Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. ja wiec sadze, ze sterylka w ds. 1. dla nas oszczednosc 2. lepiej to przeciagnac, niz zrobic za szybko. a jak widac, ile wetow tyle opinii, pewne na podstawie ich doswiadczenia, a nie scislej wiedzy podrecznikowej 3. dt sie nie blokuje 4. problem z brakiem faktury i zwrotem z ajkichkolwiek skarbonek na dogo kazdy pisze co innego, o terminie sterylki. czyja wersje wiec przyjac? najlatwiej wiec bedzie sterylke odlozyc dla ds i przypilnowac, zeby to zrobili. jak ds dlugo nie bedzie to wtedy my to zrobimy. moj wet mowil, ze te 2 mce musi minac, zeby te substancje odpowiedzialne za rozrzedzenie krwi calkowicie juz zniknely. ze miesiac to malo. mozna ciachac wczesniej, zawsze mozna, ale to jest ryzykowanie, bo skad wezmiemy krew do przetoczenia pozniej na cito? nie po to Maje wyciagalismy, zeby ryzykowac jej zdrowiem i wpedzac w klopoty naszym widzimisie o sterylkach. mi tez mojej Maji nr 1 dal tabletki do podawania na krzepliwosc krwi wlasnie, Maja je brala kilka dni przed sterylka. i mowil,ze kazdy szanujacy sie wet powinien takie tabletki zalecic. dla bezpieczenstwa, a nie kazdy to robi. bo albo sie cos robi na odwal sie, albo sie zabiera za cos od wlasciwej strony. Anula, Twoj tabletek- antybiotykow nie daje, woli zastrzyki. albo ma zle doswiadczenie z tabletkami i woli psa zobaczyc co 3 dni-bo przy tabletkach nie ma pewnosci,czy wlasciciel z psem przyjdzie, czy pokaze, czy wylapie jakies nieprawidlowosci. i albo to robi zapobiegawczo i bardzo dobrze. albo kaze na zastrzyki przychodzic, bo chce kasy zedrzec. wg mnie, jesli Twoj wet zna czlowieka, wie czy jest odpowiedzialny, czy dba o psa, czy tylko leczy, bo "co ludzie powiedza"; to powinien dostosowywac ten wybor tabletki,czy zastrzyki zaleznie od wlasnie opiekuna. wiedziec, czy mozna u zaufac. a nie- kazdemu, jak leci to samo zalecac. powinien to dostosowac do kazdego przypadku, a nie dzialac rutynowo, jak na lince w fabryce. nie wiem,czy sie jasno wyrazilam. o postepowaniu tego weta... ehh. albo kaze chodzic na zastrzyki, bo chce kasy wyludzic wiecej. albo nauczony doswadczeniem, bo trafial na ludzi, ktorzy nie upilnowali suki po sterylce i komplikacje byly i sunie odeszly. jedno i drugie jest zle. pierwsze-nie musze tlumaczyc. drugie- bo dziala rutynowo, nie dostosowuje leczenia do konkretnego pacjenta i jego opiekuna. tylko " bo taką ma zasadę i zasad nie zmienia". moj wet tez nie jest idealem-widzimy po przypadku z Sedalinem. jest mlody, nie ma super sprzetu i pielegniarek do pomocy. ale mam pewnosc, ze moj wet mnie na kase nie naciaga, ile tylko sie da. wymaz o cieczce- co to za specjalistyczny sprzet trzeba? jakies barwniki, szkielko i mikroskop.....heh faktur nie daje? a czy czasem nie ma obowiazku??? dzialalnosc prowadzi przeciez, prawda? jak to jest, kto sie zna? uciekam pomalu. [B][COLOR="red"]Majci i Anuli wiele szczescia i pomyslnosci w Nowym Roku! i wszystkim kibicujacym tym 2 paniom :)[/COLOR][/B]
  2. tak, wiem. a teraz mialam tel od studentki z wrocka, tez wynajmowane mieszkanie. tyle tel o maje i zawsze to mieszkanie wynajmowane. jedynie panstwo z mazru i pani z zagania mieli swoje domy. jakas moda teraz, plaga, albo moze taka zaleznosc- maly pies to w wynajmowanym przejdzie. duzy by nie przeszedl. a maly to moze sie uda. tutaj o tyle dobrze, ze to moje miasto. za rok, czy za pięć, jak beda chcieli/musieli ja oddac to ja zawsze ją wezme. byle tylko dali znac. uczule panstwa na to. jeszcze psa do Wcha nie wyadoptowywalam, przyznam sie. ze 2-3 poszly w okoliczne miejscowosci niedalekie, ale sam Wch jeszcze nie. i jakos na wizyte przedad, mnie dogomaniaczki nie prosza zbyt czesto. tutaj nie ma adopcji :( a miasto duze. a ci, ktorych widze w schronie, ktorzy po psa przychodza to, nóż sie w kieszeni otwiera... ale co zrobic :(
  3. to: ulzeniu cierpieniu strasznie zabrzmialo. co mialas na mysli? czekamy chyba na: po wekendzie, jak beda u weta.
