-
Posts
37334 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tu_ania_tu
-
Mam zdjecia z sobotniego spacerku. Alfredzio jest przesłodki Poznajmy się [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s41.radikal.ru/i094/1103/0b/194d33430da9.jpg[/IMG][/URL] Alfred na dziecko zareagował spokojnie, obwachał i na tym sie zakończyło jego zainteresowanie małym człowiekiem no i nie ma sie co dziwić, bo już suczka czekała na zapoznanie [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s52.radikal.ru/i135/1103/68/c8815124f915.jpg[/IMG][/URL] A potem można było oddac sie przyjemnosciom. Powiem szczerze, że nie moge nadziwić sie jego delikatności. Dogi dosyć siłowy sposób zabawy mają i jak ktoś nie jest zorientowany to widzac zabawe dwóch dogów wcale jako zabawe może tego nie odebrać. Ale Alfredzio jest inny :-) no i gentelmen z niego - sunia sobie patyczek ogryza a on tylko sie przypatruje [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://i071.radikal.ru/1103/45/3c34933c7bfe.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://i064.radikal.ru/1103/6d/ef0905bec2bb.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s006.radikal.ru/i214/1103/44/1481ea1df1cc.jpg[/IMG][/URL]
-
Zdjęcia wrzucę jutro. On jest na prawdę piękny. Podejrzewam, że gdyby nie siwy pychol to by już go u Małgosi nie było
-
no właśnie :-( Chyba dom przejdzie Alfredowi koło nosa :-( bo ryzyko jest zbyt duże. W prawdzie na wizycie przedadopcyjnej kot państwa pokazał że by się z dogiem raczej dogadał - najpierw nawiał na widok psa ale po chwili dłuższej wyszedł zaciekawiony i już został do końca spotkania. Ale tak czy siak ryzyko zbyt duże a dom w Wa-wie więc odpada opcja pojechania na próbę
-
Sa dwa domy chetne na Alfreda. W obu domach sa koty. Musimy koniecznie sprawdzic jak alfred na koty w domu reaguje. Czy jest ktoś kto nam pomoże???? Na koty w schronisku reagował zaciekawieniem ale nie ekscytacja jakąś ale to było raz że w schronisku a dwa że na wolnym powietrzu. Jeden z domów ma jeszcze 12 letniego samca spaniela czarnego (to niesamowity zbieg okoliczności, bo takiemu właśnie Alfred skóre przetrzepał - ale mysle że nie z jakimś strasznie złym zamiarem), więc tego domu nie biore raczej pod uwagę. Ale ten drugi mógłby być całkiem fajny, tyle że ten kot!
-
[quote name='agnieszka32']Alfred wygląda wspaniale! Piękny, błyszczący, bez śladów żeber - cudo :loveu: A koleżanka Alfreda to amstaffka Luka - suczka mojej siostry ;)[/QUOTE] No chyba trzeba będzie trochę Małgosię przystopować z karmieniem coby się chłopiszcze nie upasło, A Luka fajna. Widać cała rodzina zaamstafiona/zaamstafowana
-
[quote name='some']matko na jakiej karmie on jest? :crazyeye: powaznie pytam. siersc wspaniala!!!![/QUOTE] Ta sierść to od ogromu miłości.... a poważnie, to Alfred chyba ma skłonność do pięknej sierści, bo już po wykapaniu go po schronisku tak sie błyszczał.
-
Alfred dostal od Malgosi nową obrózkę i pojechał na randkę ;-) Widac, ze bardzo delikatny jest w zabawie z koleżanką [URL]http://www.youtube.com/watch?v=jUJb5avKGC4[/URL]
-
Alfred jest niesamowity!!! Dzisiaj na obrzeżach lasu szli sobie z Małgosią smyczą połączeni. Nagle przebiegły im przed nosami 4 sarny i Alfred pociągnął:crazyeye: ... pociągnął w przeciwną stronę, uciekać ze strachu przed potfffforami do domku chciało maleństwo:loveu:
-
Ja myślę, że pomysł z adopcją był pomysłem córki pana, która chciała pomóc ojcu wyjść z dołka. Pan dał się wciągnąć ale zwątpił. Poczekamy, niech na spokojnie jeszcze raz przemysli sprawę.
-
:-( radość była jednak przedwczesna. Rozmawiałam dzisiaj z panem, chyba się wycofa. Pan pochował bardzo niedawno swojego ostatniego doga w wieku 6,5 roku i boi się, że się przywiąże do Alfreda a ten wkrótce odejdzie.... Zobaczymy po weekendzie jaka ostateczna decyzja zostanie podjęta. Szkoda byłaby wielka, bo to ciepły fajny dom ludzi już nieco starszych, dom w którego atmosferę akurat Alfred bardzo dobrze by się wpasował.
