Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. a metro ostatnio adopcji nie daje. oglaszalam psy za 50zl i znam z watku jednego, co tez mial i ani jednego telefonu nie bylo, nawet takiego, do niczego. alegratka? a ja sobie to odpuscilam.... hmmm wg mnie jeszcze- przygarnijzwierzaka i adopcjapsa Chodzież kolo poznania, to fajnie :)
  2. oj nie, nie bylo juz potrzeby. Gabrys sam ozdrowial :) a mne w sumie wczoraj mocne przeziebienie zlapalo i tez bym nie jechala, jakby byla potrzeba. leze w lozku caly dzien sobie to Twoj briard o 2 razy ciezszy prawie od Rufiego. ale w klebie chyba tyle samo maja.
  3. mnie sie trol i antek podoba i pasuje do niego.
  4. dostalam takie pm od specjalistki odnosnie piatkowego zachowania Lizy i psow w ogole: Takie zachowanie w kojcu to po pierwsze obrona terytorium, większa pewność siebie na w znajomym miejscu, ale też obecnośc innych psów - z "plecami" w postaci innych członków "stada" zawsze psy sa odważniejsze No a do tego prowokujące zachowanie odwiedzających - frontalna postawa, patrzenie w oczy... Ludzie muszą zrozumieć że nie ma psów, które NIGDY nie wykazują zachowań agresywnych, ale to nie oznacza, ze są agresywne. Potencjalny przyszły właściciel musi mieć świadomość że obcowanie z psem wymaga wiedzy na temat tego, jak widzą świat, jaką mają mowę ciała, jakie cechy psychiczne... To zależy od człowieka, czy kontakty z psem ułożą się pomyślnie - i oni musza mieć dobrą wolę, by te wiedzę zdobyć.
  5. aaa sobota ;) eh, kiedy to bylo, ze sie z utesknieniem na wekend czekalo... mlodosc.... ;P teksty minimalnie cos tam zmienie i dodam ostatecznie do postow z fotkami psow. kizi ty wtedy wez w 1-2 poscie daj linka do tych konkretnych postow, konkretnych psow, ok? lisica, niech bedzie lusi ;P simona tekst jest ok, zaraz go przerzuce. Aga, bostona na slask, wg mnie. frderyk- ma fotki gdzies kolo lisicy, 1 str w przod lub w tyl. tez aktywny, huskowaty, ale przy czesaniu powarkiwal, jak czesalam po torsie. tez nie da sobie w kasze dmuchac. aktywny i ruchliwy. co ja wiecej moge rzec... a lisica wczoraj miala slady po pogryzieniu na psyku, kolo oka i kolo pyska. z kims sie gryzla. byla tez bardziej osowiala i mniej wylewna. zawsze madrala zaczyna, to wreszcie oberwala. w kojcu jest z fryderykiem i tym, co sie kiedys gryzla-widzialam, plus jeden nowy, chudzinka jakas.
  6. ahaaa a tu cisza. panstwo byli u agnes, poszli na spacer z kuksem, kazdy pokolei prowadzil go na smyczy. ale pies docelowo ma byc dla rodzicow po 70tce, ktorzy duzo chodza, ale sa to spacery spokojne, a nie bieg za psem. panstwo maja sie skonsultowac z rodzicami i sie do mnie odzywac, czy sie decyduja. wtedy poszukam osoby na wizyte. jest spora szansa, ze sie nie zdecyduja.
  7. prince ladnie, ale sie ciezko wymawia. fart mi tez nie pasuje. frodo to takie oklepane juz. kikou tylko jedno pm mi wyslala. Poker, jak mozesz to zadzwon, to bedzie szybsza i krotsza droga w porozumieniu. bo tak pm co 2 dni piszac to my w miesiac nic nie ustalimy. Ty sledzisz watek, wiec wiesz, tyle co ja. bo ja pisze wszystko, co wiem. sluchajcie, myslim o dozywotnim dt, a jak na razie deklaracji za duzo sie nie pojawilo. pies jest aktywny i ruchliwy, pewnie pozyje jeszcze kilka latek, kto bedzie za taki dt placil kilka lat??? no i skrabnik jakis sie okreslil?
  8. [quote name='holmina']i???????????co??Rufik juz w domu?[/QUOTE] no co Ty, nie ma tak szybko ;) jak bedzie cos wiadomo to napisze, jak juz bedzie pewnosc. [B] poki co czekamy na fotki i relacje od ZuziM[/B]
  9. wizyta wypadla pomyslnie :) pani jest pewna, jednak chce z synem jeszcze porozmawiac. do jutra wieczor da ostateczna odpowiedz.
