kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
ONkwate, starsze sunie Liza, Aza i Mamuśka już w ds!
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
fiorka przekazuje info. pozostaje czekac, az pani zadzwoni ponownie do mnie. pozniej pomyslec, czy robimy wizyte, czy nie. bo jesli to znajoma znajomej fiorki, ktora jest zacwycona ta swoja znajoma jesli chodzi o podejscie do adopcji i psow, to nie wiem,czy jest potrzeba. bo ta znajoma bedzie reczyc za pania od lizy. rozumiesz cos? bo ja nie, jak to czytam :D -
ONkwate, starsze sunie Liza, Aza i Mamuśka już w ds!
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
dzis dzwonila do mnie fiosrtenka, na przeszpiegi w sprawie Lizy :) pani Liza zainteresowana nadal sie interesuje :) fiorka wyadoptowala do sasiadki tej pani swoja dt-owiczkę. no to nadzieje na adopcje Lizy rosna :D -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
dziekuje slicznie za wyczerpujacy opis :) -
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
no lepszych fotek nie bedzie juz nigdy. mozna tylko z tytulem lub tekstem kombinowac. ew fotki wstawic w jakies piekne ramki, jak ma zrobione rufi i parowka. -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
dzwonilam do pani, wszystko super :) aga zadzwon do mnie to ci opowiem i szukaj na wizyte w Trzebnicy na jutro. na cito, bo w niedz by Panstwo przyjechali -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
odpisalam :) czekamy! -
Mamuska Jest na tym świecie taka sunia, którą nazwano Mamuśka. Imię jest jednoznaczne. Sunia miała kiedyś w przeszłości szczeniaki. Teraz jest już zapewne babcią. Ma około 6 lat. Mamuśka ma wspaniały, ciepły charakter, prawdziwej, dobrej matki. Spokojna, opanowana, cicha, kochająca, oddana. Przede wszystkim ciepła i miła. Taka właśnie jest nasza Mamuśka. Sunia żyje w schronisku już kilka lat. Ciągnie się rok za rokiem, a w życiu suni niewiele się zmienia. Tylko znajomi w kojcu. Jedni trwają razem z nią, inni odchodzą z różnych powodów, nie tylko tych optymistycznych, adopcyjnych. Zabrana z kojca cieszy się bardzo. Okazuje radość całą sobą, jednak nie skacze, nie biega entuzjastycznie, jak inne, młodsze psy. Mamuśka ma już swoje lata, a w parze z tym idzie przecież rozum i rozwaga. Mamuśka jest przyzwyczajona do czesania, grzecznie to znosi, cienia agresji w niej nie ma. Tak samo zachowuje się wobec odwiedzających schronisko. Więc nie nadaje się, jako pies obronny, stróżujący. Straszyć może tylko swoją posturą, wyglądem. Jest wielkości owczarka niemieckiego, takiego dosyć otyłego. Tylko wielkością więc może wzbudzać respekt. Sunia jest też łagodna do innych psów, samców i suczek. Zawsze pierwsza przy kracie, pierwsza do głaskania, śmiesznie nadstawia się zadkiem, żeby ją drapać, cieszy się przy tym bardzo. Czy ktoś przygarnie tę wielką sunię w kwiecie wieku? Czy ma żyć jeszcze kilka lat w kojcu, bez możliwości spacerów i zgasnąć tam niezauważona przez nikogo, niekochana i niedoceniona? Mamuśka jest już wysterylizowana, by nigdy więcej nie być matką, nie mnożyć bezdomności. Ma komplet szczepień, ma identyfikacyjny czip. Mieszka w podwrocławskim schronisku. zadzwoń i dowiedz się więcej pod nr 668 836 964 mailowo [email][email protected][/email]
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
halo!!!!!!!!!!patrzcie!!!!!!!! mam maila w sprawie Bostonka! bardzo obiecujacego! -
Ksiądz Dzień dobry, lub może dobry wieczór. Jestem psem, jak widać... W moich genach płynie odrobinka krwi dobermana. Ale większość ludzi mówi, że jestem "zwykły kundel". Taki, jakich wiele. Co mnie wyróżnia spośród kolegów zamkniętych, jak ja, za kratami w schronisku? To, że dostałem kiedyś szansę na lepsze życie. Zamieszkałem "na plebanii" u księdza. Miałem być obrońcą Kościoła Katolickiego. W tej roli sprawdziłem się wyśmienicie. W dzień siedziałem w kojcu, przy budzie. A na noc spuszczali mnie, bym bronił parafii przed "Niewiernymi", jak to mówili... Chyba nie wiedzieli, że pies nie jest zwierzęciem nocnym. Ja przecież w nocy chcę spać, a nie biegać wkoło kościoła. Skoro byłem cały dzień zamknięty, gdy tylko mnie wypuścili szalałem i ganiałem, cieszyłem się bardzo swobodą i wolnością. To był piękny czas... Ale tam się nikt ze mną nie bawił, nie rzucał mi piłki. A że jestem psem mądrym, to sam sobie wymyśliłem zajęcie. Po podwórku chodziły sobie powoli ptaszydła zwane kurami. Co niedzielę, ludzie łapali jedną z nich, na rosół dla księdza. Postanowiłem pomóc im w ganianiu i łapaniu kur, dla ludzi to było takie męczące, a dla mnie taka fajna zabawa. Nareszcie. Więc raz złapałem kilka, na drugi dzień znów mi się udało. I to mnie zgubiło. Ludzie odwieźli mnie do schroniska. Przecież ja tylko chciałem pomóc. A przy tym pobawić się, pobiegać :( Teraz mieszkam w schronisku. Tutaj znów nikt się ze mną nie chce bawić. Nikt mnie nie głaszcze, nie przytula. Raz dziennie przyjdzie człowiek, wrzuci miskę do kojca i idzie do domu. Mam tylko kolegów w kojcu, do zabawy, ale z nimi muszę też dzielić się tym, co w misce. Nie każdy przecież lubi się dzielić, prawda? Nazywają mnie "ksiądz". Mam.. lat. Jestem przyjacielski, łagodny, ufny. CHCĘ JUŻ STĄD WYJŚĆ.
