Jump to content
Dogomania

KateBono

Members
  • Posts

    2917
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KateBono

  1. Czakuś ma się dobrze - oczęta daje sobie zakraplać bezproblemowo:lol: a wyglada to tak: wchodzę do pokoju to Czaki już wstaje i czeka kiedy otworzę klatkę, pózniej daje pychol do kaganiuszka i czeka kiedy go zapne, jak ta czynnośc jest zrobiona to Czakulec wystawia przednie łapki i łebek za klatkę i unosi łebek wysoko abym zakropliła oczęta- jak jest po wszystkim i zdejmę kaganiuszek to dostaje smakołyki i na to czeka najbardziej. Wczoraj był na badaniu kontrolnym - lewe oczko dobrze i ciśnienie też dobre, a w prawym w dalszym ciagu jest zapalenie i cisnienie jest za niskie ( nie wiem co to znaczy ) W prawym oczku widzenie jest częściowe.W dalszym ciągu mam zakraplać 6 x dziennie Tobradex i 4 x dziennie Difadol. Antybiotyk był do wczoraj, a w dalszym ciągu mam podawać Encorton 1 x dziennie. Ważyłam go wczoraj - ma 10,8 kg ( przed operacją ważył 9,5 kg ) Pan doktor stwierdził ,że to trochę za dużo w tak krótkim czasie ( powodem przybierania na wadze jest Encorton ) i mam Czakulcowi zmiejszać porcję. Za 2 tygodnie kontrola.
  2. [quote name='Pyrdka']Faje wieści. Jak Czakulcowi apetyt dopisuje to dostarczymy karmę.[/QUOTE] Dostałam burę od BB ,że ze wszystkich psów robię grubasów:evil_lol: ( Solinka, Gufcio i Dyziolina maja nadwagę i to sporą , teraz są odchudzani ale kiepsko mi idzie z tym odchudzaniem ) i mam teraz wyliczone 3/4 kubka karmy dla Czakulca. Ale karma by się przydała bo te 2 kg co z Czakim przyjechało to jeszcze mi starczy może na 3-4 dni.
  3. Czaki ma się dobrze:lol:.Robi postępy w zakraplaniu oczek, już prawie przyzwyczaił się do kagańca. Zaczaił ,że jak zakładam kaganiec to będzie zakraplanie ocząt , a później będzie jakiś smakołyk w nagrodę:lol:. Jak zapomnę o smakołyku to łobuz upomina się szczekając i piszcząc - nie można zapomnieć bo robi awanturę:evil_lol: ( zakraplane ma 6 razy dziennie) Na wizycie w poniedziałek u weta zachował się bardzo ładnie.Wet wiedząc co to za gagatek miał asystę jeszcze dwóch pan pielęgniarek i bardzo się zdziwił bo łobuz spokojnie dał sobie zmierzyć ciśnienie w oczkach i zbadać dno oka. Ciśnienie w lewym oczku było 14 , a w prawym 22 i w tym oczku jest zapalenie naczyń oka, ale podając antybiotyk powinno się wyleczyć.Widzi na lewe oko, a na prawe na razie częściowo. W następny poniedziałek kontrola i mierzenie ciśnienia. Po schodach schodzi już pewniej ( przez dwa dni go znosiłyśmy ). Zjada kubek karmy ( taki miarkowy od RC ) i apetyt mu dopisuje.
  4. Jestem na zaproszenie agucha007 - na razie zapisuję watek , pomyślę jak pomóc Czy ciciasy są z Jasinia koło Swarzędza?
