Jump to content
Dogomania

szadam_

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szadam_

  1. witamy!!! mlody od 3 dni jest spuszczany ze smyczy, zachowuje sie fajnie, nie ucieka, wraca do nogi na zawolanie!!!! jezdzi z nami do stajni, a w samochodzie siedzi z tylu razem z Ondopem i jest spokoj. niestety w domu zostaja na 8 godzin same i wowczas zaczynaja szczekac i piszczec co niejest mile dla wspolmieszkancow. nadal obsikuje meble gdy nas niema lub w nocy jak sie przebudzi, mamy jednak nadzieje ze w koncu sie to skonczy. pozdrowienia!!!!!
  2. Witamy. Dzień drugi. Chudy wyraźnie woli pańcię, jak wyszła na zakupy myślałem, że drzwi rozdrapie, mnie się trochę boi. Wczorajsza potyczka chyba jednak niczego go nie nauczyła, dalej w chwilach jak jest jakieś zamieszanie zaczepia rezydenta. Ale jest postęp, w nocy śpi a nie łazi, już nie znaczy, no i równa na smyczy. Jak tylko ktoś kładzie się na łóżko od razu sie tam ryje i w tedy jest niebezpiecznie, bo dość agresywnie pilnuje miejsca przed rezydentem Aaronem (dla przyjaciół Ondopem). Zauważyłem, że Ondop wkurza się dopiero jak Chudy go dotknie, szczekanie i warczenie ignoruje. Chudy umie otwierać drzwi, bez przerwy usiłuje je otworzyć, próbuje też uciekać korzystając z okazji jak ktoś do nas wchodzi lub wychodzi. Wypuszczony na ogródek nie chce wracać do domu. Okazało się , że ma bogate życie wewnętrzne (glisty) i drobny katar. Nie jest też chętny do jedzenia, wyjada mięso i zostawia resztę. Z psychą wcale nie jest źle, oszczekuje tych co wchodzą do domu i ludzi na ulicy. Jedyny poważny problem (jak na razie) to brak kontaktu z nami, chyba, że sam chce, nasze wołanie na ogół ignoruje(trochę strach jakby udało mu się zwiać). Ale pracujemy.
  3. Witamy. Maliniak w podróży zachowywał się tak, jakby całe życie spędził w samochodzie. Po przyjeździe,po wejściu do domu obsikał całe mieszkanie, nas....ał w kuchni i położył się na łóżku(naszym). Jaki z niego maliniak zobaczyłem dopiero jak stanął koło mojego, dostałem wtedy ataku śmiechu. Maliniak rezdent traktował przybysza jak powietrze. Pierwsze starcie, albo inaczej, pierwsza próba roztarcia na podłodze maliniaka Arona vel Chudy z Wejherowa przez maliniaka Aarona z Vere Smecky miała miejsce dziś wieczorem. Poszło o aporcik.W skrócie, Chudy złapał mojego za tyłek. Powiedziałem sobie wcześniej, że skoro muszą zostawać już od poniedziałku sami w domu to nie będę interweniował, ale jak zobaczyłem jak mój wyciera Chudym podłogę w kuchni puściły mi nerwy i kazałem mu przestać. Ale chyba pomogło bo teraz Chudy zchodzi starszemu z drogi i ogólnie nabrał do niego szacunku(wcześniej chyba myślał, że skoro tamten udaje, że go nie widzi to mu wszystko wolno :lol:). Ogólnie jest nieźle. Fotki niebawem.
×
×
  • Create New...