Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. ja lubie?? coś Ty, nie znasz Borysa z Wroclawia, on wzieta od nas na dt, mala sunie krotkowlosa maszynko objechal swoją... męską... taką szczecine jej zrobil. i brwi miala, jak czlowiek. to jest hard corre, jakkolwiek to sie pisze. :)
  2. Melcia cudny domek jeszcze znajdzie :) Juz wakacje konca dobiegaja, moze adopcje rusza.
  3. Syriuszku brawo! !!!!!!!! :):):):):):) ale piekny ostrzyzony! i laciaty sie okazal, a nie kremowy :)
  4. stad [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228289-ciuszki-dla-pan-i-dzieci-Rozliczony?p=19240044#post19240044[/url] 43,50 dla mirka jest
  5. dzir, edytuj posta i tam zapisuj, dopisuj nowe ogloszenia. nie dubluj tak postow jeden pod drugim. raz- mod, dwa- wizualnosc, trzy- praktycznosc.
  6. bierz tekst, jaki chcesz. dotad nic nie dzialalo dla Mirka :( ja nie wierze juz w nic. nie mam sily na nic.
  7. zapraszam do Keksa!!!! wciaz jest w schronie :( wiem to z telefonu do schronu
  8. sunia staruszka wciaz w schronie :(
  9. psy ludzi bezdomnych bywaja rozne. my, jak takie mielismy to byly dziekie, nieoswojone, mieszkaly na dzialce, w altance z panem. zalezy, jak bezdomny zyje, czy obcuje z ludzmi, czy jest odludkiem wlasnie. na fb czesto widze fotki bezdomnych, z psami, ktore sie do nich tulą. jak czlowiek obrazony na caly swiat, z wyboru bezdomny, to milosc do swiata przelewa tylko na swojego czworonoga i nie krzywdzi go. taki pies, co chodzi po smietnikach z bezdomnym, robi duzo km kazdego dnia, kocha swojego pana, jest przyzwyczajony do swobody i wolnosci i nagle krotki lancuch, czy linka, buda to wielki szok dla psa :(((((( to odnosnie tej suni szarej pisalam.
  10. super Burciu, ze Ci sie udalo :))))))) taki rozczhochraniec juz zawsze bedzie z niego :D uroczy odniose sie do wizyt PA. bywaja rozne. mi jest zawsze bardzo milo, ale zarazem peszy mnie, gdy domek wyciaga jakies ciacha na stol, specjalnie piecze, czy kupuje. swiadczy to o czlowieku, o jego kulturze. nie o checi przekupienia- mam nadzieje ;D ale atmosfera u takich ludzi jest zawsze serdeczna. jak ktos jest dobrym czlowiekiem, to i dobrym domkiem bedzie dla psiaka. jak ktos np ma wszystkie pokoje, jakby specjalnie pozamykane, to ja sobie wyobrazam, ze tam jakis wielki brud, balagan, to od razu domek gorzej wyglada, ze nie stara sie, nie zalezy mu wypasc dobrze w oczach wizytujacej.
  11. co innego wozic psa po Polsce do ds, a co innego do Niemczech, gdzie tyle sie slyszy o tym, jak psy naprawde trafiaja. i co tamtymi ludzmi kieruje. u nich schroniska tez sa, tyle ze koszty adopcji o wiele wyzsze, rejestracji jakiejs, podatku, itp. i ja sie tego zawsze obawiam i ja swoich psow za granice nie wysylam. choc tez nie mam takiej mozliwosci. jakbym miala to moze bym wszystko przeanalizowala, zaglebila sie w temat i moze zdanie bym zmienila. wiem, ze Grafitowi tutaj nie idzie, ale nie jest to nierealne, by domu nie znalazl, mlody i fajny pies, co z tego, ze duzy? malo duzych, starych psow domy znajduje w Polsce? niesprawdzonych, prosto ze schronu? ja takim dom znajdowalam czasem. czy podroz do ds ma isc z kieszeni Grafita? ds nic nie placi? wg mnie ds powinien spora czesc kosztow pokryc, chocby jego szczepienia, czip i paszport. z uwagi na to, ze wiem, ze w Niemczech psy z Polski adoptuja, bo maja za darmo. jak ktos na wstepie kasy na psa zaluje, to co bedzie, jak zachoruje?
  12. ahaaaa a dalmibea jest tu na dogo? to Polka? czytala watek grafita i wszystko tym ludziom powiedziala, ile razy dom zmienial, jak sie zachowywal, itp? bo to musi byc ostatnia przeprowadzka w jego zyciu, on za duzo zmian juz mial w takim mlodym wieku. nie ma opcji na jakies zwroty, itp. czy ten domek to Polacy? p.s. a tak juz ogolnie, tojak dzialacie z adopcjami do Niemiec? tutaj takie piekne, rasowe psy domow nie moga znalezc? przeciez sa tak rzadkie, kiedys popularne. jak na moje doswiadczenie adopcyjne, to mi sie wydaje, ze latwo dalmatowi psu ds w Polsce znalezc. czemu niemcy sy az stad sciagaja? i to na drugi koniec Niemiec ma Grafit jechac, pod sama Holandie. po jakiemu oni do niego beda mowic? jak po niemiecku to mega szok dla psa chyba? oswiećcie mnie bardziej szczegolowo.