  4. ufff. panstwo namowili wlasciciela mieszkania :) pani mu plakala, plakala, az zmiekl :) pokazali tez fotki maji w ogloszeniu, ten pan myslal,ze moze duzego psa przyprowadza, a nie taka kruszynke. tylko nakaz sprzatania nieczystosci z ogrodka jest. panstwo juz wyprawke kupili Maji- bo jutro swieto i nigdzie nie kupia. byli u nas, poszli na spacerek. pojechali z maja do zoologa po obrozke, a ani mi w zastaw swoja torebke zostawila, zeby nie bylo,ze maje mi ukradna :) taki spontan z ta torebke. fajnie, usmialam sie :) popoludniu jedziemy do rodzicow.
  5. Liza lesniczowka to Mirek pszczelarz :) chcialabym sie bardzo juz cieszyc, ale poczekam z radoscia, az mirek pojedzie, spodoba sie i nie ucieknie w pierwszym tygodniu. boje sie,ze wujek jednak sie rozmysli, bo szczeniak mu wystarczy. oby nie! boziu, boziu, plisssssssssss
  6. u takie zakoltunionego kudlacza, jak widac odena plci to wielka filozofia. ;P tylko, ze plec to podstawa :( mam nadzieje,ze pani sie nie rozmysli i tak zwiazala sie z mysla o Bridzie, ze nawet Brada przyjmie. samcom gorzej znalezc dom.
  7. podasz linka? bo ja chyba nie mam. ale aktualne fotki sa? albo z pol roku w tyl? a jaki jest? bajeczny? :)))))) to pierwszy kudlacz, ktory od nas dzieki dogomanii ma dom :)
  8. to jest jakies chore........ panstwo dzwonia, ze wynajmujacy mieszkanie nie pozwolil im nagle na psa. co jest z tymi ludzmi? dlaczego maja ma takiego pecha???????? ile jeszcze??????????? ja juz nikomu nie ufam :((((
  9. [quote name='Finnigan']Ależ ona jest piękna! :-) Oby znalazła szybko domek.[/QUOTE] prosze o info, co u finniego????????? dawno nic o nim nie czytalam, prosze goraco o fotki tego tak zarosnietego, zadzredzonego, smierdzacego kiedys lokatora schronu w wchu :)
  10. no wlasnie :) a tekst dla bosta napisz sobie na kartce w tej swojej przerwie swiatecznej i przepiszesz z domciu :)
  11. [quote name='Bogusik']Kora,dlaczego nie interweniowałaś zaraz np. w sierpniu?Przecież łatwo by było sprawdzić co się z tą wpłatą stało?Mamy koniec grudnia...Ja tam zawsze sprawdzam na wątku,czy wpłata została potwierdzona i mam spokojną głowę![/QUOTE] bo tu sie liczy glos tylko tych osob, ktore cos wplacily. chcac zawrzec glos, musze udokumentowac, ze cos wplacilam. bo to, ile innych rzeczy robilam sie tutaj nie liczy. tyle.