  5. Zdjecia na razie takie:oops: , dzisiaj jeszcze postaram się zrobić ładniejsze
  6. W środę przyjechał do nas nowy kociak - 3-miesięczny kocurek Kaszmir. [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/711/p8090019.jpg[/IMG] [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/4360/p8090010.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/7926/p8090011i.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/6430/p8090020.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/6040/p8090024s.jpg[/IMG]
  7. Ciociu Supergogo a teraz wieści i fotki od twojego ulubieńca. Pan Mikołaj dzwonił - byli z łobuzem u weta na szczepieniu i przy okazji wyszło ,że to popuszczanie i nie zdążenie do kuwety to zatkane gruczoły okołoodbytowe. [I] "Witam, [/I] [I]Aviko czuje się bardzo dobrze :) Imię pozostało. Jest jak żywe srebro, wszędzie go pełno :) po przywiezieniu do domu od razu ruszył na zwiedzanie mieszkania i w ogóle nie miał problemów z obecnością naszej trójki. Swoją drogą, bardzo zaprzyjaźnił się z naszą najmłodszą kicią i to właśnie z nią najczęściej biega i się bawi :) Jego ulubionym miejscem do spania jest miska ze swetrem oraz drapak. Ma również swoje ulubione zabawki, których pilnuje i warczy, gdy inny kociak próbuje się wtedy zbliżyć :) Z brzuszkiem już ciut lepiej ale jeszcze nie można powiedzieć, że jest w pełni zdrowy :( co prawda nie ma już problemu z biegunką ale nie zawsze biega do kuwety i zdarza mu się popuszczać. Jeśli chodzi o jedzenie, to smakuje mu każde jedzenie i apetyt mu dopisuje :) Aviko bardzo lubi się przytulać i robi bardzo pocieszną minkę, gdy się do niego mówi :) robi takie duże oczy i nastawia uszy jakby słuchał każdego słowa :) Pozdrawiamy,[/I] [I]Magda i Mikołaj " [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/9563/aviko2.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/3818/aviko3.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3695/aviko1.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/82/aviko4.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/4935/aviko5.jpg[/IMG][/I]
  8. A to wieści od Lancelota [I] "Witam[/I] [I]Tak, Lancelot zmienił imię. Teraz wołamy na niego Nelson. Chyba polubił nowe imie bo ładnie reaguje.[/I] [I]Nelson jest bardzo grzecznym i mądrym kotkiem. Poddaje się wszelkim zabiegom higienicznym ze zrozumieniem choć niezbyt to lubi. Obecnie dostaje maść do uszu bo podczas wizyty u weterynarza okazało się że ma świerzbowca. Dziś jest kolejna wizyta i mam nadzieje że to koniec kuracji.[/I] [I]Bawi się ładnie, jest wesoły. Wśród zabawek ma swoje ulubione - myszkę i oczywiście piłeczkę którą dostał od Pani gdy zabieraliśmy go do nas. Obecnie ma troszeczkę katar bo przepada za wchodzeniem do brodzika pod prysznic i moczy sobie łapki w kroplach które nie wyschły. Dlatego teraz pilnujemy żeby jednak miał suche łapki.[/I] [I]Zdjęć niestety nie mam z przyczyn technicznych. Jak się uporam z awarią prześlę kilka fotek.[/I] [I]Pozdrawiam[/I] [I]Tomek "[/I]
  9. Wieści i fotki z domku, gdzie mieszka Ofelka - teraz Lalunia: [I] "Witam, zgodnie z obietnicą piszę meila na temat kota. Otrzymała imię Lalunia.Przybrała na wadze 300g. Razem z drugim kotem lubią rozrabiać ale w większości jest spokojna. Znalazła już swoje ulubione miejsce na parapecie gdzie może obserwować co się dzieje za oknem. Po firanach póki co nie wędruje,lubi siedzieć w kuchni pod krzesłem albo pod komodą w pokoju. Dobrze znosi jazdę samochodem.Nie żałujemy decyzji adopcji. W załączniku przesyłam zdjęcia podczas zabawy w umywalce i śpiocha w kocyku z myszą,jedną z ulubionych zabawek. " [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/2092/lalunia4.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/3569/lalunia1.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/4067/lalunia3.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6460/lalunia2.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8921/lalunia5.jpg[/IMG] [/I]
  10. Wieści i fotki od Grallunia: [I] "Pani Kasieńko.......................... Gralcio jest szczęśliwy w domku! Przesypia juz cale noce.. szczeka:)))))))) zaprzyjaźnił się z Figusia.Ci weekend jedzmy do mojej mamy i pieski sie razem bawią:) jedzą równocześnie,pija,siusiają i bawią się tą samą zabawką. Gralcio bardzo lubi pieski..na spacerku z każdym się musi przywitać..a gdy czas się z pieskiem rozstać.. to wtedy strasznie piszczy do pieska. Jest bardzo pogodny.Codziennie jest przynajmniej godzinkę na spacerze. Umie chodzić w parku bez smyczy,ale gdy zobaczy psa to do niego biegnie! wtedy nie słucha w ogóle! Ma ogromny apetyt! chyba przytył i urósł:) ma mnóstwo energii:) Został zaszczepiony p/wściekliźnie.Był bardzo dzielny nie piszczał.W piątek idziemy na kolejne szczepienia. Łapka się pięknie zagoiła( tak stwierdził weterynarz) chwalił dr z Poznania. Oglądał zdjęcia z prześwietlenia. Psiaczka jeszcze nie zostawialiśmy na dłużej samego.Dzisiaj wracam do pracy.Zostanie z nim mój mąż,ale będzie go codziennie przyzwyczajał do zostawania.Zauważyłam podrapane drzwi do łazienki( kiedy ktoś z nas jest w łazience piesek drapie) Śpi w swoim posłaniu,ale kiedy tylko otworzymy oczy już jest między nami i nas całuje:) najlepszą zabawka pieska jest rozrywanie gazet! Uwielbia:))))))) W dzień leży na łóżku... ciągle kładzie się na grzbiecie i czeka na głaskanie! Jesteśmy szczęśliwi,że jest z nami!!!!!!! Minie jutro miesiąc!!!!! Pokochaliśmy go! Pozdrawiamy serdecznie:) Wszystkiego dobrego!!!!!!!!!!!!!!" [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/1094/gralus.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/3860/gralcio.jpg[/IMG] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/5317/zfigusia.jpg[/IMG][/I]
