Romka
Members-
Posts
35738 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Romka
-
Arktik,porzucony mix-husky już nie tęskni za domem,znalazł DOM STAŁY
Romka replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Arktik odwiedził UMilki,no i oczywiście dziewczyny Korę i Milkę: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-YsFxj9HJlJ4/Tevxi7ez6NI/AAAAAAAAAp0/vUXydVeFERU/DSCN9090.JPG[/IMG] -
[quote name='sylwija']zdjęcia super, Kora wygląda bardzo dystyngowanie :) jutro przeleję czerwcową deklarację.[/QUOTE] Witaj Sylwijo..a Arktik podoba Ci się...przyszedł w odwiedziny...;)
-
Kuba już wrzucony do Ziutki...
-
[quote name='mamanabank']Kuba to wesoły, bezkonfliktowy dosyć duży psiak, który swym jakże dostojnym głębokim głosem oznajmia światu, że kocha cały świat, szczególnie radośnie reaguje na widok pełnej miski. Świetnie dogaduje się z innymi psami, koty widzi, ale jakby nie widział, czasami nawet okazuje im sympatię. Lubi się bawić - za piłkami biega i chętnie oddaje, bo wie że będzie kolejny rzut. Nie ma tendencji do kopania w ogródku. Potrzeby załatwia poza kojcem. W stosunku do dzieci jest bardzo delikatny i ufny. Wylewnie wita się ze swoimi opiekunami. Potrafi chodzić na smyczy, przychodzi na zawołanie i nie oddala się od domu. Kuba aktualnie przebywa w hoteliku, gdzie oczekuje na swojego opiekuna. Jego życie nie zawsze było takie szczęśliwe. Potrącony przez samochód, trafił do schroniska, przeszedł operację tylnej łapy. Teraz jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. W hoteliku uczy się podstawowych komend i zasad życia wśród ludzi, aby swoim przyszłym opiekunom sprawiać jeszcze więcej radości. Kuba jest psem łagodnym, najlepiej gdyby mógł mieszkać w domu, nie nadaje się do pilnowania podwórka, będzie wiernym przyjacielem i oddanym towarzyszem. Kontakt Tak?[/QUOTE] Już wrzucam do Ziutki...ona działa jak błyskawica...bazarek ogłoszeniowy w jej wykonaniu był najlepszym bazarkiem ogłoszeniowym jaki był...no i jeszcze wakacyjny Kajki i Pauli...też super rzetelny...
-
Nina - kochana starsza pani za Tęczowym Mostem
Romka replied to mamanabank's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo piękny:lol:,a p.Barbara bardzo odpowiedzialnie myśli o opiece nad Ninką...teraz nie może zaopiekować się Ninką,więc pomaga nam i Nince finansowo w hoteliku...:lol: -
Mamanabank,Pixi już w domu...a my wciąż na nią zbieramy...tak jest napisane w 1 poście...trzeba zmienić listę potrzebujących psiaków...;)
-
FRIDA - śliczna sunia ON potrzebuje domku MA DOM
Romka replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marycha35']Obejrzyjcie proszę i fot nastrzelajcie:) A nos suni będzie leczony?[/QUOTE] Już jest leczony...i zabieg sterylizacji też już umówiony...a z wizytą pojedziemy a jakże... -
[quote name='mamanabank']Kuba to wesoły, bezkonfliktowy dosyć duży psiak, który swym jakże dostojnym głębokim głosem oznajmia światu, że kocha cały świat, szczególnie radośnie reaguje na widok pełnej miski. Świetnie dogaduje się z innymi psami, koty widzi, ale jakby nie widział, czasami nawet okazuje im sympatię. Lubi się bawić - za piłkami biega i chętnie oddaje, bo wie że będzie kolejny rzut. Nie ma tendencji do kopania w ogródku. Potrzeby załatwia poza kojcem. W stosunku do dzieci jest bardzo delikatny i ufny. Wylewnie wita się ze swoimi opiekunami. Potrafi chodzić na smyczy, przychodzi na zawołanie i nie oddala się od domu. Kuba aktualnie przebywa w hoteliku, gdzie oczekuje na swojego opiekuna. Jego życie nie zawsze było takie szczęśliwe. Potrącony przez samochód, trafił do schroniska, przeszedł operację tylnej łapy. Teraz jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. W hoteliku uczy się podstawowych komend i zasad życia wśród ludzi, aby swoim przyszłym opiekunom sprawiać jeszcze więcej radości. Kontakt Może coś jeszcze dodać?[/QUOTE] Może dodać,że najlepiej jak będzie mieszkał w domu lub miał duży kontakt z opiekunem bo jest psem potrzebującym bliskości człowieka?Chcę,żeby znalazł kochający dom,żeby nie pilnował podwórka...