-
:-) Mozna puścić kciuki, domek sprawdzony. Wszystko wskazuje na to, że Alfred jedzie w okolice Ciechocinka Państwo od 25 lat maja dogi, ostatni żył 13 lat! Zdarzały sie psy agresywne, zdarzały się różne choroby, był i skręt żołądka.... doświadczenie jest, miłość jest i bedzie rozpieszczanie Transportem dzielimy się na pół - połowę drogi pojedzie z Małgosią i Wojtkiem, a druga połową z nowym panem.
-
kurcze, jaki fajny pies
-
Uprzejmie proszę szanowne grono o trzymanie kciuków :-) Jest pan zainteresowany adopcją Alfreda i jeśli okaże się w rzeczywistości taki jak przez telefon to Alfred miałby super dom.
-
Portrety były ale zrezygnowałam z ich umieszczania bo on bardzo siwy ten pychol ma ;-) Ja nie mam nikogo z takim sprzętem :-(
-
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
tu_ania_tu replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
ale co on ma wtedy robić? Jaka długa ma być ta linka? -
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
tu_ania_tu replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
Nasz problem polega niestety na tym, ze na wybiegi nie możemy chodzić. Oponki znalezione na polu tez sa super, to fakt, w prawdzie nigdy nie wpadłam na pomysł żeby mu jakąś przywiązać (ale to do obroży???) ale turlamy, rzucamy i gryziemy Rower czasem włączamy, ale to wtedy dla mnie raczej stres niz zabawa, bo cały czas muszę psa kontrolować i ciągle "równaj, równaj", bo jak nie daj boże postanowi z niespodzianki sie odpsikać albo coś wąchnąć to leżę i kwiczę :-) i amortyzator nie pomoże. Nie no do Wa-wy to jechać specjalnie nie będę. Ciekawe czy gdzieś bardziej na zachodzie nie ma "sprawnego elektrycznie" szkoleniowca -
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
tu_ania_tu replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
nie nie, chodziło mi o to, ze sa psy które godzinami mogą aportować i to ich cały świat. U nas aportowanie, łapanie piłeczki prosto w paszczę, skakanie do patyczka, skakanie na pnie drzew i ogryzanie gałązek (ups!), szukanie smyczy i w nagrodę szarpanie się nią, szukanie innych "zgubionych" przedmiotów (zimą na topie rękawiczki) i elementy szkoleniowe. Ale duży pies musi też swobodnie pobiegać... A gdzie znajdę takiego który wie i krzywdy nie zrobi? -
[quote name='tatankas']No nie do poznania :)[/QUOTE] A niech nawet do Poznania jedzie, byleby dom był dobry ;-) Właśnie Alfred pojawia się z nowymi fotkami na 60 portalach ogłoszeniowych :-)
-
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
tu_ania_tu replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
Odkopuję wątek... szkoda, ze muszę ale cóż. Chodzimy od dwóch lat na spacery w odludne i odpsione miejsca za towarzysteo mając rhodesiankę. Na początku nie mołam uwierzyć w opowieści że ona potrafi na godzine w lesie przepaść, potem mój pies zaczął sobie raźniej po puszczy brykać, czas oczekiwania na powrót się wydłużał... dzisiaj wygląda na to, że uczeń przerósł mistrza. Długo ćwiczyłam z psem powrót na lince (i nie raz dłonie przecięte miałam) - jakieś efekty były ale w nieleśnych klimatach, potem piłeczka też fajnie działała ale nie w tych najważniejszych momentach. Oczywiście łatwiej jest go ogarnąć gdy jesteśmy na spacerze sami, ale trzy godziny dziennie samemu na spacerze jest ostatecznie nudne, no bo ile można? A dog nie jest raczej psem którego można wymęczyć rzucając przez pół godziny piłeczkę, bo mu się to po 10 razach najnormalniej znudzi - nie jest maszyna do przynoszenia aportu, chociaż przyznam że i tego za pomoca linki udało mi sie całkiem nieźle nauczyć. Niestety mój pies nie może biegać z innymi na terenie gdzie się kolejne psiaki mogłyby przyłączyć, bo moglibyśmy mieć poważny problem, stąd też tylko odludzia w grę wchodzą. Od dłuższego czasu myślę o OE. Muszę skonsultować to z naszym szkoleniowcem - jeśli wie " z czym to się je" to chyba w końcu się skuszę. W sumie to dobrze że ceny za OE są takie wysokie - 100 razy zakup się przemyśli, więc i mniejsze prawdopodobieństwo, ze wpadnę w ręce szaleńców Kupiłm też jakiś czas temu gwizdek, ale jakoś jeszcze nie narałam do niego przekonania. Ale idzie wiosna, łatwiej bedzie psa nagradzać na spacerach bo ręce nie będa się odmrażać, więc zabierzemy się i za gwizdek