte zalatwia, inna jedzie do schronu, inna ma jakis nr tel, inna dzwoni do schronu. czeski film niech ktos cos ustali, fizia albo elinka.
  6. no wlasnie... ale moze wizyta na spokojnie po tej diagnozie? skoro cokolwiek, by mial, wezma tylko psa zdrowego. a co bedzie, jak u nich za po lroku zachoruje? wywala, bo ich nie stac? przepraszam za brutalnosc, domku mozesz byc bardzo fajny, ale nie znam Cie, wiec zakladam wszystko. a najlepiej najgorsze, by sie nie rozczarowac, a miec mila niespodzianke.
  7. [quote name='inga.mm']widziałam opis dt, w którym kora78 ma psa Chyba chciała mnie obrazić porównując mnie z blood[/QUOTE] ja siedze cicho, a Ty nie odpuszczasz. widac, w odpowiednie miejsce ukłułam :D podajac cene nie chodzilo mi o watek Belli, prosze sobie spojrzec na date, na dt Bella u blood byla... wyszla rowno rok temu. wiec temat juz "lekko" nieaktualny. pies o ktorym pisalam, za 160zl miesiecznie jest w hotelu u LILUtosi, watek w moim banerku, pies Reksio i pies Kubuś. proze zagladac i czytac, ogladac fotki, jakie psy maja warunki. pojechaly, jako do kojca, a po kilku mcach hotl kojcowy zamienil sie w hotel domowy, bo psy biegaja luzem po ogrodzie i spia w domu. jedza sucha karme. za takie warunki w hotelu place za Reksia wazacego 10kg 160zl z wyzywieniem. u ing.mm chodzi mi jedynie o cene, za takie malego psa placic tyle kasy bez wyzywienia, to za duzo. dla mnie za drogo, wiec sie nie doloze do tego interesu. a jest to interes. nie jest to dt za zwrot kosztow (karma, woda, zwrot za dojazd do weta, zwrot za wizyte u weta), tylko platne dt, wolajace sobie dosc duzo, jak na tak malego psa i wizyta w tej samej klatce na dole, jak podawano. albo chce pomagac jako dogomaniak, albo chce zarabiac na dogomaniakach, bo to oni płacą za usługę. napisalam jeden post, wiecej sie nie odzywalam, ale temat jest wciaz walkowany, niepotrzebnie. traz dopiero zacznie sie zadyma, a to szkodzi watkowi. wiec darujcie sobie odpowiedzi, bo bedzieci szkodzic nadal.
  8. ja nie wiem, jak z ta wizyta. taki domek mnie w pelni nie zadowala. chociaz lepszy ten, niz zaden.
  9. [quote name='beataczl']tak -Pani super to licze ,ze wizyta wypadnie pomyslnie :smile:[/QUOTE] to tak, jak ja :) pomozesz szukac kogos na wizyte? ja w tamtych rejonach kompletnie nikogo nie znam. a jakby co transport? masz kogos, kto za kase pojedzie?
  10. nie wiem, jaki dom dla reksia, nie wiem :( liczylas znaki w tym teksice dla parowki? chyba z 200 jest. to 130 to naprawde bardzo nieduzo.
  11. dobry pomysl. wrzyce je na strone schroniska chociaz, tak ludzie tez szukaja. tymczasem mam nowe fotki, pozniej wstawie i zrobie wiecj oglsozen. a jest szansa na dt? dla kotow? wiecie moze? zeby znalezc
  12. nie mam. zalozylam watek w kuj pomor. wies Barany, kolo Lipna, kolo Wloclawka Beata tez z pania rozmawiala i pisze, ze sie poplakala :) dodam, ze to pani podobna do tej, ktora adoptowala nasza Bellę. ten sam typ
  13. tak, w walbrzychu. bylam w schronie. maly tylko jeden czarny, zarezerwowany. wiec jak zaniose w czw to w wekend domki beda. w pt znajoma 2 szare, oswojone oddala i juz ich nie ma. tydzien temu byl jeden bialy melnki i tez juz nie ma. jak patrzylam na dorosle, te co podeszly to czyste sa, noski i oczy. ale slyszalam gdzies w tyle takie kichniecie, mokre. z katarem.
  14. z psydoadopcji. jak oglaszalam na kujawsko pomorskie, ostatnia seria. ale sliczne te banerki!!!