  11. Zostało 6 w tym 5 czarnuszków i 1 Dulcia
  12. Ofelka dzisiaj pojechała do domku :lol:.Będzie mieszkać z rocznym kocurkiem rudzielcem - Rudolfem.
  13. Dzisiaj przyjechała do nas pani z córką zobaczyć Dulcyneę, by za dwa tygodnie ją zabrać do domku ( po szczepieniu ), a Dulcia olała odwiedzających i do domku pojechała Otelka:lol: Wieści i fotki od Parsivala - teraz Parysa: [I]" Witam Pani Kasiu![/I] [I]Parysek rośnie w oczach, ma wilczy apetyt. Zdecydowanie ma charakterek, jest uparty, głośno dyskutuje, niczego się nie boi. Niestety nie mogę go oduczyć chodzenia po blacie kuchennym, ale jeszcze znajdę na niego sposób ;) W ciągu tygodnia zaprzyjaźnił się z kotką, od razu ją zdominował. Jest bardzo towarzyski, lubi gości, siedzenie na kolanach i drapanie za uszkiem :) Przesyłam kilka zdjęć.[/I] [I]Pozdrawiamy, Magda i Parys ' [/I] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/5245/parys4m.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/2274/parys1.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/5271/parys2.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/9033/parys3.jpg[/IMG]
  14. Desdemona wczoraj pojechała do swojego domku:lol:
  15. [quote name='What May NN']super :-) jeszcze tylko 8...[/QUOTE] Poprawka - 9 Galahad ( wyperfumowany :shake:) dzisiaj wrócił z adopcji - powód : zapach kocura w domu (zaczęło jej śmierdzieć :shake:) Ptysia, najlepsza kumpela Galahada, na dzień dobry nasyczała na niego, Mufinka go ugryzła, a Manson schował się w krytej kuwecie z dzikim miaukiem:evil_lol:
  16. Wieści z Grallowego domku: [I] " Witam pani Kasieńko!Smutna ta wiadomość o pani Klementynce! trzymam kciuki za kociaki,żeby wyzdrowiały i znalazły dobre domki. Gralcio jest cudownym łobuziakiem:) Ma ogromny apetyt,a szczególnie uwielbia" jeść z ręki" .. byliśmy u mojej mamy w odwiedzinach..poznał suczkę 2 letnia Figusie( znaleziona przez nas 2 lata temu w centrum miasta) ..na początku Figa była o niego zazdrosna a potem się zaprzyjaźnili.( całowała go po nosku) Zostawiliśmy Gralusia na kilka minut samego w domu- strasznie piszczal,szczekał na przemian:(((((( musimy go uczyć..ale mi go żal ze tak tęskni. Kupimy mu zabawkę Kongo.. i będziemy mu ja dawali gdy będziemy wychodzili. Nie ma na razie okazji Gralcio niczego niszczyć,,bo ciągle jest ze mną w domku:) kupiliśmy mu kość naturalna do gryzienia,ma gryzaki.. Uwielbia przebywać z nami .. leży w łózko..ale późnym wieczorem po spacerze kładzie się na legowisko. Glalcioch:) ma ogromny potencjał energii.... wszędzie go pełno. Gdy gotuję obiad..on też :) ciągle macha ogonkiem i nas całuje! jest spokojny,myślę ze się dobrze u nas czuje.Pokochaliśmy go od razu. Ugotowałam mu wczoraj kurczaka z marchewką i kaszą-uwielbia..ale lubi też żółty serek, biały.. wszystko musi spróbować.. Wczoraj zaczął szczekać gdy Robert wrócił ze sklepu !!!!!!!!! tak się ucieszyliśmy.. Wita na spacerku z radością pieski i jest przyjaźnie nastawiony do ludzi. Ludzie mnie często pytają co się mu stało,ze nosi kołnierz..ze jest śliczny:) Jestem najszczęśliwszą osobą pod słońcem,że piesek jest z nami!!!!!!!! Dziękuje za wszystko!!!!!!!!!!!!!!! Martwiliśmy się,bo pierwsza noc była dla niego trudna.. nie spal.. kręcił sie..ale już następna noc była spokojniejsza,.. Teraz już śpi spokojnie.. ( przed wczoraj szczekał przez sen) ..ma legowisko obok łóżka .. Nie mogę niczego zostawiać na kanapie,bo zabiera i podryza( uwielbia zabrać częśc ubrania) .. Jutro idziemy ściągnąć mu szwy:))))))))) wyobrażam sobie jak będzie szczęśliwy:))))))))) W pliku przesyłam kilka zdjec( także z Figusia) Życzę Pani dużo cierpliwości,zdrowia.. ..pozdrawiam od calej mojej rodzinki..i Gralcia!!!!!!!!!!!!!!!!! Spokojnego dnia. Asia " " Witam serdecznie Pani Kasieńko!!!!!!!!! Byłam z Gralciem u weterynarza:) łapka jest już zdrowa..