kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
ale poadopcyjna na mazurach... tam tak malo dogomaniakow przeciez. znow mam maila, studentka z wrocka, mieszkajaca na slasku, ma w domu kota.
-
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
przypominam sie z tekstem dla Dianki. -
co tam u was???
-
[quote name='Poker']Ale numer. Nie mogli szukać intensywniej? Chyba im średnio zależało.[/QUOTE] tez tak sadze. samo to,ze go nie odbieraja. sadze, ze pani i moze zalezy, ale tz jakis oporny jest. ja ich na sile uszczesliwiac nie bede.
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
tak, od razu do anuli. u mnie tylko u weta i wioooo dzis bylam w schronie, ona kojca nie zmienila, znow nie wychodzila z budy. -
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
moje te fotki wszystkie osttanie to takie zamglone i w sloncu :( obslinily mi psy obiektyw i nie zauwazylam. a nie dasz fotek z dt? z kuchni -
jestem za wyroznieniem gumtree na wroclaw. na miesiac 50zl, a jak pies w ds to mozna innego wstawic. lub za pare dni z 10zl, dokladnie nie wiem. mmd robila fuksowi, stad wiem.
-
sluchajcie, mialam fajny tel o maje. jak maja tam pojdzie to do pani moze jedak kapielowka by poszla. a mowie wam, jaki kojec keksa jest boski, to sa takie radosne zabawowe psy, lagodne, ze sozk. tylko keks jest zazdrosny o glaskanie i odgania barrego. dzis barry i bolek sie bawili moimi rekami, podgryzali. tam jest zawsze taka radocha, jak ja ide, ze hej :) naprawde milo mi sie bardzo zawsze robi, jak one sie tak ciesza i skacze jeden przez drugiego na moj widok :))))))) dlatego wlasnie warto :)
-
na tel bardzo ok :) milo sie rozmawialo. zobaczymy wiec jutro.
-
znow tel o Majcie. panstwo z dziecmi odchowanymi, do nastepnego wekendu sa w Wchu, potem kada do domu, a mieszkaja na mazurach, kolo gizycka. dom z ogrodem, panstwo juz nie pracuja, ogrodzenie szczelne, nie ma innych zwierzat. spalaby na swoim fotelu. rok temu odeszla panstwa sunia. jutro przyjada w odwiedziny. jakby co wezma Maje w niedz, w dzien wyjazdu do domu. i jak tu? bez wizyty? jakby co
-
ona byla w schronie od kwietani ,wiec nie zaszla przed przyjsciem ;) ale byla teraz z 4 psami. nie wiem, ktore to samce, ktore suki, ale to psy nowe, wiec chyba nieciachane. nie powiem ci, bo nie wiem.
-
i ja takze :)...
-
nie kraczcie, wrony.
-
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
bylam dzis na chwilke, wyglaskalam na szybko. -
a i jeszcze nikite dopisze przeciez... nie kilka dni, a ze 2 tyg juz co nie? to zrobie tego posta i bede wpisywac, kiedy ktory oglaszany, co? co myslisz o tym? tak, bylam dzis na pol godz, bez aparatu, bo kaszle, jak stary palacz fajek. czarnuszek ten o [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/259/1006081p.jpg/][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/9858/1006081p.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] ludzie z mailowania naszego. najpierw chcieli lisice, ale ona sie rzuca na koty, wiec pokazalam mirka i tego czarnulka, bo miala byc dluzsza siersc i sredni pies. wybrali tego, Uru robila wizyte przedad. panstwo mlodzi, z Brochowa, dzis sie przeprowadzaja do domu na wsi i od razu chcieli, zeby kot z psem razem zamieszkali, zeby kot sie nie rzadzil, bo to maly twardziel jest, rasowy jakis, zawadiaka. wiec juz tak z miesiac trwalo i wreszcie sie udalo :)
-
ja zawsze dawalam Surolan, a co Bunia? nie ma szans na przypomnienie, tylko na watku szukac. a to fotki, jak Telma szla do ds :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/830/sam5810.jpg/][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/4051/sam5810.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/85/sam5809x.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/6210/sam5809x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='kizimizi']no na bazarku obraczus kupila pakiety wiec ... ?[/QUOTE] nastepne? nowe? dzis do odmku pojechal Czarnulek mlodziutki, 1,5 roczny :) okazal sie szalony, zywiolowy, wielka radocha z wyjscia na wolnosc :) skakal po mnie i sie wdzieczyl. wazy 17kg. ma koltunki za uszami do wyciecia. do kotow nadal ok, do psow tez. okazalo sie,ze miesiac po przybyciu do schronu zostal adoptowany na pare dni i oddany. ale teraz juz nie wroci :) bo ludzie super :)
-
