Amisiek ma w tej chwili na koncie prawie 480zł.Niestety,nie na długo...Nie ma jeszcze faktury za leki ,które psina przyjmuje.Trzeba będzie też wydać sporo na puszki i na jedzenie ,które ajlii ostatnio zakupiła.Sam Amiś czuje się troszkę lepiej,choć jeszcze jest osłabiony po tych ostatnich dwóch chorobach.Ma apetyt ,ale strasznie wybrzydza,zrobił się normalnie marudny.Jednego dnia wcinałby tylko makaron,drugiego jadłby tylko jajka.Dziś podpasował mu rosołek.Z suchą jest problem,po prostu nie chce jej.Dużo śpi,ale po przebudzeniu jest nadal bystry i kontaktowy :)