Wszystko dobrze u chłopaka, jest niesamowitym miziakiem i żebrakiem - kładzie łeb na stół i patrzy ;) albo wpycha głowę pod pachę gdy człowiek z rękami na stole siedzi :) Jak Kamila do niego gadała to cały czas ogonem machał.
Nastroszył się raz na jednego faceta, ale to ten powinien się cieszyć że mu jaj nie urwał - wlazł do domu od strony tarasu (czy też innych drzwi) a wcześniej w okno pukał i łeb do szyby przyklejał :mad:
I zazdrosny jest o rozdawane smakołyki. Żarcie w misce mogą sobie z sunią jeść na zmianę, ale smakołyk dany jej to jawna niesprawiedliwosc w oczach Vipo :evil_lol: Poza tym dogadują się super.