Kurde, nie wiem dlaczego, myślałam, że suczką ze schroniska w Jastrzębiu zdroju zajęła się FRD. A ona ciągle w schronie w kojcu zewnętrznym siedzi :( NIech to szlag trafi.
Jest chetna na jej adopcję apod Wa-wy, dziewczyna znana wśród warszawskich dogazy, pojadę do niej na wizyte.
Akeż jestem wściekła, ze wyleciała mi z glowy