  15. no i dla Kamy sie super ds szykuje. zostalby nam tylko dwupak! jak Kama pojedzie, to sie biore porzadnie za tych chlopakow. to rozumiem,ze wysylamy ich teraz do gazety? w sobote? teksciki potrzebuje na 140znakow. z opisem wygladu-wielkosci, z nr tel, wiekiem, charakterem i okresleniem, jakiego ds szukamy. wyjezdzam w pt, wiec jak ktos bedzie dzwonil, to nieco utrudnione bede miala szukanie kogos na wizyte i transportu, bo to idzie na slask, wiec transport bedzie potrzebny. ale sadze,ze sie uda z Budrysek, ona zawsze pomaga :) wyjedzam w pt i bede do niedz u kuzynki, tam bedzie internet, ale od niedzieli caly tydzie to juz chyba tylko od tz z kormorki ,wiec lipa. jednak promocja jest kasa niewielka to trzeba korzystac. do jutra musze wszystko wyslac do Syli. kizi pomozesz z tym tekstem? dla parowki cos takiego. Kubus-maly, gruby psiak. wielki pieszczoch, lubi sie tez bawic. Toleruje koty, lubi dzieci. Ma 8-9lat, zabrany ze schroniska w dt czeka na dom.Zdrowy, szczepiony.tel.506636242 i tu wyszlo za duzo znakow. mialo byc 130max. nie robc space po kropce. Reksio Reksio, uwolniony z lancucha.Wazy 10kg, smukły.Ma 9lat.Toleruje koty i dzieci, boi sie psow.Szuka domu na podworku.zdrowy i szczepiony.tel.506636242
  16. "....Dowiedziałam się, że wcześniej była razem z drugim psem w kojcu, takim niejadkiem, więc zjadała swoje i jego. ...." hehehehe
  17. Diana, nie wyglupiaj sie..... ale sie zmartwilam :(
  18. ja je wlasnie na dzialkach zlapalam. ich matka pochodzi z miotu 4szt. zostala tylko ona, tylko ona wrocila po prawie 2 latach i zaczelam ją karmic. reszty z tej czworki nie widzialam odkad podrosly i odeszly kazdy w swoja strone. dlatego nie chce ich wypuszczac, by skonczylo, jak ich wujkowie i ciotki. glodne, marznace. sa dopiero 1 dobe w mieszkaniu. nie jest powiedziane, ze sie nigdy nie oswoja, sa malutkie przeciez. u nas ze schronu one pojda w mig, codziennie ktos po kota przychodzi, zwlaszcza w wekend. stare siedza na dozywociu, ale maluchy 1-2 wekendy i ich nie ma, zwlascza, ze nie sa pregowane, tylko glownie biale. a czw wypada przed wekendem akurat. tam ich oswajac nie beda, ale samo przebywanie w zamknieciu, z kręcącymi sie ludzmi, przychodzacymi posprzatac, juz pokazuje dzikusom, ze mozna zyc kolo ludzi. dzisiaj odwoze klatke łapke do schronu to zobacze, ile maluchow teraz tam jest, jaka konkurencja u adoptujacych dla nich. ja w piatek wyjezdzam, a do domu nigdy mi tz nie pozwoli ich wziasc, na psa sie nie zgadza, co dopiero na kota, ktory nie korzysta z kuwety i drapie dziecko :(
  19. mialam wspanialy telefon. pani spor wloclawka, ze wsi na odludziu dom ddatkowo. pani przed 50tka, nauczycielka, z mezem. od niedawna mieszkaja tam na wsi, szukaja pracy. dzieci nie ma, ale liczna rodzina, czesto ich odwiedza i duzo dzieciarni jest wtedy :) pani tydzien temu zmarla sunia 11latka, ze schronu, howward. pozostala sunia malutka, zadziora, zazdrosna 16latka, ktora ma mnostwo zycia w sobie i checi do zabawy. posesja nieogrodzona, tylo jeden kawalek jest wydzielony i ogrodzony, ale Kama ma byc psem domowym i poczatkowo bedzie na smyczy chodzic na spacery. a co najlepsze??? panstwo maja swoje stawy!!!!!!!! do weta jezdza nie do miasta 10km, bo tam sa weci słabi, tylko jezdza do wloclawka. chca wlasnie psa wyciachanego, bo jedna sunia im odeszla podczas sterylki. pies ma troche ludzi odstraszac, bo dom na odludziu i obrony potrzebuje, ale ma byc tez lagodna, do ich suni i dzieci. wybrano najpeirw 10 psow, potem 3 i z tych 3 padla na Kamcie. to szukamy na wizyte kogos z Wloclawka zmotoryzowanego, za benzyne oddamy.
  20. [quote name='holmina']no to ja mam pomysł! przeciez kierownik może pobrac materiał z ucha olalolaa wezmie da do weta i bedzie wiadomo po pierwsze bedzie diagnoza po drugie pomozemy Denisowi bo bedzie dostawal wlasciwy antybiotyk! a kase na to zbierzemy -to chyba nie bedzie jakas wielka suma!a bedzie wszystko jasne!!!!![/QUOTE] bardzo dobry pomysl [quote name='holmina']jest szansa że jednak to nie jest gronkowiec....a wymaz z ucha wszystko by wyjasnil...jak on biedak z chorym uchem musi sie meczyc w schronie....ech....[/QUOTE] tak, biedaczek. i nie ma tam szans na wyleczenie. jakby to bylo cos, czego nie da sie wyleczyc w schronie, z racji warunkow, brudu, braku czasu pracownikow, itp to ja widze tutaj usmiech losu dla Denisa. stary, chory piesek wiecej litosci wzbudzi wsrod deklarowiczow. taka jest brutalna prawda, prawa psychologii. wtedy latwiej bedzie deklracje uzbierac. co do antybiogramu, schron sam sie tym zajac nie moze? podadza komus nr konta schroniska, my tam kase wplacimy, niech sie schron zajmie badaniami. tak tez sie robi przeciez. [B]czas zaczac zbierac deklaracje na ten antybiogram, czy dla kierownika, czy dla olaloli, zaplacic musimy my. [/B] kto sie dorzuca?