  12. [quote name='elinka']Umówiłam się z olalolaa, że wyślę jej na konto 25zł na dojazd do schroniska. Czyli osoby, które zadeklarowały swoje pieniążki na ten dojazd, bardzo proszę, aby dokonały wpłaty na moje konto. Numer konta podam na PW. Przypomnę deklaracje: 10zł - kora78 10zł - holmina 5zł - elinka ---------------- RAZEM 25zł No, ale nie wiem, czy nie trzeba by było wcześniej zadzwonić do schroniska i poinformować ich, że olalolaa przyjedzie? Kto zgodzi się tam przedzwonić? Olalolaa, jeżeli tylko będzie taka możliwość i będziesz miała na to czas to moim zdaniem warto by było inne psiaki też obfocić.[/QUOTE] mam takie cos i kilka innych w tym temacie. juz pamietam, to szlo na benzyne dla olaloli,zeby jechala z denisem na wyniki z tym uchem, gdy byl jeszcze w schronie. planowanie hotelu doszlo pozniej. grunt, ze ja tez na denisa pieniadze wplacalam. widze, ze licza sie na tym watku tylko glosy osob, ktore jakies pieniadze na denisa wplacaly, choc tak juz wczesniej tutaj mnie zapewniano, ze kazda osoba na watku jest wazna swoja pomoca, ze oglaszanie, doradzanie tez sie liczy, a nie tylko kasa. a teraz decyzje podejmowac [B]maja prawo [/B]tylko ci, co cos wplacali. pieniadz rzadzi swiatem i tym watkiem, jak widac. przykre to. ze zdanie odmienne od ogolu sie nie liczy. ja zawsze bede twierdzic, ze nie mozna psow w ds utrzymywac. jestem przeciwna zaopatrywania ds w potrzebach psa. skoro dodatkowo, ds takich wymagan przed adopcja nie skladalo, to nie ma co go uszczesliwiac na sile. wiadomo, ze chcecie dla psa, jak najlepiej, bo sie zaangazowalyscie- ja tez, skoro wciaz tu zagladam- ale nie mozna ludzi przyzwyczajac do takich partycypacji w utrzymaniu [B]psa juz nie bezpanskiego[/B]. bo: raz, odejmuje sie psom naprawde biednym fizycznie i psychicznie, potrzebujacym naprawde wsparcie, dwa- opinia idzie w swiat i inni ludzie pozniej tez licza na takie oplacanie potrzeb adoptowanego psa. i ja wiem, o czym pisze, bo to widzialam i slyszalam nie raz. nie widzicie, ile na dogo jest zwrotow z adopcji, jak pies zachoruje? z zadaniem natychamiastowego odbioru z ds oddalonego kilkaset km? z grozbami porzucenia psa gdziekolwiek? a to wszystko sa domki wspaniela, po wizytach, kochajace, itp. ciaglym fundowaniem psu w ds czegos sami krecimy na siebie bicz. i niestety tez na psy, to one na tym cierpia, nie my. to one sa oddawane do schronow, kraza z dt do dt. a my siedzimy wygodnie przed komputerami, w ciepelku i z pelnymi brzuchami. kto nie wie, o czym ja pisze, ten ma klapki na oczach i chcac pomoc za bardzo- nieswiadomie szkodzi.
  13. zeby wywiady robic? ;) a wyobraz sobie, ze mnie takie pytania do glowy przychodza, tylko przed klawiatura :) jak rozmiawiam z potencjalnym ds to az tak dociekliwa nie jestem. zawsze mi w rodzinei mowiono,ze ja powinnam na detektywa isc ;P mam de ja vu. juz tutaj o tym kiedys pisalam???
