Jump to content
Dogomania

kasiunka88

Members
  • Content Count

    74
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About kasiunka88

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 11/27/1989

Converted

  • Biography
    Dziewczyną
  • Location
    Poznań/Starachowice
  • Interests
    historia, przyroda, kryminalistyka
  • Occupation
    Pracownik
  1. kasiunka88

    Półroczny pies ciagle zalatwia sie w domu!!! udręka....

    Dzis zbadamy jej mocz, napewno! wieczorem po wizycie dam znac co i jak. Nawet nie macie pojecia jak bardzo bym chciala zeby umiala wstrzmywac mocz od spaceru do spaceru ale narazie nie umie tego...
  2. kasiunka88

    Półroczny pies ciagle zalatwia sie w domu!!! udręka....

    Jesli juz sie zsika w domu, a my to zaobaczymy pozniej, a nie w czasie siusiania, nic jej nie mowimy tylko sprzatamy to co narobila i zaraz idzie na dwor. Karcona jest tylko w trakcie, gdy ja przylapiemy na sikaniu. Ale czasem nawet zaczyna posikiwac patrzac na nas, nie chowajac sie.
  3. kasiunka88

    Półroczny pies ciagle zalatwia sie w domu!!! udręka....

    mieszkamy w poznaniu. Jezdzimy do sprawdzonego weta, ktory prowadzil nasza poprzednia suke przez pare lat. Regularnie jezdzimy na szczepienia, odrobaczywianie, ostatnia wizyta byla miesiac temu dzis jedziemy na odrobaczywianie oraz obciecie pazurow. Powiem wetowi ze nadal sika w domu, zobaczymy co powie. Weterynarz jest sprawdzony, ufamy mu poprzedniej psinie wiele razy pomogl wiec wiemy ze jest bardzo dobrym lekarzem. Zbadal, osluchal nasza suczke po pierwszej wizycie powiedzial ze jest zdrowa. Najdziwniejsze jest to, ze sunia rano jest bardzo grzeczna nie siusia w domu ale wieczorem jest nie do wytrzymania.
  4. kasiunka88

    Półroczny pies ciagle zalatwia sie w domu!!! udręka....

    No wiec tak. Na poczatku sikala na gazety i reklamowki to samo z kupa. Pozniej jak zaczela wychodzic na spacery to gazety z podlogi usunelismy i wychodzilismy z nia co 2 godziny oraz po jedzeniu, zabawie , podekscytowaniu itede zdarzalo sie ze czasem nawet co 15 min wychodzila na dwor. ( mieszkamy w bloku na 1 pietrze) jak widze ze sie kreci lub poprostu wiem ze bedzie siku zaraz biore ja na dwor i zawsze jest pochwala za siusiu. z czasem zaczelismy wychodzic z nia coraz rzadziej a teraz coi 4 godziny, dzis od rana byla 3 razy na dworze o 7 o 10 i o 12. Bylo ladne siusiu i pochwala. I narazie dzis sie nie zsikala. Najgorzej jest jak przychodzi wieczor. zazwyczaj wlasnie posikuje wieczorem. To nie jest tak ze posikuje po pare kropel co 20 min tylko np. bawimy sie z nia zaraz idzie na siusiu, przychodzi polozy sie na kocyku pozniej chwile pomorduje misia swojego podchodzi pod balkon i widze juz robi sciezke siku. Albo jak z mezem rozmawiamy lub cos razem robimy ona nagle wstaje wchodzi pod stol i znow sciezka z siusiow, Ostatnioo siedzialam na kanapie przyszla do mnie i zsikala mi sie na kanape kolo reki. Ni z tego ni z owego bez zabawy nie pojedzeniu, przyszla i sie zsikala, wczoraj wieczorem zsikala sie 3 razy w domu wieczorem, za kazdym razem po siukaniu w domu ucieka na swoje poslanie kuli sie bo wie ze zle zrobila. gdy widze ze zaczyna sikac wolam glosno nie lub nie wolno i zaraz ide z nia na dwor i zawsze dokancza na dworze za co dostaje pochwale lub cos dobrego. Kurde tylko jak ja nauczyc sygnalizowac potrzebe wyjscia na dwor? sami rozumiecie ze czasami czlowiekowi az nerwy puszczaja jak pies sie zsika poraz ktorys pod rzad.
  5. kasiunka88