  21. pani kotka jednego nie wezmie. jak babcia wyciagala z klatki najlagodniejszego, to tak ją podrapal, pogryzl, babcia sama nie mogla go do klatki schowac znowu, dziadek musial pomagac. pani znalazla juz oswojone, male kotki ja kupilam tabletke na robaki. 1tabletka na 10kg kota. to bedzie dla malych i matki. szczepionki moge miec za 40pare zl. ale nie moge, bo mnie nie stac. a po odrobaczeniu do szczepienia trzeba odczekac, potem zanim szczepionka zacznie dzialac tez z tydzien, znaim sie ew odda do schronu.... i co mam robic? nie piszcie, nie oddawac, bo ja nic na to nie poradze. ile moge, tyle wplyne na babcie. ale co robic, jesli bede musiala oddac? odrobaczac, czy szczepic? ktos sie dorzuci do szczepien?
  22. ja i wstawianie foto na nk, hehee, spytaj marty ;P a ktos moze je na fb wrzucic? ja nie mam fb. ale to musoaby byc ktos z wcha, a nie z krakowa... moze wsrod znajomych popytam... malo, malo, wiem :( mam nadzieje,ze sie babcia da namowic i potrzyma je, poki ds nie znajde. dziadek niedawno wyniosl jej kocice roczna, bo zaczal miec problemy ze skora i lekarz mu powiedzial,ze to od kota. wyniosl tam, skad wzial, od ciotki na gospodarce. tak wrzucili kota z domowego niewychodzacego, na gospodarke... ale ja nic na to poradzic nie moge. dziadek jest z tych- co jak widzi męczacego sie golebia na ulicy jakiegos "to ja go puk o sciane, bo co sie ma męczyc"... dziadek tez sie natopil w zyciu tych kotow, psow... w mlodosci na wsi :( zrobilam im wczoraj allegro. wstawilam fotki do niektorych ogloszen, ktore im robilam. dzwonila do mnie po 21szej ta pani znow, ale nie odebralam. dzis rano sms pisala,czy juz sie oswoily :D zadzwonilam i sie umowilysmy, ze pojdzie do babci je obejrzec i wezmie, albo nie. albo wezmie i odda za 2 tyg, jak sie nie bedzie oswajal. ma dzieci 3 i 7 lat, mieszkanie wynajmowane, gdzie wlasciciel zakazal wypuszczania zwierzat z domu, moga miec kota, ale domwoego. zaszczepi itp. wykastruje, jak przydzie pora, umowe podpiszemy. p.s. w jakim wieku sie koty ciacha? na miau.pl to ja sie nie umiem poruszac, nie ma tam wiedzy zadnej, tylko opisy posiadaczy kotow o tym, kiedy kotek zrobil kupe, a kiedy siku, a ja potrzebuje konkretow. dzwonilam do babci uprzedzic, ze ta pani niedlugo przyjdzie. babcia mowila,ze ten najbardziej czarny ją wczoraj i dzis juz podrapal, jak glaskala. bialy najgrzeczniejszy.
  23. ale dom jeszcze nie powiedzial,ze nie bedzie leczyl, bo go nie stac. jesli tak powie, to wtedy mozna proponowac pomoc. a nie wysylac psa z pakietem: darmowy transport, darmowe leczenie, darmowa smycz i obroza, tak byc nie moze, nie rozpieszczajmy tak ludzi. wiadomo,ze my zrobimy wszystko, by pies mial dom, ale ma to byc dom, ktory tez chce psa i liczy sie z kosztami jego utrzymania. A nie za rok bedzie telefon,ze pies jest chory i jak nie zaplacimy za leczenie to go oddadza, bo ich nie stać. Ja raz tak mialam, wtedy zaplacilam. Byloto rok temu, teraz konrolowalam i pies ma sie super i wszystko gra. Ale co, jak znow zachoruje? A ludzie starsi na swoje leki im nie wystarcza kasy, co dopiero na operacje pieska 300zl, jak renty maja 800zl. Dlatego trzeba brac pod uwage ewentualne problemy finansowe u starszych ludzi ze starszym psem, ktory nie wiadomo kiedy zacznie niedomagac z racji wieku i zlych warunkow zycia przez wiele lat. Jak rokowania złe? znaczy, ze to sie nigdy nie wyleczy?
×
×
  • Create New...