  14. wyslij pani te fotki, napisz,ze na kw jeszcze, ze sie rzeciagnelo znow o tydzien. ze jest nieufna do obcych, nie wykazuje agresji, ale boi sie wychodzic, boi sie dotyku obcej osoby. zeby poczekala, az ja wezme na spacer,az pojdzie na kojce, tam moze sie otworzy. albo niech bierze innego, bo salma jest niepewna jak na te chwile. chyba,ze sie podejmie, ale niech wie,ze pies duzo spokoju bedzie na poczatku potrzebowal. a moze byc tak,ze w warunkach domowych ona bedzie calkiem inna, normalna, zabawowa i rozesmiana. ale wszystko to niewiadoma. aha, sunia jest wyzsza i szczuplejsza od labka, bardziej jest wyzlowata.
  15. alez ja w to nie watpie :) ale pytamy sie, jak minely swieta? czy w jakims wiekszym gronie, czy wyjezdzaly panie z lolkiem, czy byl sam pare godzin i jak to zniosl? a jak sylwester?bedzie sam? reaguje teraz na wybuchy pojedyncze?
  16. nowy bazar z darow kizimizi!!!! kosmetyki! komu komu?\ [url]http://www.dogomania.pl/threads/220236-kosmetyki-Shauma-Dove-Joop!-dla-walbrzyskich-psow-do-10.01?p=18294287#post18294287[/url] do 10.01 ok? czy dluzej dac?
  17. [quote name='kizimizi'] PS. Kora na 100% mnie sprzedała! Ze mnie żadna pisarka nie jest![/QUOTE] :DDDDDDDDDDD typ 2, sunia pomalutku otwiera sie na czlowieka.
  18. no dziwne, bo 2 cycki ma wieksze, reszta- ktora widzialysmy,czyli te od gory, od szyi, nie te od tylnych nog, bo siedziala na tylku i ich nie widzialysmy. to te 2 srodkowe ma wieksze, te przy szyi ma normalne, male. i na wysokosci tych wiekszych ma ta narosl na klatce piersiowej, na srodku, pomiedzy nimi. bokser mojego ojca ma tak wytarte od szelek. moze to to samo? mam nadzieje. ogon obciety, bo moze kiedys jakis uraz miala. no i ja wiem,ze sie niby nie obcina, ale ludzie-weci nadal obcinaja. tylko dziwna dlugosc tego ogona, zobaczcie na focie ze schronu, tam stoi cala bokiem i widac, taki dziwny ogon. na spacer nie mozna psa z kw, nawet fot nie mozna mu robic.kropka.
  19. jacenty pisala, ze gufik go zauwazyl dopiero po kilku dniach ;) dajcie dziewczynie wrocic z przerwy swiatecznej, w czasie studiow bedzie miala czas na pisanie :) a nie teraz, jak ma wazne rodzinno-domowe zajecia :) wazniejsze, niz nauka. hehe
  20. do domu, nie do mieszkania studenckiego ;P
  21. nie robie zamieszania. nie mam tego na celu w ogole. kazda wplata jest rownie wazna, a moja zaginela, zostala pominieta, nie ujeto jej jak widze. co sie z nia stalo? trzeba ja doliczyc do ogolnych finansow denisa przeciez. to, ze sie upominam o doliczenie pieniedzy, ktore wplacilam jest niewlasciwe? przelalam je dla denisa, a wsrod jego finansow tego nie widze, wiec cos sie stalo z tymi pieniedzmi? rozliczenie trzeba prowadzic rzetelnie, to sa pieniadze, nie garsc koralikow.
  22. 22.07 wplacalam do olalolii na transport denisa do hotelu 10zl. nie widze tego nigdzie zaksiegowanego. prosze o wyjasnienie.
  23. no bojazliwa jest. agresji nie ma. wycofuje sie, nieufna jest. nie wiem, co zrobi, jak ją dziecko za ogon pociagnie. zobacz ten ogon... obcina sie tak psow mysliwskim? dziwnie dlugi jest,
×
×
  • Create New...