-
Doddy,Agnieszko,pozwoliłam sobie przenieść Wasze uwagi co do opieki nad psiakami rasy amstaff ,także na wątek naszego Pepunia...pan czyta wątek Pepe,więc na wszelki wypadek wrzuciłam i tam Wasze spostrzeżenia...gwoli edukacji...
-
DEKI-oddany po latach do schroniska JUŻ WSZYSTKIMI ŁAPAMI W DOMU STAŁYM!!!
Romka replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Coś mi się zdaje, że Deki jest w typie UBOCZOWYM, a Na Uboczu nic o nim nie wiedzą (swoją drogą Fiolka mieszka kilka domów dalej od Miśki ;-) mijałam UBOCZE ostatnio w nocy wioząc Fiolkę do DT) Romka polecisz zawołać UBOCZE do DEKIEGO? Bo to nie może tak być :-) Edit. a i Nelkowy trochę jest, trzeba też lecieć po Andzike :lol:[/QUOTE] Oczywiście,że nie może tak być,że nie ma Ubocza...już lecę...;)...a Andzike to jest?;)No nie,też pewnie nie ma...tak nie może być...już lecę...;) -
[quote name='mamanabank']Wielkie dzięki, poczekam, aż się załadują wszystkie fotki (super są!), bo jakoś powoli mi się otwierają i dodaję do ogłoszenia.[/QUOTE] Kaja robiła zdjęcia...a ja pilnowałam Suri,która na nią czekała...
-
[quote name='mamanabank']Wielkie dzięki, poczekam, aż się załadują wszystkie fotki (super są!), bo jakoś powoli mi się otwierają i dodaję do ogłoszenia.[/QUOTE] Mnie też wszystkie zdjęcia powoli otwierają się...i mnie trafia...nikt nie zauważył podobieństwa Igora do azjaty...Kaja i Mamanabank co Wy na to?Jak będzie jakiś tekst to wrzucę Igora do ogłoszeń..
-
Agnieszko,pozwalam sobie także na cytowanie Ciebie...dotyczy to adopcji Zuli,amstafki: "...Państwo mają bernardyna, który może jak najbardziej mieszkać w budzie. Szkoda, że nikt im nie uświadomił różnicy między benkiem i astem... Szkoda suni."
-
Wrzucam, na wszelki wypadek, także na wątek Pepe uwagi dot.sposobu postępowania z psami rasy amstaff,gwoli edukacji domku Pepusia,dodam,że uwagi wypowiadają osoby,które bardzo dobrze znają psy tej rasy: "... amstaffy to nie psy do budy. Nie mają one podszerstka, żadnej ochrony w zimie, czego skutkiem często w dalszej kolejności jest niewydolność nerek (koszt leczenia miesięcznego to ok. 400-500zł - pytanie, czy właścicieli będzie na to stać i czy wtedy wezmą sunię do domu - bo to konieczność w przypadku problemów nefrologicznych). Kolejna sprawa z astami w budach - asty to psiaki z dużą dozą kombinatorstwa we krwi, jak właściciel nie zapewni mu zabaw, bodźców to TTB sobie sam znajdzie zajęcie, jeden będzie demolować ogródek, inny szukać wrażeń poza posesją skacząc przez płot, jeszcze inny se wydedukuje że pilnowanie to świetna zabawa. Oczywiście, są TTB mieszkające w budach, ale są na specjalnych dietach w okresie jesienno - zimowym, a także mają dużo atrakcji w ciągu dla od właścicieli. Pytanie powstaje, czy nowi właściciele są świadomi i celowo podjęli decyzję o posiadaniu TTB, czy zrobili to z "odruchu serca" i np. nie zdają sobie sprawy z problemów. Absolutnie nie odbierajcie mojego postu jako atak :smile: Na wizycie przedadopcyjnej (bo chyba takowej nie było) warto po prostu zwrócić uwagę potencjalnych właścicieli na różne aspekty TTB, ich naturę, problemy, wszystkie zalety i wady wynikające z ich posiadania. Mi by Zuli było w ogóle szkoda oddać do budy, ale ja to wybredna w domkach jestem."
-
[quote name='agnieszka32']Całkowicie zgadzam się z doddy. Państwo mają bernardyna, który może jak najbardziej mieszkać w budzie. Szkoda, że nikt im nie uświadomił różnicy między benkiem i astem... Szkoda suni.[/QUOTE] Dziewczyny,jeśli obserwujecie nasze wątki to widzicie,że jeśli adopcja jest bezpośrednio ze schroniska to nie mamy wpływu na wybór domu...możemy jedynie korygować pewne uchybienia na wizytach poadopcyjnych...tak pewnie będzie w tym przypadku...