-
Ksiądz tylko pytanie, czy przy takim imieniu zostajemy? bo mnie sie nie podoba, nie wiem, jak sie ludziom bedzie kojarzyc, czy sie zainteresuja, czy ich odrzuci? bo mnie odrzuc od kosciola wiec od psa imieneim ksiadz tez lekko. zainteresowanie mojego by nie wzbudzil, a niechec. patrze na synonimy slowa ksiadz- pasterz- tego nie moze miec, bo on jest odwrotnoscia pasterza. upilnuje kury, ale w brzychu swoim. zaden z niego pasterz. w gogle wspominaja tez przy ksiedzu, ze mowiono kiedys: kniaź, lub kunig. moze jakos od tego? jak tu zaczac... zawsze mam z tym problem. juz od czasow szkolnych ale jak sie rozkrece to juz lecę, ze hej... kizi, zmien ten tytil watku wreszcie! n byle jaki! byle nowy.
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
a daleko masz tam do nich? ile km? diana mieszka w kojcu, w budzie, czy w domu? dzieci tam sa male? koty? -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
dziekuje za wszytsko kazdemu :) jak sie obrazac? to sie cieszyc trzeba! -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
a jak ma u akadiany? czemu nie ma jej na dogo? -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
w niedziele jade w odwiedziny, mam plan sie napracowac troche z Satrina, to Bostona powinnysmy wyciagnac choc na troche i poznac lepiej. -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
dziekuje kolezanko :) -
na pewno pamietac bedziesz dlugo, z czasem bedzie coraz lzej. czas zaciera emocje. ale nie nakrecaj sie, nie patrz w te ulice, mysl wtedy o czym innym. staraj sie szukac sobie zajecia jakiegos. zeby ten czas zapelnic.
-
czyli juz 5 psow ogloszonych, tych co mialy teksty. trzeba teraz napisac 5 tekstow. chcialam sie tym teraz zajac, ale mi sie dziecko obudzilo i nie moge. przypomne: Lisica - na energiczna Fryderyk- tak samo Mamuśka - na leniucha, na brzydulę Ksiadz - na przylepę Uszko - na gryzionego okaleczonego ktos nam pomoze???? pisac
-
Uratowany ze schroniska Fuksik zasiedzial sie w dt NA ZAWSZE :)
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
agnes, prosze przeslij na maila: [email][email protected][/email] tekst do ogloszen, z namiarami. tytul i fotki. wskaz foto glowne. podaj miasto oglaszania. ja napisze do Catangel, co i jak. kase przelejesz na konto wskazane przez catangel bezposrednio. w tekscie kizi popraw literowki i wstaw polskie znaki, gdzie nie ma, zeby bylo ladnie. lece dalej. :) -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
przeklejam z watku Mirka albo napisze podsumowanie: bazar apaszki -zakonczony-dochod ok.50zl bazar dziecinny -trwa-dochod 27zl bazar ciuszkowy Satriny -trwa- 27zl - tylko na Mirka, pomylka bazar bizutkowy od holminy i kizi - trwa- ok 30zl - tylko na Rufiego razem: okolo 75zl do podzialu i po 30zl dla kazdego psa osobno nie wiem, jak to podzielic, bo te bazarki sa na spółkę dla Rufiego i Mirka. proponuje zaplacic za jakies ogloszenia Mirka, a co zostanie to dla Rufiego, ok? bo poki co to Rufi kase ma swoja, pokazna sumke. powinno mu starczyc, a jak juz bedzie mocno topniec to sie bedziemy ratowac kolejnymi bazarkami, ale to po nowym roku dopiero. bo Rufi ma kase na okolo 4 mce na hotel. a Mirek siedzi w schronie. -
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
w poniedzialek Mirek bedzie w dzienniku Zachodnim. koszt to 12zl. zaplacone juz. z bazarku apaszkowego : [url]http://www.dogomania.pl/threads/216100-Apaszki-rozliczam[/url] uzbietralo sie 51,50zl. to jest do podzialu z Rufim. ile dla Mirka? bo poki co rufi ma kase. jest jeszcze 1 bazar dla nich obu, to moze ten dla Mirka, a tamten z mniejszym dochodem dla Rufiego? albo napisze [B]podsumowanie bazarkow:[/B] bazar apaszki dochod ok.50zl bazar dziecinny dochod 27zl bazar ciuszkowy Satriny 27zl - tylko na mirka razem: okolo 100zl to jest do podzialu dla Mirka i Rufiego. jak dzielimy? moze ogloszenie Mirka za 12zl w dzienniku, plus allegro wyzroznione za 18zl zrobimy? i gazeta inna za k 40zl? a reszta dla Rufiego? ogloszenia platne, drozsze robilabym dopiero po Swietem Zmarlych. moze teraz ludzie nie rozgladaja sie za psami, przed swietami.? allegro mozna teraz, bo to trwa 2 tyg. ale gazeta za 40zl robilabym w listopadzie, zreszta wczesniej i tak nie zdaze. -
