Ale jak sobie powarczą to nie ma się co wtrącać, chyba że coś sobie robią psy..
Pucek biedny ten ogonek wygląda potwornie moim zdaniem:crazyeye: Ale goi się?
Dobrze że go nie dałaś uśpić:p Musi mieć psychę zjechaną po tych wszystkich wydarzeniach:-( No i nie wiem czy wysyłać zaproszenia na wątek Pucka, bo ludzie nie odpowiadają:shake: