Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. jak zwrocilam uwage teraz na ten wiek, to mi na 7tyg na pewno nie wyglada :) przeciez w takim wieku bylby malutka kuleczka jeszcze :D ale miesiac w ta, czy w tamta chyba nie jest wyznacznikiem adopcji. aha, w przyszlosci bedzie maly... no nie naciagniemy go w gore... Satrina, bdom nie pisze nic o oddawaniu Mangusia przeciez.
  2. [quote name='Satrina']To do kiedy Maja u Ciebie jest?Kiedy pakujesz jej walizki?Pewnie ciężko Ci będzie się z nią rozstać...[/QUOTE] w poniedzialek w poludnie odbior suni wprost ode mnie. a dzis maly zapial jej smycz i prowadzal po domu na smyczy :D a jaki byl placz, jak zabralam smycz, ojoj
  3. jeszcze pare osob musi sie wypowiedziec. za malo glosow :)
  4. domowa, domowa. u mnie juz na kanape wskakiwala na wstepie :) u mnie nie jadla, w schronie jej dali zanim podeszlam, troche ciasteczek jakis. u mnie tylko pila. na lapinkach trzeba jej wyciac te wszystkie koltunki. wet nie bral wymazu, ocenial na oko. nie ma wrzodow, nic. mowil,ze wylysienia od pchel, albo zla dieta. jak sie ją podkarmi i nie obrosnie to wtedy mozna szukac innej przyczyny. Maja tez miala lysa dupke na wstepie do schronu. a piszczy? a jak Twoj psiur ja traktuje?
  5. bylam na migu w schronie, oblecialam tylko kw. siedzi tam ta labkowata suka. bala sie wyjsc z budy do mnie, tylko leb wystawila. mam 3 fotki. nic o niej nie wiem.
  6. a mialam nadzieje,ze to bedzie byle co. a jak bedzie pozniej z jedzeniem? nie bedzie mogla jesc z bolu, co?
  7. Magdalena dziekujemy ogromnie :)))))))))))))))) Nikaragua, to super :) malawaszka, ok. tak bedzie lepiej.
  8. [quote name='Nikaragua']Jeśli chcecie, to ja zgłoszę do sterylkowej, przelewam tam co miesiąc grosik[/QUOTE] szukam, szukam i nie ma Ciebie tam wpisanej w 1-2 poscie w stalych. musisz sie upomniec o ten wpis. wtedy bedzie szansa na 100proc zwrotu za sterylke. tak tam piszą, kto ma stałą ten dostaje 100proc zwrotu. marako, podaj adres lecznicy. chocbysmy cheicli, my tego nie wymyslimy. edit, wpis nika uzupelni, jak bedzie znala nazwe i adres lecznicy, kwote moze juz podac 300zl. skarbonka zwraca za sam zabieg, nie za antybiotyki przed i po ,itp. marako ja mam tabletki przeciwzakprzepowe, ktore dawalam Maji do sterylki. zeby operacja, narkoza byla bezpieczniejsza. wyslac ci kilka szt? bo mi zostalo i tak rozdzielam.
  9. dalabym do sterylkowej, bo tam jest szansa na 100proc. skoro nikaragua ma stala deklaracje tam. poczekaj do wieczora, siade wtedy i sie dowiem.
  10. sunia nr 18 pojechala dzis do bdt do Anuli :) lapka przednia przejechana, zmiazdzona ogromna grzybica w uszach sunia jest na antybiotyku poza tym grzeczna, domowa tylko jeszcze zestresowana.
  11. rozmawialam dzis z pania wczorajsza, ze tak powiem. ma 2 koty i 1 psa samca, kundelka wszystko z adopcji, ze schronu. sa z wrocka, dojada do wcha. po... nowa nasza sunie, jak sie wszystko uda. mamy piekna sunie na KW od tygodnia jakos. mloda, nie chciala wyjsc do mnie z budy :( moze ma wlasciciela, jak nie to zalatwiam ten domek dla niej.
  12. ale ja nie chce. jakies oplaty, jakies pamietanie co miesiac. ja sie do tych rzeczy nie nadaje poki co. teraz np tz u mnie rachunki placi, zajmuje sie ta cala zakochana biurokracja. dlugo tez tel na karte mialam, nie chcialo mi sie latac i szukac za abonamentem, wybieraniem, podpisywaniem, pamietaniem, kiedy wymowic, zeby nie naciagali, itp.
