boże dopiero teraz znalazłam ten wątek przeczytałam każdą stronę.Teraz wiem dlaczego moja Myszka jest takim psem wystraszonym.Ma całe ciałko w bliznach,boi się gwałtownych ruchow.Jak mąż chciał jej zucić patyczek to był wielki pisk.Napewno była tam bita i zastraszona.Oby juz więcej Ci ludzie nie przejeli schronu.