  13. mnie to nic nie mowi, wybacz mi, nie znam tej fundacji. dalmibea mieszka w niemczech i tam na wizycie byla? czy z Polski jechala? zeby nie bylo, ja sie nie czepiam. tylko ciekawi mnie to. to wszystko.
  14. wlasnie u mnie tez miasto pod wzgledem adopcji do bani. robilam niedawno wizyte dla mlodego onkowatego psa, dom patologiczny. tutaj wiekszosc to takie domy :(
  15. a ja bym dala zdjecie z juz z wolnosci. tyle ich nacykalam. ladnych, na trawce. te ze schronu juz trzeba wlozyc miedzy bajki, to przeszlosc i nie chcemy o niej pamietac. ja moge drukowac czarno biale do woli, u marty w pracy. dzieki Klauza za zalatwienie plakatu :) tak, pies 12letni do strozowania, do roweru. skad Ci ludzie sie biora????
  16. mnie chyba w sumie latwiej w Wawie, niz np katowicach, bo tz raz w mcu w Wawie jest ;p paradoks taki. ale w kato, mam wujka, to moze przy okazji, gdy pojade do niego na wekend, czy cuś.
  17. a ja nie moge doczytac, o tym domku. on z polecenia, sprawdzony. ale przez kogo sprawdzony? i czy on sam wybral Grafita, czy widzial go i dzwonil do kogos tutaj sie dopytac o niego? czy to typowa niemiecka rodzina, czy Polacy zniemczeni?
  18. [quote name='stokrotka.af']oooooooo widzisz ;) może już całkiem niedługo będziemy miały bliżej do siebie to i Ty możesz Rufola odwiedzić :)[/QUOTE] a co? na slask sie wyprowadzasz, czy do rodzicow tam?
  19. oczywiscie, ze znam, choc jeszcze nie osobiscie, czego zaluje. i zazdroszcze Wam tego spotkania, obu stronom :) wreszcie Rufika poznala, tez o niego walczyla, to ona chyba go wstawila w tamten Twoj watek nawet :)
  20. to sztandarowy wiersz dogomani :)
  21. o jaki fajny domek! oby sie udalo tym razem w koncu! ja sie bede cieszyc dopiero gdzies tak za miesiac. wole dmuchac na zimne.
  22. dzwonilam do schronu. nie ma- wydane: Lisica Bruno i Bruno 2 prawdopodobnie Guliwer nasz, ich Tarzan jest na pewno: Mirek Keks biszkopt Rubenowa kolega Rubenowej, jak go tam zwał kudlaczka staruszka mikrosunia jej kolezanka malpeczka czarna Kapielowka Uszko mozliwe, ze nie ma, nie wiadomo z jakiej przyczyny. Miska i simona nie udalo sie zidentyfikowac
  23. a widzisz, jak pisalas o sasiedzi to ja myslalam,ze w bok uciekala. a nie naprzeciwko. automatycznie myslalam,ze w ktorys bok. stad nieporozumienie. ale spoko. czyli luz, jak musisz tak malo dolozyc siatki ,to dasz sobie rade? czy sie martwic? nie chce wracac na wolanie, to zle. ale,ze uciekinierk to potwierdzam. u mnie tez, jak pamietacie, jak wyszlam do miasta i zostala z dziadkiem i dzieckiem to non stop szczekala i skakala do okna, zeby uciec. non stop. moze trzeba jakiejs madrej glowy zapytac, skad u psa taka chec ucueczki, jesli ma dobre zycie? stara sunia, a chce uciekac. moze lęk........................ w schronie miala male lokum, wiele lat, rutynę, karmienie o stalej porze, sprzatanie o stalej porze, itp. a teraz wszystko inne, wieksze, obce. no to bzikuje. Bambino, moze ja wolajac zawsze czestuj smaczkiem, to skojarzy powroty do Ciebie z czyms milym, smakowitym i bedzie sie sluchac odtad i nie uciekac?
  24. a na watku nic nie pisze. niech napisze i fotki da. ciekawa jestem juz. tak myslalam niedawno o poadopcyjnych, u bilbo, itp. ale czy jest sens po 2 latach ludzi nękac z 50 psami? bedziemy tak robic, dopoki pies bedzie zyl, czy jak? duzo roboty z tym... myslalam o czaczim, ksieciuniu, bilbo, flipie, 3lapku, bulmastiffie (mialam maila z pytaniem o adopcji, hehe, po roku),Reksiu (niedawno gadalam z labaria i pamieta o wizycie, tylko ma ciut nie po drodze teraz, ale pamieta).
×
×
  • Create New...