jakas duza, znana fundacja musialaby sie tym zajac. a oni wiadomo, maja zawsze rece pelne roboty. i to sie nigdy nie skonczy. u mnie, niedaleko, tak samo dziala mari23. ma telefony od obcych ludzi, ktorz traktuja Ją jak male schronisko i mowia,ze jakis pies gdzies jest i ona ma go zabrac. a nikt jej na to kasy nie daje. a co z Rachowem? tez babcia zbierala pieski, gmina jej podrzucala nic nie placac i psow wyszlo 150szt. i co dalej? kto ma je zywic? gmna nie, bo nie sa bezpanskie przeciez... wszytko rozchodzi sie o to, ze male gminy umywaja raczki. duze miasta maja schrony, ale te male robia sobie co chca i nikt sie do nich dobrac nie moze. bo ile gmin jest na terenie Polski?.......... tu winne jest prawo i ludzie na szczeblach, bez serca dla zwierzat, ktorzy wykorzystuja luki prawne. a takie glupie, jak my, odwalamy za nich robote, bo zostawic psow nie potrafimy.
-
ciotka, przestan juz, otrzachnij sie. nie rozpamietuj juz.
-
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
czekam i czekam na telefony i to nie jeden! ale cos cisza wciaz... jakby co to trzeba ogloszenia w necie znow robic, mozna tekst skrocic, oczywiscie. ale trzeba juz nowe robic, bo juz spadly tamte na pewno. a Rufi nie moze byc dlugo w hotelu, bo tak teskni za domem. bede walczyc do upadlego :D z Wami mam nadzieje!! Zuzia, jak tam Rufi? kase kiedy wyslac? nr konta nie mam. -
Uratowany ze schroniska Fuksik zasiedzial sie w dt NA ZAWSZE :)
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
i takie banaly bym dodala: nie spanie w lozku nigdy, ale to nigdy. ani na kanapie- nie kazdy ds chce psa lozkowego, a tez spiac w lozku z czlowiekiem pies sie czuje wazny, zbyt wazny. nie dokarmianie nigdy przenigdy, podczas gdy Wy jecie. on ma jesc na koncu. i w swojej misce, nigdy z reki. nauka komend- ma byc posluszny i sluchac sie czlowieka. ma wykonywac polecenia, a nie olewac rozkazy. nie glaszczemy za kazdym razem, gdy on nas zaczepia, nie bawimy sie za kazdym razem, gdy on zaczepia. = nie ma miec zawsze tego, czego mu sie akurat zachcialo. nic mi wiecej do glowy nie przychodzi... nie znam sie za bardzo. poszukaj na dogo, jest pewnie duzo :) chociazby w dziale- behawior, czy zachowanie tu na dogo. jest taki dzial. mozesz tam zalozyc watek. poszukalam. tak, koniecznie zaloz watek w dziale-zachowanie-agresja. opisz,ze pies ze schronu w dt. znalazlam taka fajna odp co do agresji psa do psow na spacerach: "Najwyraźniej "nie Ty rządzisz w Waszym związku", tzn. pies broni Cię przed obcymi i decyduje za Was oboje jak będziecie traktować inne psy. Wyczuwa Twoją niepewność i słabość na tym puncie (obawiasz się spięcia, pies wyczuwa, że coś nie gra i reaguje). Poza tym pewnie już wyrobiliście sobie (Ty i pies) pewne schematy zachowań, więc sytuacje się powtarzają. Gdy idzie z Twoim Tatą nie ma tego problemu, bo widocznie on nad psem panuje i pies uznaje jego wyższość. Polecam więcej szkolenia, pewności siebie, spacerów (w kagańcu, dla Twojego spokoju i bezpieczeństwa innych zwierząt), może spotkanie z kimś doświadczonym, a przy okazji mniej strachu i wmawiania sobie, że "on taki jest" Często też psy biorą sobie za punkt honoru obronę najsłabszego członka stada, np. dzieci. Od Ciebie więc zależy, czy psiak zmieni zachowanie"