ściągnął mu szwy( nie obyło się bez nerwów Gralcia) Umówiłam Gralcia na przyszły piątek - będzie zaszczepiony p/wściekliźnie..a po 2 tygodniach dopiero na następne szczepienia. W październiku przyjdziemy na zabieg kastracji do tej kliniki. Doktor radzi aby byl to właśnie październik. Piesek ma się bardzo dobrze! Jest wesołym,pełnym życia szczeniaczkiem! Ma ogromny apetyt:) wieczorkiem przed snem podjada sobie suche jedzonko.Noce przesypia prawie całe ..ale się budzi.. macha wtedy ogonkiem..i go głaskamy.. tez codziennie przez sen szczeka:) Dzisiaj go wykąpałam:) oj.. nie było łatwo( bal się kąpieli.. a jak już opuścił brodzik szczęśliwy ..wycierał się o co się tylko dało na łóżku:) właśnie teraz sobie leży.. i odpoczywa.. uwielbia spać na grzebiecie.. Z sunią mojej mamy się zaprzyjaźnili.. jutro jedziemy właśnie tam:) Spokojnie jedzie autobusem( siedzi pod siedzeniem) nie piszczy.. moja jamniczka kręciła se nie lubiła..a on jest bardzo grzeczny. Kupiłam mu czarne serduszko skórzane.. nosi z obrożą.. ( adresownik) jest elegancki.Nie umie jeszcze sam zostawać!!!!!! Dostałam tabletkę na odrobaczanie..mam mu dać jutro.. Zapraszamy do nas..jak tylko Pani będzie blisko !!!!!!!! Pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!! " [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/4058/zfigusiawogrodzie.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/2113/wposcieli.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/9669/glaciowposcieli.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/5674/glacionakanapie.jpg[/IMG] [/I]
  17. [quote name='supergoga']I co, pojdzie do domu?[/QUOTE] Aviko się rozchorował :-(- dostał biegunki, temperatura była za niska - miał robiony test na leukopemię ( chyba nie pomyliłam nazwy ?), test chwała bogu ujemny. Był dzisiaj na kroplówce, dostał komplet zastrzyków. Pan , który chce adoptować Aviko ( domek sprawdzony przez ciocię Skarpetkę jest ok.) wie o chorobie malucha - jutro przyjedzie do nas w odwiedziny. Aviko jak się "wychoruje" to pojedzie do swojego domku - będzie to chyba za tydzień
  18. To Dulcynea będzie miała koleżankę lub kolegę do zabawy
  19. Nie ma za co - co się nie robi dla kociego żłobka:lol:
  20. Dzisiaj nasze ciciasy odwiedziła telewizja:lol:
  21. Grall w nowym domku:lol: Pierwsze wieści: [I] "Witam serdecznie Pani Kasiu! Gralcio juz w nowym domku!!!!!!!!! od samego początku poczuł się dobrze u mnie:) Cały czas macha ogonkiem i mnie caluje! bylismy juz na krotkim kilku minutowym spacerku. Teraz Gralcio odpoczywa w sowim legowisku.Nie piszczy..nie jest smutny.strasznie się balam,ze bedzie plakal! ............................................ Jestem szczesliwa,ze jest z nami!!!!!!!!! pozdrawiam! Asia .Bede pisala i niedlugo przesle zdjecia:)))" [/I]
  22. Przed chwilą odeszło moje słoneczko:placz::placz::placz::-( [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/8605/petronela1.jpg[/IMG] Biegaj szczęsliwie za TM moja kochana Petronelciu.
  23. Grallątkowi szykuje się domek w Szczecinie i tu prosba do cioteczek - czy któraś mogłaby zrobić wizytę p/adopcyjną albo podpowiedzieć kogo poprosić o zrobienie wizyty?
  24. Oprócz Desdemony - trzy bąble sa chore:-( Okazało się, że to żadne zwichniecia ani złamania ani stłuczenia - zaatakował maluchy paciorkowiec:shake: ( przekazany od kociej mamy ), który wywołał zapalenie stawów. Ja to odchodziłam od zmysłów wyrzucając sobie , że nie umiałam bąbli przypilnować i sobie łapinki uszkadzają. Dzisiaj Desdemona jedzie też do weta - na antybiotyk i lek p/zapalny- zapobiegawczo
×
×
  • Create New...