tez pozdrawiamy :)
Klusia jest bardzo mądra. Chodzi sobie na dwór, ale poza granice podwórka ani na teren psów - nie zamierza. Bardzo się pilnuje, a jak przyszedł obcy kotek sobie pojeść, to na niego naprychała :D
Oczywiście, ze swoimi żyje w zgodzie i nie ma żadnych awantur..
Może go wyciszy, ale nawyki już ma i nie tak łatwo się ich pozbyć..
Ciekawe, że obecność innego psiaka w boksie na niego dobrze wpływa.. może ten sam sposób komunikacji.. ludziom najwyraźniej nie ufa
Biedny Czarli, nie tego się spodziewaliśmy.
Myślę, ze państwo się rozmyślili, nie wierzę, ze powodem są sąsiedzi.. - mogliby powalczyć..
Deklaruje tak, jak wcześniej - 20 PLN miesięcznie
wygląda, że się stabilizuje, stres był, nie powiem, szczególnie, że 100 m od wału mieszkamy..
Wszystkie koty trzymałam w domu, bez wypuszczania na dwór całkiem z obawy, że trzeba będzie się ewakuować..
Ale już jest normalnie.. mam nadzieję..
Klusia jest prześliczna, ale to nie jedyna jej zaleta :D
Naprawdę jest niesamowita. Bałam się ją wypuszczać na dwór, a okazuje się, że zupełnie niepotrzebnie.
Dobrze, ze została zabrana z tych piwnic.
Jeśli reszta towarzystwa, którym zajmuje się Kinia jest cokolwiek podobna w zachowaniu, charakterze.. powinna natychmiast znaleźć domki