  10. witamy i dziekujemy :) kikou i na pm odpisala. czekam na odp kolejna. zyje :)
  11. Dogo, czy sadzisz, ze Rufi jest wiekszy, niz briard? ile wzrostu ma Twoj briard?
  12. zobacz, ze akurat kolo chlebaka to ukrylam ;) ale coz, teraz to czeka na Ciebie, jako smakolyk w nagrode za przyjazd do nas ;P
  13. jak zawsze :) ja bylam w szoku tym jej szczekaniem, nigdy nie bylam w takiej sytuacji przy niej. dla mnie Liza zawsze grzeczna, kochana i urocza w swojej lagonosci i pieszczotliwosci. dlatego ja oglaszam i walcze o dom. momenty na tym wybegu takie byly, ze widzialam ją jakby w domu. jak sie cieszyla, ze wychodzimy z wybiegu, to tak jakby sie w domu cieszyla, ze na spacer idzie. dziob otwarty, nagle ruchliwosc, krecenie sie pod drzwiami. no, tak, jak pies w domu sie cieszy,ze idzie ns dwor :) a spuszczona ze smyczy poleciala z nosem przy ziemi, obwachala, pozniej sobie biegala. miaa takie zrywy i biegiem przybiegala do nas. pozniej chodzila spokojnie, podchodzila do psow na wyboegu obok, wachali sie. tamte ps szalone biegaly wzdluz siatki i ujadaly, a ona stala spokojnie i patrzyla na nich. jadla sporo trawy biedulka, dawno tego nie robila :(
  14. czekamy na decyzje. pani mysli. ja mam wielka nadzieje, ze sie nie wystraszyla i przygarnie Lize. ale boje sie, ze ta pozorowana agresja zawazyla na nie.
  15. [quote name='Klauzunka']za psiego dropsa to ja pary z ust nie puszczę :)[/QUOTE] heheheh dobre :) dobrze wiedziec a jakie smaki preferujesz? a ja 2 dni temu odkrylam koncowke Rufiowego royala, ktore bylo smakolykiem, nagroda... tak raz schowalam na pozniej, ze sama nie moglam znalezc tyle czasu... wiecie gdzie? kolo chlebaka ;D ma sie ta spostrzegawczosc, co? heh
  16. ale akurat dzis wyszlo zakoniecznie sprawy z ucieczka kilera i mi powiedziano,ze koniec wyprowadzania psow. wiec jej nie wyciagnelam... i to zawazylo. patrzcie, z Mirkiem ostatnio tak samo bylo. na czesaniu, wyciagniety byl super psem, spokojnym, laodnym. a w kojcu szaleje, jak dzikus zawsze. przyjechali ludzie po niego, zobaczyli go w kojcu i sie przerazili,ze on taki szalony. nie mogli zobaczyc, jak sie zachwowuje "w normalnych warunkach", bo nie dali mu szansy, nie wyciagneli go nawet. od razu wzieli szczeniaka. pies w kojcu jest calkiem inny, niz poza kojcem, w normalnych, naturalnych warunkach. w schronie panuja zasady stada, psiego stada. pies wyciagniety z kojca, przy czlowieku, to calkiem inny pies. ja to rozumiem.
  17. eeee niech juz bedzie. ja tam lubie jasnosc na watkach. tyle, co napisalam starczy, wiecej pisac nic juz nie bede. moze doping kibicow Rufiego, pania zmobilizuje :) w pozytywnym dla nas kierunku :)
  18. a rzeczywiscie. ale i tak wyskoczylas teraz z tym, jak sliwka z kompotu :D
  19. [quote name='kizimizi']czyzby o mnie byla mowa?[/QUOTE] o kimkolwiek.... ja dzis chora, nie mysle o niczym :(
  20. kizi, to byla niespodzianka!!! powiem tylko, ze ktos mysli intensywnie nad Rufim :) musicie trzymac kciuki. koniec.
  21. witamy wszystkich :) wizyta jutro w poludnie. jakb co juz mm transport na wt-sro, laczony, za 180zl, a kama ma swoich 193zl :)
  22. ze jest fajna :) i nie agresywna. reaguje na wolanie, podnosi 4 litery, ale od razu znow siada, ciezką ma d... ma wyciagniete cycuchy po malych. ja sie boje, ze cieczka niedlugo? a z psami jest, nie wiem,czy kastraci... w schronie juz 7 miesiecy ciachnac, by sie przydalo. a Lisice widzialas? dalam linka. pasuje ten tekst do niej? czy za krotki i malo zasadniczy? moze jej imie troche zmodyfikujemy? na Lissi, czy Lissa ?
  23. Aza tak samo, obszczekala pania. Czy one tylko dla mnie sa najpiekniejsze i najlagodniejsze na swiecie i przekochane? czy tylko dla mnie, bo mnie znaja? czemu szczekaly z zebami?
  24. ciotka, a kto napisze dla jeszcze 4 psow, ktore czekaja na teksty? ja nie mam weny, serio.... pisz sama dla bostona, albo przerob stary jakos, ok? dasz sobie rade na pewno :) a tymczasem sunia grba ma 3 lata, bez sterylki, w schronie od 04.2011. niskopodlogowa, ale nie szura brzuchem po ziemi. taka pod kolano jest, a nie do kostki. hehe nie chciala stac i sie fotografowac choroba... foty ma podobne do wczesnejszych.
×
×
  • Create New...