Uzi jak zwykle biegał po schronisku,trochę na ugiętych nogach,trochę nie.wpada w panikę jak widzi,ze ma odcięte wejście do boksu i nie może wrócić.Jak jest poza boksem nie pozwala się dotykać i nie reaguje na żadne przysmaki.To jest psiak,który przed adopcją powinien trafić choc na chwilę do dobrego hoteliku.Szansa na domek byłaby o niebo większa.