Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. dzwnila pani Agnieszka. Liza im sie bardzo podba. mniej juz Arisowi, oboje na siebie powarczeli, na spacerze poza terenem, ale pozniej na erenie juz razem bez smyczy biegali. liza trzymala sie blisko, nie poszla w las, jak lania :) teraz nocuje zamknieta. rano znow idzie na spacerek z arisem, zeby sie zapoznawac pomalu. wyglodniala, zarloczna, rzuca sie na jedzenie strasznie.
  2. mialam tel o kapielowke! :) pani po 60tce, z tzem. dom 150m, 1pietrowy, ogrod-podworko. dom nowy. wiocha zabita dechami, kolo zmigrodu. pani musie miec ruch. miala ostatnio rotka od fundacji, ma teraz tez kota. psow miala mase, fajowa pani naprawde z wielkim sercem. myslala,ze kapielowaka jest mniejsza troche. no i kapielowka jest 2 w kolejce, bo sie pani strala o innego, ale cos tam nie wychodzi. jak nie wyjdzie, to bedzie do mnie dzwonic. kapielowaka ma w ogloszeniu 8 lat... a powinna z 10.
  3. oooooooooo super!!!!!!!!! czyli teraz co? oni mysla, tak? z bielawy jest fiorsteinbock, na bank wizyte zrobi szybko
  4. no i sie wszystko posypalo. sterylka we wrocku to koszt jednak 150zl. no i dopiero kolo 20.12 wychodzi, ze moga ją ciachnac. wiec w ten sam dzien musialaby wyjezdzac do anuli. wiec nie wiem,czy jest sens tam ciachac. mogloby to byc u mnie za 180 i na juz. np.jutro ciachanie i od razu na dt we wrocku. tylko,czy pies moze tak jechac tyle km od razu? tam, by ja studentki weterynari czule piastowaly, ew braly do siebie na badania. tylko tam tez jest Julian i nie wiemy na 100proc, jak on sunie przyjmie, ktora jest nie na chodzie, wiadomo, zaraz po zabiegu. a drzwi sa przesuwne i on umie je otwierac. ja juz nie wiem nic..... moze niech jedzie do anuli prosto, dolozy sie te kase skads i bedzie swiety spokoj.
  5. a jak w ogole sunka w domu? jak do dzieci, jak do kota? klauza, zmien tytul :D
  6. spieszylam sie co tchu! mlp to malopolska, rozumiem dobrze? damy rade, tz satriny do katowic dowiezie ;P tylko jeszcze o tym nie wie ;P no i domek tez nie wie, bo jeszcze nie widzial reklamy Majci, a zakocha sie na bank, bo ona taka milusia, ze szok. dzis wdzieczyla sie do tesciowej strasznie. ona uwielbia gosci i obcych ludzi. nawet na ulicy wita sie z ludzmi obcymi. blizna coraz ladniejsza. cos tam juz wyjela potajemnie-moze podczas prania i suszenia wdzianka- bo bywa codzinnie mokre-wylizane lub posikane. ale jest zrosniete juz. tylko jeszcze niech mocniej zrosnie sie. kilka dni temu dalam dziadkowi ogloszenie, zeby powiesil w okolicznym zoologu, dziadkowie mieszkaja na ulicy, na ktorej Maje znaleziono. i macalam ja wczoraj wszerz i wzdluz ;) i naprawde czuc,ze przytyla. miedniczka nie sterczy, zeber tez nie ma na wierzchu. tylko kregoslup, zwlaszcza na srodku i obojczyk chudzienki.
  7. moze to pies podworkowy, dlatego boi sie mieszkania i czuje sie w nim zle. moze nie zna zycia w mieszkaniu i potrzebuje czasu, by sie oswoic. ale to moze potrwac dluuugo boi sie urzadzen domowych, jak odkurzacz, suszarka do wlosow, czajnik?
  8. tak, zdarza sie, ze psy od nas ze schronu maja grzybice w uszach. surolan za 30zl, zakrapianie i po klopocie. witamy Tećkę ;)
  9. dzieki! dopisalam opis i fotki! jestesmy pierwsze, duze wiec szanse :)
  10. on sam chcial do ciebie dzwonic, jak ja zerknelam na tel, a tam kilka polaczen od Ciebie ;)
  11. piekne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dziekujemy!!!!!!!!!!!!!
  12. tak, wykarczuje, ale liza byla w tym gorsza, znaczy lepsza, znaczy.... sumienniejsza. ona wykarczuje tam swoj las ;P o kotach nie napisalam- przeszlismy na wstepie kolo kociarni, jeden kot byl pod sama krata. telma ogon w gore-wciaz go tak nosi, jak strune doslownie! haha siersc zjezona i stoi chwile, patrza sobie w oczy, ona mysli. raz szczeknela. i poszla wachac sobie chodniczek :D super!
  13. no, ryby chyba jesz? kluski z makiem nie sa odzwierzece to czemu nie? a kapusta, lazanki, groch z kapusta, barszcz, sajgonki ;) tzn nie sajgonki, ja tak mowie, zapomnialam nazwy jak zwykle...
  14. no, nie wiemy jak z Aza naprawde. ale 2 pozostale maja dobrze :) tylko jeszcze strach, jak Aris przyjmie Lize, bo jak nie przyjmie to Liza musi wrocic.
