Ja nie rozumiem tego psiaka..... szlam dzis raniutko do pracy i widzialam go pod sklepem, zagladal ludziom do terebek, lizal po rekach i chodzil za nimi. Gdy doszlam i go zawolalam popatrzyl chwile, pomyslal i spieprzyl. Mozliwe aby pamietal, ze chcialam go zlapac?
A pozniej sie dowiedzialam, ze podobno przychodzi do malego chlopczyka i wchodzi do klatki....