Witam! Jestem nowa na forum, trafiłam tu czytając o Lili artykuł na stronie gazety i później komentarze. Jestem wstrząśnięta i oburzona jak wszyscy tu,jak człowiek mógł tak skatować zwierzaka.... :(
Wpłaciłam już datek, ale bardziej chciałabym się dowiedzieć co z tym pieskiem obecnie się dzieje, w jakim jest stanie, czy robi postepy w leczeniu, reaguje jakoś na swoich opiekunów... czy ktoś mógłby to napisać? No i co z tym bydlakiem, który mu to zrobił?!Z tego wszystkiego dzisiaj śnił mi się ten piesek...