dziękujemy za pozdrowionka z nad morza:) oraz wpłatę od wujka krolika2014:loveu: Zaksięgowana jest też wpłata od elf i mango:loveu:dziękuje.
Teol właśnie po obiedzie (pierś z kurczaka, ryż+ warzywka). Przedwczoraj byliśmy u babci, poszliśmy na łąki, ale tak nas wiatr wygwizdał, że nawet nie zrobiłam fotek. Od babci Teofil iść nie chciał, robił cyrki na przystanku i w autobusie:) nawet sobie urwał adresówkę w kształcie cukiera:) To taki kochany psiak. We wakacje dzieci się kłóciły o to kto będzie trzymał smycz;) Teofilowi to odpowiadało bo jak chciała każda to i spacer sie wydłużał;) wczoraj odetchnęłam wiadomo rok szkolny sie zaczął, ale gdzie tam. Ledwo po 7 rano wyszliśmy z klatki i zaczęło nas gonić coś różowego na hulajnodze...wrrr. Nie przepadam za dziećmi:(