[quote name='Andzike']Romka, Barry to też "adopcja cmentarna" :) Panie zakochały się w nim, prosto z cmentarza Ajeczka pojechala sprawdzić dom... I Barry już w nim zostal :)[/QUOTE]
Cudnie,ale macie energię dziewczyny...
Nie raz poleciała bez linki,ale linka zawsze była na tyle blisko,żeby na nią stanąć.Kiedy tak biegała od "pani"czyli mnie do drugiej "pani"czyli Mamanabank to z założenia.Sprawdzałyśmy czy wraca przywołana...wraca.
Dziś po raz pierwszy przeczytałam Wasz wątek,chylę czoła przed ogromem pracy,którą wykonujecie,nam jest jednak łatwiej.Ktoś napisał,ze strach wchodzić na ten wątek bo tyle tu nieszczęścia...Trzymam za Was kciuki!
z Hyżkiem nie widzę...
Wypuściłyśmy ją z boksu jak wyjeżdżała Molly,cały czas stała przy kratach na dziedziniec i przytulała się ze wszystkich sił,zeby tylko zblizyć się do nas...
Jutro będę w schronisku o 13 00.Mimi już tylko chwilka dzieli cię od domku...
Patrzcie jak Antoś błyszczy w słońcu:
[IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/9fb561fa804dabeab034a74d1dd84cf9,10,19,0.jpg[/IMG]
W kopaniu dołków Kora była lepsza...:lol:
[quote name='sylwija']słodkie .. i jaka Kora uśmiechnięta :)[/QUOTE]
Nareszcie uśmiechnięta,jak mi się nie chce wstawać w niedzielę to zawsze sobie myślę,jak czekaja na ten spacer...i wstaję .
[quote name='majuska']Ale bomba!!! Ale Molly miała farta :) ..i nową dogomaniaczkę nam sunia przy okazji ściągnęła na forum :) Powodzenia dziewczyny na nowej drodze życia !!!![/QUOTE]
Nie chwaląc się:diabloti: miałam nosa,bo domki były,że ho,ho ale ja coś czułam...;)