[quote name='Ulaa']Malgos, Rada Fundacji od początku miała być tworem martwym, by "nie przeszkadzała"...
Ale na tym się właśnie tutaj żeruje. Na naiwności, niewiedzy, zapale pomocy zwierzętom.
Dla czyjejś zwykłej fanaberii. Bo napewno nie dla zwierząt, które nadal umierają po rowach, zagłodzone przy budach, zaniedbane lub katowane w jakimś domowym zaciszu... Chyba że są amstafami, wtedy mają jakąś szansę w tej fundacji.
Malgos, zacytuję Cię fragmentarycznie... Mając wiedzę, którą mam teraz, w życiu bym nie przyłożyła ręki do współtworzenia czegoś takiego.[/QUOTE]
przypomnę ze z amstafami też bywa różnie i także igra się z ich życiem i losem :-) a co u naszego tigera słychać? jak się chłopczyk sprawuje?