-
[quote name='doddy']Czy dobrze wydedukowałam, że Zula będzie mieszkać w budzie? Rozumiem przepełnienie, że możliwość adopcji że spadła Wam "jak z nieba", ale amstaffy to nie psy do budy. Nie mają one podszerstka, żadnej ochrony w zimie, czego skutkiem często w dalszej kolejności jest niewydolność nerek (koszt leczenia miesięcznego to ok. 400-500zł - pytanie, czy właścicieli będzie na to stać i czy wtedy wezmą sunię do domu - bo to konieczność w przypadku problemów nefrologicznych). Kolejna sprawa z astami w budach - asty to psiaki z dużą dozą kombinatorstwa we krwi, jak właściciel nie zapewni mu zabaw, bodźców to TTB sobie sam znajdzie zajęcie, jeden będzie demolować ogródek, inny szukać wrażeń poza posesją skacząc przez płot, jeszcze inny se wydedukuje że pilnowanie to świetna zabawa. Oczywiście, są TTB mieszkające w budach, ale są na specjalnych dietach w okresie jesienno - zimowym, a także mają dużo atrakcji w ciągu dla od właścicieli. Pytanie powstaje, czy nowi właściciele są świadomi i celowo podjęli decyzję o posiadaniu TTB, czy zrobili to z "odruchu serca" i np. nie zdają sobie sprawy z problemów. Absolutnie nie odbierajcie mojego postu jako atak :) Na wizycie przedadopcyjnej (bo chyba takowej nie było) warto po prostu zwrócić uwagę potencjalnych właścicieli na różne aspekty TTB, ich naturę, problemy, wszystkie zalety i wady wynikające z ich posiadania. Mi by Zuli było w ogóle szkoda oddać do budy, ale ja to wybredna w domkach jestem.[/QUOTE] Doddy ona wcześniej na pewno była w mieszkaniu...teraz możemy jedynie zwrócić uwagę nowym opiekunom na wszystko to o czym pisałaś post wyżej...i zrobimy to na pewno w czasie wizyty poadopcyjnej...
-
Piękny ,mądry SMYK,odszedł za TĘCZOWY MOST!Żegnaj piesku...
Romka replied to Romka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już wysłane,z ogromnym podziękowaniem... -
Piękny ,mądry SMYK,odszedł za TĘCZOWY MOST!Żegnaj piesku...
Romka replied to Romka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wysyłam do Ziutki...dajcie mi jeszcze jakieś ogłoszenia ,które trzeba powtórzyć...też wrzucę... -
Szarik pojechał dziś do domu...aż do Żychlina...państwo wybrali go bo jest bardzo radosny i łagodny...będzie mieszkał w kojcu,w domu są dzieci,duże podwórko...mamy zaproszenie na wizytę poadopcyjną...Państwo szukali psa bo ich bernardyn odszedł,nie udało się go uratować...chcieli psa łagodnego...to dobry znak...powodzenia piesku...obyś był szczęśliwy...Mamanabank,można zmienić tytuł wątku...
-
Piękny ,mądry SMYK,odszedł za TĘCZOWY MOST!Żegnaj piesku...
Romka replied to Romka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
KONIECZNIE!Kaju,zobacz czy tekst się nadaje i daj mi znać,Ziutka obiecała,że pomoże nam w ogłoszeniach...na bazarku Koosiek strasznie długo trzeba czekać...z allegro powinien być jakiś odzew,a tu nic... -
Igor rządzi w boksie,rozwalił już budę...cały czas obszczekuje się ze Smykiem...poprosiłam p.Marka,żeby odsunął budy od ogrodzenia,zeby Igor nie przeskoczył do boksu Smyka,Reksa i Laseczki...i tego psiaka chcieli wziąć bez kastracji...jak zakonnice dały by sobie z nim radę...:shake:
-
"Słitaśne sceniacki" - Gucio i Maja już w domach stałych :)
Romka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasiaw201']Ania, Ty mnie nie rób takich numerów......... im dłużej patrzę na Gucia tym bardziej się łamie............. on jest cuuuuuuuudowny[/QUOTE] Zaczyna być interesująco i obiecująco...;) -
Lucky - nieśmiały, delikatny mix border collie MA DOM!
Romka replied to kajkoowa's topic in Już w nowym domu
Laki siedzi w bajkowym boksie razem z Dekim...w boksie łącznie z Trampem i Rupertem są teraz 4 psiaki...na razie jest spokój...psiaki obwąchują się tylko...