    Półroczny pies ciagle zalatwia sie w domu!!! udręka....

    nie miala jeszcze nigdy badania moczu. Wet powiedzial ze u szczeniat to normalne ze sikaja i ze wyrosnie z tego ale sunia ma juz pol roku a ciagle nie chce sie nauczyc pokazywac ze chcesiku, watpie ze to sa problemy z nerkami raczej nie umiemy jej oduczyc sikac w domu.
  6. kasiunka88

    Półroczny pies ciagle zalatwia sie w domu!!! udręka....

    tak ale nic nie poradzili. Jest pod stala kontrola weterynarza, wszyscy mowia ze wyrosnie z tego. Dzis pojedziemy na obciecie pazurkow i chyba poprosze o badania moczu, wlasnie problem jest taki ze nie sygnalizuje potrzeby wyjscia na dwor. Nie umie pokazac ze chce isc poprzez piszczenie czy siedzenie pod drzwiami, po prostu przejdzie kawalek sikajac i juz, Pozniej sie kuli bo wie ze zle zrobila. To samo z kupa, nie pokazuje ze chce tylko pojdzie pod drzwi balkonowe i zrobi ja. To jest strasznie meczace myslalam ze jej to przejdzie a tu juz pol roku, zęby wypadaja ale ciagle sika w domu. To jest miks husky z akita ale o wiele mniejsza jest niz wszyskie husky taki kundelek, ale z bardzo mnocnym charakterem. Najgorzej jest wieczorem wtedy sika w domu bardzo czesto. I woda, nie zolta ciecza tylko woda.
  7. moge zadeklarowac chociaz 20 zl stale co miesiac na hotelik dla niej, dajcie znac na priv jak cos. I jakas sume na weta jak ja zlapiecie.
  8. Witam, od jakiegos czasu w komornikach kolo lubonia blaka sie bezdomny pies. Czasem pare dni go nie ma pozniej nagle sie pojawia. Czesto go dokarmiam ale nie moge zabrac do domu na przechowanie. Wiec pytanie gdzie mozna i do kogo zglaszac takie przypadki? Pies jest wystraszony czasem nie chce podejsc i ucieka. Dzisiaj dostal jesc ale nie chcial wejsc do mnie do domu ( chcialam go chociaz wysuszyc byl strasznie mokry) Mozecie mi podac jakies namiary gdzie moge to zglosic? Jak zadzwonie do strazy miejskiej to przyjada ale pewnie jak psa nie bedzie to sprawe oleja, gdybym wiedziala ze ktos moglby go zabrac zlapalabm go i pilnowala zeby nie uciekl. Bede wdzieczna za kazda wskazowke co dalej robic.
  9. kasiunka88

    Błagam was o pomoc ludzie, 4 psy

    tu dziewczyna zaczela watek psow. [url]http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=5103870&start=210[/url]
  10. na szczescie grudzien w tym roku jest laskawy jesli chodzi o pogode, dajcie znac co z psina nadal deklaruje wplate na niego.
  11. Puszek cudo!! sama bym go chetnie wziela, jaka jest jego historia? Zostal prze Ciebie znaleziony?
  12. Wierze ze Stce jeszcze istnieja ludzie chociazby tacy jak Wy, ktorzy przejmuja sie losem zwierzat, ale patrzac na ostatnie wydarzenia w miescie ta wiara slabnie. Widze ( mimo ze nie mieszkam w stece) co sie tam dzieje, wystarczy ogladac tv albo czytac info w internecie, coraz gorzej. Wydawalo mi sie ze mieszkancy sami wymierzyliby sprawiedliwosc ale po tym co napisalas juz mi sie nie wydaje zeby ktokolwiek interesowal sie sprawa tego psa oprocz was... Napisz mi prosze na jakiej ulicy go znaleziono? naprawde kazdy nabral wody w usta i nie chce nic mowic? nawet gdzie pies mieszkal?
×