  13. napisalam. przjechana lub przecieta od spodu. chodzi normalnie. nie ruszac. teraz pewnie sunka siedzi w kapieli i pod nozycami, bo kotunkow ma sporo, choc niewielkich, na tych lapkach miedzy innymi. Anula, wymyslaj imie od razu porządne :_
  14. widziecie, dotad nie wiadomo bylo, jak to z przyszloscia Lolka bedzie. czy zostanie na dt chwile, 3 tyg, czy na stale. okazalo sie wczoraj, przedwczoraj, ze Lolek ma darmowe dt na czas nieokreslony, potrzebny do znalezienia ds. wiec na to dt kasy nie trzeba, wiec ina hotel, gdzie potrzebne sa stale deklaracje co miesiac. jednak, jak widac, Lolek stary i schorowany. kasy bedzie jeszcze potrzebowal, choc jak dotad juz i sporo jej poszlo. jak znam zycie, jak ludzie widza, ze pies w bdt to watek opuszczaja, o psie zapominaja, kasy juz nie wplaca. a dla psa jest dobrze, jak duzo osob na watku, z roznych, wiadomych wzgledow. z ktorych wymenie chociaz te "pozytywna energie" ktora sie psu wysyla i dzieki temu on zdrowieje i ds znajduje :D dotad klauzunka nie wpisywala dokladnie miesiaca, jak sadze, bo nie wiadomo bylo, czy stale deklaracje beda potrzebne, czy nie zmienia sie w jednorazowe. a nikt nie chce naciagac na niepotrzebne deklaracje. [B]ja bym zrobila tak.[/B] wykreslic, ze sa to stale deklaracje, ale niech te osoby pamietaja, ze jak za tydzien, miesiac lolek znow na jakies leczenie bedzie musial isc, to te osoby wtedy beda sumieniem zobowiazane, zeby wplacic wysokosc swojej poprzednio skladanej deklaracji. jesli nie zrobia tego, bo np zapomna o lolku, to bedzie sie im pm wysylalo z przypomnieniem i wyliczeniem nowych, naglych wydatkow lolka. wpisac np nie stale deklaracje, a "patroni lolka" czy jakos tak. wiec wpisanie miesiaca bedzie wtedy potrzebne. klauzunka, podsumuj tam te wplaty, osobno jako stale i jako jednorazowe. odejmij od nich poniesione dotad koszty i wyjdzie, ile zostalo lolkowi kasy. jak nie ma podliczen to nikomu sie liczyc nie chce ;) oprocz mnie, bo ja wlasnie sobie wczoraj liczylam i kolo 200zl pozostalo wg mnie. w zaokragleniu w ktoras tam strone. baby sie wsciekaja o byle co, tak to w zyciu bywa :) normalka :) spokojnie kobitki, spokojnie. chlopa nam tu brakuje, bo w mieszanym towarzystwie jednak zawsze jest inaczej :) ja chodzilam do szkoly sredniej typowo damskiej, tam to sie dzialo......
  15. mnie to juz nie interesuje. Maja ma inny dom, bardzo fajny, tamto to juz przeszlosc ;) oby piesek jakis znalaz tam dom i byl szczesliwy, to najwazniejsze. dzis sie Maja spotkala ze swoja schroniskowa znajoma Daisy, ktora poejchala zamiast Maji do Anuli na bdt. obie sunie grzeczniutkie i przyjacielskie, mimo zapoznania na wlosciach Maji, u mnie w domu. Maja lata juz spokojnie bez smyczy, zawsze reaguje na wolanie, zawsze od razu wraca w moja strone. No i niewybiegana jest, p otych dniach lezenia po sterylce, lata wiec jak pedziwiatr, zwlaszcza,ze np dzis mamy bardzo wietrzny dzien, a Maji cala siersc na wietrze fruwa i tworza sie fale, jak na morzu :) dzis mijalysmy 10letnich chlopcow na sciezce polnej, Maja na ich wolanie i cmokanie biegla z daleka machajac ogonem. ona sie wita naprawde z kazdym. bo mieszkamy na malej, spokojnej uliczce, gdzie niewiele osob chodzi. a dzis jadla surowa marchewke, nie wiedzialam, ze lubi. suchego nadal nie chce jesc.