naprawde wiele mi wyjasnila. ale nie wiemy, czy mowi prawde, czy juz zaprawiona w boju- z nami dogomankami i wie, co trzeba mowic. ale to starsza pani, nie sadze, zeby tak knula i intrygowala. zazwyczaj dajemy pieski do domow, gdzie juz psy byly. a ze to malzenstwo jest starsze, to wiecej psow sie w ich zyciu przewinelo, niz np u mlodego malzenstwa z niemowlakiem. wiec jest wiecej okazji, zeby sie przyczepic, ze cos robili zle. pani tego psa z Ekostrazy uwiazala na lancuchu, bo jak byli w ogrodzie, pracowali ,to on im rozkopywal, wiec go niedaleko uwiazala. a on sie zaplatal wkolo. miala lancuch, bo kiedys mieli owieczki. wiec go odwiazala. i dala przy budzie. miala go ledwie tydzien w sumie. nie wiem, ile dni byl przy budzie. to jest cos, o co mozna miec wielkie ALE. tylko tak patrzac- ja tez kiedys mialam psa na dt na lancuchu :D krotko, tez z tydzien, dwa. musial mieszkac u mnie w ogrodzie. a byl, jak maly taran, sylwetka baseta, rozwalal furtki, gdy go luzem zamknelam, przekopal sie pod plotem i uciekl. wyl, szczekal od 6 rano, sasiedzi sie skarzyli. ten pies mial watek na dogo i jakies mnie dogomanki nie zlinczowaly wtedy. tego psa przywiozlam na dt 300km z umieralni, byl 7letnim kudlaczem z jaskrą. cale szczescie w 2 tyg ds znalazl, bo nie wiem, co bym zrobila. widzicie wiec, czasem cos, bez wgladu w szczegoly, wyglada strasznie, drastycznie, nie do przyjecia. ale po wyjasnieniu okolicznosci juz nie jest takie zle. rotke adoptowala, gdy miala 10lat. byla psem domowym, poprzednia jej rotka od szczeniaka tez. dopytalam o sytuacje materialna panstwa tez. nie maja luksusow, ale nie maja zle. pozniej zadzwonie do Rotka, dopytam sie, takze do Ekostrazy. ale to nie dzis. i czekamy na wizyte mari :)
-
bianka napisala,ze juz nie robi wizyt. wiec czekamy na mari :) pani dzis do mnie znow dzwonila. wypytalam przy okazji o kilka tych kontrowersyjnych rzeczy. pani chciala dac mi namiary na jakas p.agate z rotki, ktora u nich kilka razy byla i jej mozna o zdanie zapytac. a ten psiak oddany byl od ekostrazy. oni mu dt znalezli. pani miala go krotko, byl mlody, szalony. kopal doly, podkopal sie pod ogrodzeniem i uciekal, zaganial jej male kotki na drzewo i sasiad musial je sciagac. a rotka uspiona glownie z powodu dysplazji, nie mogla sie juz poruszac. byli u 2 wetow z nia. miala tez jakiegos guza, ktorego oczyszczali u weta, byla tez za gruba, wazyla 50kg, w wieku 13lat. u pani byla 3lata. w ogole wiele wiem, ale czy jest sens to wszystko pisac? bo do kazdego szczegolu mozna sie przypiac i dyskusje nigdy sie nie skoncza.
-
Loluś, kudłaty staruszek po przejściach, dt sie zakochalo i zostalo ds
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
fajny tekst :) tylko ja koncu dodac wiecej o jego charakterze. bo dzieki dt wiemy, jaki ma charakterek. i nie ma nic o slepocie, a bardzo wazne, by to ująć. -
tak, pisalam do bianka1. ona kiedys chyba mi cos przy swinkach pomagala. juz sie tak nie ciesze, jak wczesniej. mialam wielkie nadzieje, bo chcialam dla niej domu u emerytow, gdzie moglaby pol dnia na kolanach lezec :( buda. mozna miec 2 psy, jednego jako stroza, w ogrodzie, drugiego w domu pieszczoszka. przeciez wiemy, ze sa psy, ktore w dom usie męcza, bo cale zycie spedzily na wsi, na lancuchu i buda i caly ogrod to dla nich raj. a mimo to mozna miec drugiego, maluszka pieszczoszka. i nie znaczy to,ze sie zle traktuje psy. wiecie, teorii mozna wysnuc teraz milion. ale 99999 z nich bedzie falszywa.
-
mi pani mowila,ze sie rozmyslila z powodu watroby Waszej suni. chce zdrowego psa, bo niedawno pozegnala innego i nie chce znow traumy z leczeniem i usypianiem. jesli ma nowy domek wybudowany, to chyba kase na jedzonko ma. mowila,ze nie karmi suchym tylko gotowanym, dla mnie to lepiej, bo Maja wlasnie lubi gotowane i domowe jedzonko= typu nalesniki (kiedys ja poczestowalam i sie zajadala, a dzis z kolei gofrem domowym). tyko takie niezdecydowanie zle wrozy. juz to przechodzilam, chocby z naszym Bostonem schroniskowym.
-
wyslalam prosbe do blanki, czekam. nie wiem,jak czesto ona bywa na dogo.
-
nie wiedzialam o nim, gdy z nia rozmawialam. miala rotke nascie lat z fundacji, miala poprzednia sunie, ma kotke, dokarmia dzikie. czy to nie serce dla psow? wiecie, tez latwo teraz oceniac, jak sie wie polowicznie i mozna wymyslac w nieskonczonosc. wizyta wszystko wyjasni. tel rozmowa to nie to samo.