  15. kizi, to post do Ciebie glownie. zrobmy jakies podsumowanie naszych psow, ktorym domy znalazlysmy, od samego poczatku, co? gdzies tam wrzucic sam spis imion i ew cech charakterystycznych. jak sama zaczynam liczyc, to sie gubie. kilka Ty sama wydalas, kilka ja sama, pozniej reszta wspolnie, no i dziewczyny teraz nam doszly 2 do pomocy :) trzecia sie ulotnila cosik-marta. dzis mnie spytal pan od Telmy, ile psow wydalam i zaczelam sie nad tym zastanawiac. bylo 40 jakis czas temu, teraz-zwlacza teraz, jak taki goracy okres, to juz lekko ponad 50 bedzie, co nie? p.s. dzis Telma, dzieki Klauzunce glownie!!! dzieki ciotka!!!!!!!!!!!!!!! z calego serca! i Liza, dzieki nam wszystkim, ale glownie mojemu zaparciu na nia pojechaly do ds :) jutro Daisy, w niedziele czarnuszek do Brochowa. wszystko pieknie sie uklada :)
  16. no i Telma to juz zaden smutas! cieszy jej sie moda non stop! tylko w aucie zrobila sie powazna i miala takie madre spojrzenie... jak powitala swojego pana? szczekaniem troche na niego, troche na psy obok, taka ogolna zadymka. chwile byla spokojna, potem znow szczekala. glos ma zachryply. poszlismy najpierw z liza, trzeba bylo czekac, az opiekun sunie wyciagnie z kojca. gdy juz ja wyciagnal to tez ciagnela. ubralismy jej obroze i smycz i poszlismy na trawke- bo druga sunia byla w biurze i trzeba bylo czekac w kolejce do papierow. telma sika co kawalek, tez troche drapie pozniej trawe. wytarzala sie troche glowa po trawce :) uhahana wciaz :) poszlismy ja zwazyc, pozniej pan stal z nia w korytarzu. powachaly sie z liza grzecznie, ale liza cicho warknela, wiec odciagnelismy telme znow w tyl. jak liza wyszla, pan poszedl usiasc, telma cieszyla sie, nasluchiwala odglosow krzataniny w kuchni. zrobilam 2 fotki. pozniej pod autem zrobila koo, siusiu po raz enty i podchodzac do auta juz widzialam,ze zna te machine. otwierane drzwi- ona juz stoi w drzwiach. wskoczyla od razu, usiadla z tylu. i tak siedziala caly czas. pan odwiozl mnie do domu z Tecka i pojechali jescze po synka do szkoly, dopiero potem do domu,bo czas go gonil. dzis kapiel i czesanie, jutro wet kontrolnie.
  17. pozniej pogrzebie i poszukam, ok?
  18. no naprawde. ja nie wiem, co to za czas magiczny jakis, cudowny, zajeb... i nie wiem jaki jeszcze! panstwo czekali juz na mnie w schronie przyjechalam 5min po nich razem z panem telmy. ale juz wczesniej pani Aga do mnie dzwonila,ze jada. sumiennie, jak sie umawialysmy :) pochodzil itroche po schronie, ale nie odnalezli jej. ja wskazalam, Liza z daleka szczekala troche, a po podejsciu tez szczekala i warczala, ja ją glaskalam, odwracalam uwage. samiec bardzo atakowal, jak zawsze, przez kraty. poszlismy po pana D, ktory wyprowadzil sunie, a raczej ona jego prowadzila po tym sniegu drobnym, sliskim. poszlismy z Liza na trawke, bo w biurze piesek inny siedzial. Liza od razu siusiala, kucajac i noge jeszcze podnoszac, hehe wiele suk tak robi. pozniej sie wytarzala w lisciach. grzeczna byla, cicha, chodzila z panem przy nodze, trzymal j mocno. w biurze juz radocha byla, za mna ciagnela, jak poszlam do Telmy, bo telma tez stala w budynku, ale w korytarzu, czekajac na swoja kolej. pani powiedziala,ze liza na nia warknela wczesniej, nie bylo mnie wtedy. ze wpatrzona w pana swojego jest juz. czestowali ja cisteczkami. dala mi lapke. kazdemu dawala sie glaskac i klepac. poszla z panstwem do auta, wskoczyla chetnie do bagaznika i pojechali :) na wizyte zapraszaja, pewnie wieczorem beda dzwonic zreszta. naprawde bardz fajni ludzie i sie sunce udalo wreszcie idealnie :)
  19. [quote name='Patmol']widziałyscie to? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/219159-Dam-dom-tymczasowy-dla-szczeniaka-szczeniak%C3%B3w"]http://www.dogomania.pl/threads/219159-Dam-dom-tymczasowy-dla-szczeniaka-szczeniak%C3%B3w[/URL]... i co wy na to? w Wałbrzychu[/QUOTE] dzieki! juz sie zapisalam! ale expres z Ciebie :) tylko ja tam sie jedego obawiam.
  20. Julian na dt tam, gdzie jedzie Daisy [url]http://www.dogomania.pl/threads/218513-Julian-śliczny-kochany-kundelek-bardzo-dobrze-wychowany-szuka-domu[/url] Ania ma tel wylaczony, bo ma pewnie zajecia. ale sadze,ze to zadna roznica, czy jutro czy pojutrze. tylko teraz- odbior Daisy ze schronu, bo Satrina pracuje do 16stej. a ja Daisy do domu przyprowadzic nie moge. moze marta...hmm
  21. no bo on chapie bez wyczucia, niechcaco lapie reke z jedzeniem, bo nie widzi przeciez, a dodatkowo jest wyglodnialy i pazerny przez to. tak samo, jak z Heidi u marako.
  22. o wlasnie, dobre rozwiazanie :) to jutro?
  23. super! a dom sprawdzony? jaki to dom? gdzie ten watek... ide szukac zaraz, hmmm
  24. mozna na poczatek sprobowac ze wyklym, jak domku nie bedzie to bedziemy myslec nad jakims bardziej efektownym. jeszcze za pare dni z bazaru niech ma 45 ogloszen od nas. jak te moje wczorajsze spadna na 2-3 strone.
×
×
  • Create New...