  16. malawaszka, czyli ze sterylkowej juz nie korzystamy? bo fakure tylko jedna mozna wypisac na 1 fundacje.
  17. sunia juz z anula :) wazy 8kg, bez 100g super grzeczna u weta, to Maja zeby pokazywala, rzucala sie niedawno przy sciaganiu szwow, a ta sunia idealnie grzeczna, ani nie pisnela, ani nie warknela. krew pobrana i zaniesiona do morfologii za 8zl. dzis byly wyniki - pol godz przed zamknieciem laboratorium, ja nie zdazylam, gotowalam obiad dla rodziny i psa. odbiore jutro i podejde do weta na konsultacje darmowa od razu. sunia ma strasznie zagrzybione uszy, czerwone, bolace. ale pieknie dala je sobie wyczyscic i zakropic. dostala u weta od razu zastrzyk z antybiotykiem i drugi przeciwbolowy, zeby dala sobie te uszy dotykac i czyscic. Anula dostala plyn taki nawilzajacy w strzykawce, kilka ml, zeby moczyc patyczki i tym czyscic, oraz Surolan za 33zl, do walki z grzybem. leczenie od 1 do 3 tyg trwa i trzeba dawac kilka dni dluzej, niz nam sie wydają juz zdrowe. paluch, masakra, jest zmiazdzony. lapka jest zmiazdzona w ogole. poszly jakies tam sciegna, ktore podtrzymuja palce psa podkulone- czlowiek ma prosto palce z dlonia, pies ma w łuk. tak na chlopski rozum. i ona ma zerwane i jej nie trzyma. albo wiec- przecietne te sciegna, jak sie skaleczyla od dolu, albo lapa przejechana. pazur obciety prawidlowo, ruszac go nie trzeba. zostawic tak. dostala tez tabletki- antybiotyk do podawania na te uszy. i tyle. Maja byla chudsza, jak do mnie trafila. ale Daisy jest wyzsza tez. panienki sie poznaly dzis u mnie w domu przez pol godz :) grzeczne obie super byly. Daisy sie krecila, piszczala, chciala wyjsc. na smyczy ciagnela wciaz naprzod. do auta bala sie wejsc- pod schronem, w podrozy piszczala, pozniej sie polozyla. ogolnie poddenerwowana. u weta prosila lapkami zlozonymi razem;) slicznie :) kizi, zmien ten tytul, czy mam ci pm wyslac na ten temat? i wpisz rozliczenie w 1 post. wydatki- 63zl plus 8zl w laborku anula dala mi od razu za to 60zl. reszta odpuszczam transprt za darmo
  18. ja nowego konta otwierac nie bede. nienawidze bankow, formalnosci, papierow. kizi, tez mozesz otworzyc internetowo :D
  19. czyli dacie jej psa ze schronu, a psa z hotelu nie? ja nie mialam kontaktu z p.ela od niedzieli rano. patrzcie, jaka pani niestala, niezdecydowana. to zle. ale heca.
  20. wszystko idzie ok. czekam na dziadka- ma byc kolo 10tej. telefon naladowany, aparat naladowany.
  21. tak, i tak kasa po rufim i poprzednikach jest u mnie. bazarki ida na moje konto. wiec ta kasa bylaby na moim koncie.
