ja nie zaczełłam,:cool3:. Pewnie ,ze pies ,jest tu najważniejszy . postaramy się...:oops:..
Tygrys dzisiaj cieszył sie okrutnie , że przyszłam ...pogoda wstretna :mad:dziś .
Dał sie poklepywać , głaskać , przytulaniem ,muszę uwazać , bez kagańca, bo on wogóle nie jest zbyt wylewny ancymon.....:evil_lol: