Kochane! Jak miło, że odwiedzacie Kropeczkę i Fredzia.
Kropeczka to oaza słodkości dla ludzi. :)
Wszyscy sasiedzi są malutką oczarowani (nawet niemiła pani sąsiadka, która nie lubi psów).
Ale inne zwierzątka są be! be!
Kotki z podwórka są be - dlatego podejmujemy nieustanne próby straszenia oraz gonienia mruczków.
Pieski z sąsiedztwa są be - więc grozimy, szczekamy i wijemy się na smyczy.
Fredzio też jeszcze troszkę jest be - syczymy głośno na Fredzia i prychamy.
A na zakończenie awantur z podwórkową i domową fauną robimy słodkie oczka do Pana i kładziemy Mu krótkie, piegowate łapki na kolanach albo na ręce. :)