  22. [quote name='kizimizi']marako chyba troche za mocno osobiscie wzielas wypowiedz magdalenny. Ona ogolnie napisala jak to wyglada, nie odnosila sie do twojej sytuacji. Cieszymy sie ze sunka ma sie juz dobrze a dogo na pewno cie sama z nia nie zostawi. Czy ona ma wogole jakies ogloszenia?[/QUOTE] popieram, wypowiedz magdaleny nie odnosila sie konkretnie do twojej osoby. ja tez znam oszustow na dogo, wiemy, ze tacy sie pojawiaja, wiec dziewczyny dobrze robia, ze wymagaja rachunkow, by ograniczyc straty. ojjj marako, zbyt doslownie wzielas ten post do siebie. przeczytaj go drugi raz, gdy ochloniesz to zobaczysz w innym swietle. szczepienie na wscieklizne calkowicie niepotrzebne bylo, przeciez ona je miala niedawno w schronie. bardzo niedawno. nie powinno sie tak szczepic co chwile, badz co badz nie jest to obojetne dla zdrowia. trzeba bylo zrobic tylko wirusowki, a nie komplet. wina weta, nie dojrzal pewnie w karcie heidi ze schroniska. co do szumnej pomocy, poki pies w schronie. tak, znamy to nie od dzis. jak juz pies w dt, jak uratowany to ludzie leca pomagac gdzie indziej, i w sumie dobrze, bo wieksza ilsoc psow pomoc uzyska, prawda? jednak gorzej, jak zapominaja o skladanych deklaracjach. Deklarowaly pomoc finansowa: farmerka69 justika malawaszka ze skarpety ja po naszych psach sterylkowa skarbonka- marako, powyzej jest link do tej skarbonki, zerknij tam w 1 post. fakture przy sterylce musi wet wypisac na Sandomierskie Stowarzyszenie..... Ty wysylasz to poczta do Soemy. wczesniej placisz za sterylke z wlasnej kieszeni, lub umawiasz sie z wetem, az poczeka na oplate faktury ze skarbonki, co potrwa jakis czas, pre dni, pare tyg, nie wiem, bo ja zawsze placilam z wlasnej kieszeni. ogolnie sterylkowa wspiera kwota 50proc wartosci sterylki lub 100proc. jesli zglosila ja nikaragua, ktora ma stala deklaracje tam to moze dadza 100proc. byloby extra. jak dadza 50proc. to drugie 50 uzbiera sie na dogo, nie martw sie. wiesz, ze to chwile trwa. a ludzie wplacaja, jak juz jest po, a nie przed, zazwyczaj. jak koszta sa faktyczne. ide pisac w 1 psocie wydatki-szczepienie.
  23. zmiana tematu. mam maila o niedzielnym czarnuszku: Kot psa próbuje zaczepiac - na poczatku syczał, opotem olewał i ostatnio próbował zdominować (zaatakować łapą za co oberwał po uchu - mamy na ewentualne nastepne oznaki braku kultury Przygotowany spryskiwacz do kwiatöw) pies kotu ustepuje raczej (tylko zabawki w swoim kojcu bronił - a kot jest na tyle bezczelny ze mu włazi w legowisko i leźy) Pies kota olewa całkowicie. Dzisiaj psa nie zostawiliśmy z kotem samych - najpierw byli z naszym panem od remontu (pan został poinstruowany) a jak chłopak wieczorem jechał do mieszkania zabrać kolejne rzeczy zabrał psa z soba (jest obojetny na jazde autem) Jutro ich pewnie zostawi samych Psa jeszcze nie kapaliśmy - bał sie, a my byliśmy zmęczeni, dzisiaj mialam dodatkowa prace i znowu nie miałam sily ani ochoty. Facet nam kończyl dzisiaj gładź i w domu jest straszny pył - jutro bede po pracy sprzatac i jak juz bedzie wzglednie na wieczór go umyje (teraz jest cały w jasnym pyle i mycie dało by tyle ze by nie smierdzial, ale dalej za 5 minut był by brudny) no i póki co do łózka go nie wpuszczamy . .....
  24. ja przed chwila liczylam i mi kolo 200zl zostalo na czysto ;) troch lipa...
  25. kizi, co Ty na to, zeby zalozyc jakis osobny watek, jako skarpeta walbrzyskich schroniskowcow? inne miasta tak maja, niewiele ich jest, ale mają. mamy bazar ogolny teraz, jest kasa po rufim i poprzednikach. mozna to zbierac do kupy i pozniej dzielic wg potrzeb- na ogloszenia dla schroniskowych, na jakies dt dla wyciagnietych, ktorym brakuje, jak parowka i niebawem fuks, na jakas tam obroze, jak pies bedzie wyciagany i trzeba bedzie mu kupic. latwiej bedzie, niz tak dzielic. mirek ma np 100zl, a siedzi w schronie i jemu teraz to potrzebne nie jest. mogloby pojsc do skarpety, moglby sie podzielic. wiem, ze klauzunka jest za satrina??
×
×
  • Create New...